
Funkcja słowa w przedstawieniu trudnego tematu. Zanalizuj i zinterpretuj „opowiadanie o przeżyciu więziennym” Jerzego Szaniawskiego Śnieg przeszłoroczny .
II wojna światowa była czasem tragedii dla milionów ludzi. Każdy człowiek interpretował wojenną rzeczywistość na własny, niepowtarzalny sposób. Jedni starali się jak najszybciej zapomnieć o ogromie ludzkich cierpień, drudzy postanowili opisać to, czego doświadczyli. W utworach napisanych po wojnie spotykamy się z mnogością różnych punktów widzenia tamtych czasów. Jedną z perspektyw poznajemy w opowiadaniu „Śnieg przeszłoroczny” Jerzego Szaniawskiego z tomu „Profesor Tutka”. Przyjrzyjmy się, w jaki sposób tytułowy bohater podchodzi do swoich wojennych przeżyć.
II wojna światowa była czasem tragedii dla milionów ludzi. Każdy człowiek interpretował wojenną rzeczywistość na własny, niepowtarzalny sposób. Jedni starali się jak najszybciej zapomnieć o ogromie ludzkich cierpień, drudzy postanowili opisać to, czego doświadczyli. W utworach napisanych po wojnie spotykamy się z mnogością różnych punktów widzenia tamtych czasów. Jedną z perspektyw poznajemy w opowiadaniu „Śnieg przeszłoroczny” Jerzego Szaniawskiego z tomu „Profesor Tutka”. Przyjrzyjmy się, w jaki sposób tytułowy bohater podchodzi do swoich wojennych przeżyć. Tekst ukazuje rozmowę przy kawiarnianym stoliku. Rozmówcami są Profesor Tutka wraz ze znajomymi, a także nieznajomy mężczyzna. Towarzystwo stolikami tworzą przyjaciele Tutki: rejent, sędzia, mecenas i doktor. Prowadzą oni regularne rozmowy na różne tematy w stałym gronie. Akcja utworu skupia się właśnie na tym jednym wydarzeniu – spotkaniu w kawiarni. Narracja prowadzona jest z perspektywy osoby trzeciej. Do rozmówców podchodzi nieznajomy mężczyzna. W osobie Profesora dostrzega kolegę z więziennej celi, czasów wojennych. Gość zostaje życzliwie przywitany przez Tutkę, choć ten przyznaje ,że początkowo go nie poznał. Przybyły rozumie to, dostrzegając, że minęło już dużo czasu i obydwaj się zmienili. Można zatem wywnioskować, że akcja ma miejsce w czasach powojennych. Nieznajomy tłumacz reszcie rozmówców, że łączą ich wspólne przeżycia wojenne. Profesor był dla niego bliskim towarzyszem w ciężkich czasach. Wspierał go, podnosząc na duchu, co wiele wtedy znaczyło. Darzy Tutkę wielkim szacunkiem, traktował go jako wielki autorytet. Gość przywołuje następnie jedną z historii, która głęboko zapadła mu w pamięci. Narracja przechodzi w pierwszoosobową. Opowiada on o Tutce idącym przez las i liczącym zgniecione przez niego owady. Profesor zauważył wtedy, że choć zgniótł ich wiele, to świat pozostał taki sam .Stwierdził ,że tak samo będzie z nimi, kiedy ich uśmiercą – świat się nie zmieni. Historia ta miała dla więźniów niezwykle duże znaczenie. Tutka pokazał im ,że życie polega na przemijaniu, że jest kruche i ulotne. Dało im to siłę, aby nie bali się śmierci, pokonali strach. Przedstawiona sytuacja nie jest skonkretyzowana. Oznacza to, że nie ma znaczenia w jakim czasie miała miejsce, zawsze kojarzyła się będzie ze zniewoleniem i strachem o własne życie. Ponadto, zauważalny jest motyw franciszkańskiej wrażliwości. Profesor czerpie z niego spokój ,którym zaraża jednocześnie więźniów. Nieznajomy nie chcąc zabierać więcej czasu odchodzi. Sędzia ,zaciekawiony opowiadaniem gościa, prosi o opowiedzenie historii przeżyć wojennych przez Tutkę. Ten jednak nie chce tego robić twierdząc, że wielu jego rodaków już o tym powiedziało i nie ma nic do dodania. Sędzia tymczasem zamawia ptysia, ciągle nalegając. Twierdzi, że Profesor zrobi to interesująco. Po chwili zastanowienia Tutka zaczyna mówić. Narracja ponownie zmienia się na ten czas w pierwszoosobową. Opisuje krajobraz ubiegłorocznej zimy, który widać było zza okna. Zwraca uwagę na wszędzie zalegający śnieg. Wszędzie otaczał go widok białego puchu. Po tej krótkiej wypowiedzi przestał mówić. Zauważył, że pozbawił swoją wypowiedź litery „r”. Uniknął w ten sposób mocnych opisów ,a skupił się na delikatnych wyrażeniach. Ten fragment ma niezwykle ważną wymowę . Pojawia się kontrast :biały śnieg symbolizuje oczyszczenie, a krajobraz zimy świat bez wojny. Brak głoski „r” ,która używana jest w takich słowach jak :tragizm czy rozpacz ma na celu, jak sam Profesor mówi uniknięcia mocnego słownictwa związanego z traumą wojenną. Nie chce on przelewać swojego żalu i nienawiści. Odrzuca dramatyczne opisy ,chce o nich zapomnieć. Woli mówić o rzeczach przyjemnych. Sam tytuł nawiązuje właśnie do tego opowiadania, przeszłoroczny śnieg jest zatem motywem spajającym akcję utworu. Rozmówcy liczyli, że to dopiero wstęp. Czekali na wzrastające napięcie, emocjonujące opowiadanie ,jednak Tutka krótką ,ironizującą wypowiedzią uspokaja towarzystwo. Profesor zauważa ,że celowo zmienił temat, a sędzia może dalej jeść ptysia ,które chciał spożyć podczas jego opisu przeżyć wojennych. Jest to zabawna puenta. Śmieje się z postawy sędziego ,który jako osoba nigdy nie doświadczona przez trudy wojenne chciała potraktować uzewnętrznienie Profesora jako ciekawą, trzymającą w napięciu historię. W utworze „Śnieg przeszłoroczny” mamy do czynienia z symbolicznym ukazaniem męki i zniewolenia człowieka. Poprzez opowiadanie Tutki wnioskujemy, że bardzo ciężko opisać słowami ogrom ludzkich cierpień jakie wywołała II wojna światowa. Sposób w jaki Profesor Tutka mówił o dramatycznych przeżyciach wyraża pogląd ,że należy tamte czasy przedstawiać w sposób symboliczny i delikatny. Postawa Tutki powinna spotkać się z szacunkiem rozmówców. Należy mieć na uwadze, że tamte ciężkie czasy nie mogą być dla każdego tematem luźnych rozmów przy kawiarnianym stoliku.
