Spoleczenstwo polonijne Irlandii

Na ‘Zielonej Wyspie’ mieszkam już od sześciu lat. Powodem , dla którego się tu znalazłam był brak pracy w moim ojczystym kraju, a co za tym idzie brak jakichkolwiek możliwości rozwojowych tj. podwyższanie swoich kwalifikacji, udoskonalanie języka angielskiego. Sądzę, iż jest to jednak lepszy start w przyszłość dla mnie i mojej rodziny. Irlandia. Konstytucja Irlandii z 1937 roku stanowi, iż oficjalną nazwą państwa jest Eire (w języku irlandzkim) oraz Ireland (w języku angielskim).

Na ‘Zielonej Wyspie’ mieszkam już od sześciu lat. Powodem , dla którego się tu znalazłam był brak pracy w moim ojczystym kraju, a co za tym idzie brak jakichkolwiek możliwości rozwojowych tj. podwyższanie swoich kwalifikacji, udoskonalanie języka angielskiego. Sądzę, iż jest to jednak lepszy start w przyszłość dla mnie i mojej rodziny.

Irlandia. Konstytucja Irlandii z 1937 roku stanowi, iż oficjalną nazwą państwa jest Eire (w języku irlandzkim) oraz Ireland (w języku angielskim). Państwo to położone jest w północno-zachodniej Europie. Wyspa ta oblana jest wodami Morza Irlandzkiego od wschodu, Morzem Celtyckim od południa oraz otwartego Oceanu Atlantyckiego od zachodu. Irlandia od północy graniczy z Wielką Brytanią na długości 360km. Obszar ten nazywany jest Irlandią Północną. Stolicą Irlandii jest Dublin. Cork natomiast, miasto w którym mieszkam, z języka irlandzkiego zwane jest Corcaigh. Mieszka w nim 119 230 mieszkańców. Moje miasto leży przy ujściu rzeki Lee do Morza Celtyckiego. Ośrodek administracyjny Hrabstwa Cork i największe miasto prowincji Munster. Centrum mojego miasta leży na wyspie pomiędzy głównymi korytami rzeki , a większość ulic powstała w wyniku zasypania dawnych kanałów rzecznych.

Na początku chciałabym zwrócić uwagę na podstawowe definicje dotyczące społeczeństwa polonijnego. Mianem ‘Polonia’ ( z łaciny Polska), określa się Polaków mieszkających stale poza granicami Polski (w tym przypadku Irlandii). Niezależnie jednak od miejsca urodzenia bądż obywatelstwa zachowują poczucie łączności duchowej i kulturowej z Ojczyzną. Liczba Polaków wyjeżdzająca za granicę rośnie. Przez ostatnie lata ‘drugim domem’ dla milionów Polaków stawały się Wyspy Brytyjskie oraz Irlandii.

Emigracja-‘Emigratio’-wychodzstwo. Dawniej wyjeżdżano z powodów politycznych, to znaczy, że emigracja była przymusem. Po II Wojnie Światowej wiele osób było represjonowanych, a tym samym uciekały przed prześladowaniami. Jako przykład byli to Żydzi polscy w 1968 roku, lub też obrońcy wolnej Polski po wprowadzeniu stanu wojennego w latach 80-tych, z kraju wyemigrowało około 250tys. Ludzi. Powodem, dla którego wyjeżdżamy z kraju jest praca -za granicą ona jest, w Polsce jej nie ma. Jest też lepiej płatna, np. w Irlandii godzinna stawka po przeliczeniu na nasza walutę wynosi ok. 32zł, w Polsce jednak za tę samą pracę otrzymamy 5zł. Można to pozostawić bez komentarza.

Na emigracji przebywa około 21 mln Polaków, co stanowi ponad połowę liczby osób mieszkających w kraju. Polacy od czasów Wielkiej Emigracji jakie miała miejsce po upadku powstania listopadowego zaczęli rozjeżdżać się w różne strony Europy i Świata, w tym także do Irlandii.

Zanim przejdę do sedna opisując życie i zachowania Polonii w Irlandii, zwrócę szczególną uwagę na definicję społeczeństwa. Społeczeństwo to podstawowe pojęcie w Socjologii, nie jest ono jednak jednoznaczne. Termin ten ujmuje dużą zbiorowość społeczną, która mieszka na danym terenie, dzieli swoją kulturę, tożsamość jak i również sieć wspólnych stosunków społecznych. Termin ten stosuje się swobodnie chcąc określić różne kategorie czy nawet warstwy społeczne np. ‘społeczeństwo prawników’, ‘społeczeństwo polityków’, czy też ‘społeczeństwo Polonii w Irlandii’. Polacy są najliczniejszą mniejszością narodową w Irlandii. Między 2006 rokiem, a kwietniem 2011 w Irlandii zdecydowało się zamieszkać 124,624 osób z innych krajów. Według danych w kwietniu 2011 roku, kiedy przeprowadzono spis powszechny, w Irlandii zamieszkało 544,357 obcokrajowców, reprezentujących 199 różnych narodowości. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba Polaków mieszkających w Irlandii wzrosła o 93,7%. W 2006 roku było nas w Irlandii 63,276mln, natomiast w 2011 roku już 122,585 mln. Najwięcej moich rodaków mieszka w sercu Irlandii- Dublinie oraz Hrabstwach Fingal i Cork. Najbardziej multikulturowym obszarem okazało się miasto Galway, w którym 19,4% mieszkańców to obcokrajowcy. Liczba osób z innych krajów, którzy zamieszkali w Irlandii wzrosła z 224, 261 mln osób w 2002 roku do 544, 357mln w 2011 roku. W ciągu dziewięciu lat zanotowano więc wzrost o 14,3%. Z danych wynika również, że p 2006 roku wzrost ten nie był już taki intensywny jak między 2002 a 2006 rokiem. Ze stwierdzeń biura statystycznego w ostatniej dekadzie Irlandia stała się bardzo zróżnicowana pod względem społecznym, a różnorodne narodowości, które wchodzą w skład irlandzkiej populacji mają coraz większy wpływ na ekonomię i społeczeństwo.

Ogromna ilość Polaków oraz innych członków Europy emigrujących na Zieloną Wyspę, doświadczyła również niebagatelnej dotkliwości jaką jest rasizm. W Irlandii w czasach rozwoju gospodarczego kwestie związane z przejawami rasizmu bądż też dyskryminacji na tle rasowym, były raczej sprawą marginalną, a jeśli sytuacje o podłożu rasistowskim miały miejsce to z reguły nie były raportowane ani odpowiednio monitorowane. Nastroje ksenofobiczne w Irlandii wzrosły wraz z pierwszymi oznakami kryzysu ale rząd irlandzki zamiast podjąć odpowiednie kroki zapobiegawcze, zdawałoby się wręcz dolewał oliwy do ognia takimi sposobami jak; likwidując instytucje zajmujące się integracją (NCCRI) albo ograniczając budżety innych (Equality Authority, Irish Human Rights Commission itd.). Akt prawny The Prohibition of Incitement to Hatred Act.1987 ma za zadanie przeciwdziałać i ułatwiać karanie aktów nienawiści rasowej, jednak stopień jego skomplikowania oraz zawiłe przepisy dotyczące stosowania czynią go prawie niemożliwym do użycia.

Przytoczę tu historię dyskryminacji jaka odczułam na sobie samej. Od dwóch lat pracuję w irlandzkim otoczeniu, jestem jedyną Polką w moim miejscu pracy. Pracuję na stanowisku obsługi klienta, gdzie 80% moich klientów to Irlandczycy, a kolejne 20% to obcokrajowcy-podróżujący i zwiedzający Irlandię. Pewnego dnia do mojej placówki wtargnął mężczyzna około 45 lat, jego wroga postura i plik dokumentów w dłoniach nie wróżyły nic dobrego. Zdałam sobie szybko sprawę, iż nie chodzi mu tylko o zakup produktu. Zapytał wprost; ‘Skąd pochodzisz’? Odpowiedziałam grzecznie z uśmiechem na twarzy, że z Polski. W momencie, gdy usłyszał, że jestem „przybyszem z obcej planety” (w jego mniemaniu), zaatakował mnie potokiem słów dotyczących tego, iż nie powinnam znajdować się w jego kraju, gdyż „my Polacy”, jak i dodał po chwili również „black pe ople” zabieramy pracę tutejszym obywatelom. Wręczył mi do ręki jego plan działania i datę protestu, którą sam zorganizował. Nie było to przyjemne uczucie, gdyż akurat padło na mnie. W odpowiedzi jaką skierowałam do tego człowieka, wyraziłam swoją opinię na ten temat, gdyż nie mogłam pozostać obojętna w tej kwestii (tym bardziej, iż dotyczyła moich rodaków). Otwarcie uzmysłowiłam temu wrogo nastawionemu człowiekowi, iż to my Polacy, jak i zarówno inni członkowie państw pracujących w Irlandii, płacimy podatki, z których opłacane są utrzymania socjalne dla irlandzkich obywateli, którzy z lenistwa nie podejmują się pracy oraz nie podnoszą swoich kwalifikacji zawodowych. Nasza dyskusja urwała się w tym momencie. W Irlandii znajduje się ogromna liczba osób napiętnowanych z powodu innego koloru skóry, bądź pozycji zawodowych, które obejmuje.

Więzi społeczne.

Wracając do tematu eseju, chcę podkreślić, iż środowisko polonijne celem wyjazdu i rozłąki z rodziną, tudzież z krajem, dobrowolnie bądź przymusowo poddaje się zarobkowi na ‘cudzej ziemi’. Wyjazd za granicę oznacza nie tylko lepszy byt, czy zmianę sytuacji materialnej, zawodowej, ekonomicznej lecz również adaptacja w nowym środowisku społecznym. Badania wykazują, że my Polacy nie znajdujemy większych problemów z nawiązywaniem nowych relacji społecznych, np.35% badanych osób spotyka się mniej więcej tak samo często z innymi Polakami mieszkającymi za granicą jak i osobami pochodzącymi z innych krajów. Można powiedzieć, ze my-migranci polscy bardzo łatwo asymilujemy się w społeczeństwie brytyjskim i irlandzkim. Jedna trzecia Polaków przebywa za granicą razem ze swoją rodziną. Bardzo często dzieje się tak, że rodziny te decydują się osiadać na stałe i nie planują powrotu do Ojczyzny.

Stopa pierwszego Polaka na Zielonej Wyspie.

Zanim pierwszy Polak postawił stopę na Zielonej Wyspie, Irlandczycy w tym samym czasie przebywali w Polsce. Było to w okresie kiedy „plemiona polskie” nie mieszkały jeszcze na terenie dzisiejszej Polski. Odkryto i przebadano, że nie wielkie osiedla celtyckie, które zamieszkiwały Radłowice koło Oławy i Kurzątkowice. Kamienne figury odkryte u góry Śleży przez archeologa Jerzego Potockiego (1932-1966)-pracownika naukowego Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN w Krakowie. Z tłumu na wyróżnienie zasługuje jednak najwybitniejszy celty sta Stefan Zygmunt Czarnowski (1879-1937), jak i również profesor Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Jest on autorem monumentalnego dzieła pt: „Le culte des heros national de l’Irelande” (Paryż 1919), które po polsku brzmi: „Kult bohaterów i jego społeczne podłoże. Święty Partyk bohater narodowy Irlandii”. W dziele tym Czarnowski zwrócił uwagę na funkcję legendy w ukształtowaniu więzi międzyplemiennej. Praca ta ku zaskoczeniu przyniosła mu światową sławę i została uznana za nowy wyraz kierunku francuskiej szkoły socjologicznej. Jednak kiedy pierwszy Polak stanął na ziemi irlandzkiej dokładnie, pozostanie chyba na zawsze tylko tajemnicą Boga.

Stowarzyszenia i Organizacje polonijne.

Przypływ Polaków do Irlandii w ciągu ostatnich lat to fenomen. Żadne z innych mniejszości narodowych nie zgromadziła się tu tak licznie jak my. Mało tego, nie jesteśmy bierni i organizujemy się, działamy i stowarzyszamy po to by wzajemnie się wspierać, pomagać i integrować. Każde stowarzyszenie czy też organizacja zakładana przez Polaków przyczynia się do znaczenia naszej obecności na wyspie oraz kreuje pozytywny wizerunek Polonii. Każde stowarzyszenie, które zakładamy działa w określonym celu, działają na określonym terenie, bądź też na większą skalę np. w obrębie hrabstw. Głównymi celami działalności naszych stowarzyszeń są ;

  • integracje społeczności polskiej i irlandzkiej na terenie określonym oraz wzajemne nauczanie obu nacji o ich wzajemnych kulturach, -szeroko pojęta informacja dotycząca codziennego życia w Irlandii, przepisów i prawa, -promowanie naszej kultury i tradycji, W ramach tych stowarzyszeń często powstają projekty tj; -polskie punkty informacyjne -kursy języka angielskiego dla Polaków, -wieczorki polsko-irlandzkie w lokalnych pubach, -przygotowania do realizacji finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Sieć Polskich Biznesmenów-Polish Bussiness Network.

    W środowisku, w którym żyje nie odczułam wyraźnej tęsknoty za krajem jak i większość moich bliskich i przyjaciół, a to z tego powodu, iż Polacy żyjący tu od kilkudziesięciu lat przede mną, tak bardzo zaangażowali się w życie i rozwój w Irlandii, że z latami doświadczeń zaczęły powstawać nowe ośrodki np.; szkolnictwo-Polska Szkoła w Cork, polskie Msze Święte, przychodnie lekarskie, polskie puby i restauracje oraz wiele innych polskich punktów, dzięki którym bardzo dobrze się tu czuję.

    Potencjał rozwojowy Polaków w Irlandii jest bardzo silny. Gospodarka Irlandii lansuje się dziś w czołówce światowe, tak samo jak tutejsze zarobki (o których wspominałam już wcześniej). Za najniższą stawkę można już wynająć mieszkanie, utrzymać się, wybrać na weekend, pojechać na wakacje i każdego na to stać. Irlandia to niewielki kraj ale jak mówią przedstawiciele wspierający organizacje-to kraj z ogromnymi możliwościami. Jest to efekt działań rządu, przedsiębiorców do ekspansji na rynki międzynarodowe, ale i również rodzinnych powiązań ze Stanami Zjednoczonymi i dlatego wiele amerykańskich firm wybrało Dublin na miejsce europejskich centrów. Irlandia to idealny klimat dla naszej Polonii do rozwoju kariery. Polacy mieszkający w Irlandii mówią, że to miejsce jest najlepsze, zarówno dla młodych ludzi, którzy chcą studiować, czegoś chcą się nauczyć jak i szybko awansować oraz dla tych, którzy planują stworzyć własną firmę i mieć ułatwione wejście na rynek zagraniczny. Wiele osób przez nami przygotowało już grunt i przetarło szlaki polskim specjalistom IT, którzy są bardzo cenieni w Irlandii. Kilku z nich po współpracy w irlandzkich firmach programistycznych założyło własne spółki. Jedną z takich osób, wartą wymienienia jest Bartek Czerwiński, m.in. współzałożyciel firmy VideoBot.tv, która tworzy rozwiązania do publikacji video na platformach mobilnych.

    Większość Polaków, którzy zdecydowali się na wyjazd do Irlandii stworzyła tu nowe społeczeństwo, swój nowy dom, w którym od nowa żyje. Nie zamierzamy na razie wracać do Polski. Wychowujemy tu nasze dzieci, posyłamy do szkół, kupujemy domy, mieszkania, zakładamy własne firmy, o których słyszy się głośno. Polonia w Irlandii z biegiem czasu nieświadomie wypracowała zdanie, na którym opieram także swoją pracę iż poprawne jest twierdzenie iż; „POLAK POTRAFI”.

Materiały, które wykorzystane zostały do napisania pracy;

  1. Gazeta prawna.pl
  2. http://www.stat.gov.pl/gus/5619_PLK_HTML.htm
  3. http://www.gazeta.ie/

Polskie Instytucje w Irlandii; http://www.artpolonia.org/ http://www.polskikosciol.co.uk/ http://www.dominikanie-dlapolakow.ie/ http://www.staugustinescork.ie/Duszpasterstwo_Polskie_Polish_Chaplaincy http://dublin.msz.gov.pl/pl/dublin_ie_a_1 http://www.mycork.org/ http://mymind.pl/ http://www.poskdublin.org/

Do napisania pracy zostały wykorzystane również przemyślenia i doświadczenia własne jak i również Google Pictures oraz Wikipedie.