
Samotność, a osamotnienie.
My wszyscy otaczamy się ludźmi, którym ufamy, kochamy ich czy po prostu lubimy. Należymy do różnych społeczności. Jednak nadchodzi w naszym życiu taki moment, kiedy pragniemy zamknąć się w czerech ścianach , pobyć sam na sam z sobą . Czy możemy to nazwać samotnością , czy przeradza się to w osamotnienie? Ludzie w dobie komputerów, internetu ,nie spostrzegają różnicy między samotnością a osamotnieniem. Popełniają błąd utożsamiając to do jednego stanu, ponieważ jest to diametralna różnica.
My wszyscy otaczamy się ludźmi, którym ufamy, kochamy ich czy po prostu lubimy. Należymy do różnych społeczności. Jednak nadchodzi w naszym życiu taki moment, kiedy pragniemy zamknąć się w czerech ścianach , pobyć sam na sam z sobą . Czy możemy to nazwać samotnością , czy przeradza się to w osamotnienie?
Ludzie w dobie komputerów, internetu ,nie spostrzegają różnicy między samotnością a osamotnieniem. Popełniają błąd utożsamiając to do jednego stanu, ponieważ jest to diametralna różnica. Nasza cywilizacja, postęp technologiczny, zatłoczone ulice, miasta, człowiek człowiekowi wilkiem.. To nas gubi.. Jednak samotność powinna być dla każdego z nas pięknym stanem, do którego chcemy wracać. Jest to czas kiedy poznajemy siebie, wędrujemy w głąb nas samych, potrafimy zrozumieć coś więcej.. Wtedy potrafimy usiąść na podłodze o każdej porze i wsłuchiwać się w ciszę, muzykę czy choćby naturę. Zatrzymujemy czas, by bytować ze swoimi myślami, pragnieniami. Po tym wszystkim możemy zmienić spojrzenie na trudne sprawy, wybory, nie patrzeć przez pryzmat własnego ego. Wyciszamy się i odłączamy na moment od rzeczywistości naszego małego społeczeństwa.. Choć ten moment czasem trwa nawet wiele lat, ale jest to nasz wybór, tylko nasz. I tu pojawia się ważna sprzeczność między samotnością a osamotnieniem.
Człowiek, który jest osamotniony pragnie kontaktu z innymi, potrzebuje rozmowy, zabawy.. Czuję się zagubiony i nie ma pojęcia, co ma począć ze sobą. Nie czuję się dobrze z samym sobą, przez co rodzą się w nim negatywne emocję. Im dłużej trwa w tym staniem, tym bardziej czuję się nie akceptowany przez świat. Choć nie zawsze tak jest, gdyż człowiek sam się odizolowuję. Jednak dobrze wiem, że ludzie potrafią być podłymi zwierzętami.Chciwi nie mający grama umiaru. Potrafią zniszczyć człowieka, który nie radzi sobie w tym świecie.
Natomiast jeśli chodzi o samotność może również przerodzić się w osamotnienie przez brak zrozumienia ze strony innych, a zgubieniem własnej osobowości. A w tych czasach bardzo łatwo ludzie wyrzucają innych na margines społeczeństwa. Zastanówmy się porządnie nad tym czy i my nie odrzucamy ludzi za błahe sprawy? Czy nie oceniamy ich za szybko i negatywnie? Każdy z nas jest człowiekiem znajdźmy w nas człowieczeństwo. Bo może kiedyś to nas inni ludzie wyrzucą na margines społeczeństwa.
