Warszawa i Paryż oczami Stanisława Wokulskiego

„Lalka” jest powieścią, która w panoramiczny sposób opisuje nie tylko obraz polskiego społeczeństwa w II połowie XIX w., ale również wiernie odtwarza topografię miast, w których toczy się akcja utworu. Dzieło Bolesława Prusa jest doskonałym przykładem powieści realistycznej, społecznej, psychologicznej i traktującej o miłości. Nazywana jest również „powieścią z wielkich pytań” epoki pozytywizmu. Cały obraz rzeczywistości opisanej w Lalce skupia się wokół postaci głównego bohatera Stanisława Wokulskiego. Czytelnik poznaje jego losy bardzo dokładnie już od lat dziecięcych, które opisane są w pamiętniku starego subiekta, najlepszego przyjaciela Wokulskiego, Ignacego Rzeckiego.

„Lalka” jest powieścią, która w panoramiczny sposób opisuje nie tylko obraz polskiego społeczeństwa w II połowie XIX w., ale również wiernie odtwarza topografię miast, w których toczy się akcja utworu. Dzieło Bolesława Prusa jest doskonałym przykładem powieści realistycznej, społecznej, psychologicznej i traktującej o miłości. Nazywana jest również „powieścią z wielkich pytań” epoki pozytywizmu. Cały obraz rzeczywistości opisanej w Lalce skupia się wokół postaci głównego bohatera Stanisława Wokulskiego. Czytelnik poznaje jego losy bardzo dokładnie już od lat dziecięcych, które opisane są w pamiętniku starego subiekta, najlepszego przyjaciela Wokulskiego, Ignacego Rzeckiego. Wątkiem naczelnym są tu dzieje niefortunnej, spóźnionej miłości energicznego kupca, Stanisława Wokulskiego, do damy salonowej, próżnej arystokratki, Izabeli Łęckiej. Główny bohater był człowiekiem epoki przejściowej, posiadał zarówno romantyczne, jak i pozytywistyczne cechy osobowości oraz poglądy na świat. Jako osoba wykształcona, przyrodnik i naukowiec, potrafi dostrzec wady polskiego społeczeństwa w świetle idei pozytywistycznych. Jego spostrzeżenia poznajemy podczas spaceru Wokulskiego ulicami Warszawy, a później wygłasza je także będąc w Paryżu. W pierwszym z podanych fragmentów, pochodzącym z rozdziału „Medytacje” z fotograficzną dokładnością zostaje opisany obraz Warszawy. Narracja jest trzecioosobowa, zawarta jest tutaj również mowa pozornie zależna. Stanisław podczas spaceru ulicami Powiśla dostrzega wiele problemów, nie tylko natury estetycznej czy praktycznej dotyczących stolicy, ale również społecznych. Obraz tej części miasta rysuje się w ciemnych barwach. Warszawa jest brudna, zaśmiecona, budynki pozapadały się poniżej bruku, wszystko pozbawione jest najmniejszej chociażby namiastki piękna czy zmysłu funkcjonalnego. Dachy kamieniczek pokrywa mech, ściany chylą się już ku ziemi, w oknach wiszą łachmany lub okiennice są zamknięte. Miasto wydaje się być umarłe, pozbawione życia, pełne chaosu, ciasne i duszne. Taki obraz sprawia, że Wokulski z rozgoryczeniem zauważa, iż stosunki społeczne w kraju dalekie są od pozytywistycznych ideałów. Bohater, jako jednostka dostrzegająca wady i pragnąca zmian, czuł się bezsilny, niepotrzebny, wyalienowany od społeczeństwa, samotny i niezrozumiany, porównuje siebie do jednej z „plew, które już odrzucił młyn wielkomiejskiego życia”. Idea utylitaryzmu nie może być realizowana, ponieważ brak jest harmonii jednostki i społeczeństwa. Stanisław widzi również, że idee ewolucjonizmu i organicyzmu nie zostały wprowadzone w życie. Naród jest podzielony na kasty, pomiędzy którymi istnieją zbyt wielkie różnice, aby mogły one współpracować dla wspólnego dobra.