Obraz Warszawy w utworach pozytywistycznych

Obraz Warszawy w utworach pozytywistycznych. Warszawa na tle epoki pozytywizmu: Utwory z okresu pozytywizmu są pewnego rodzaju świadectwem historycznym, dokumentem o życiu w owej epoce i prawd o społeczeństwie. Przedstawiają nam m.in. obraz Warszawy jako przestrzeni życiowej ówczesnego społeczeństwa. Prezentują nam wartości i idee którymi kierowali się i które wyznawali ówcześni mieszkańcy miasta. Jest to dla nas możliwość poznania Warszawy, której już nie ma, szczególnie pod względem architektonicznym, gdyż część odbudowana po II Wojnie Światowej jest tylko namiastką tego, co kryła w sobie Warszawa.

Obraz Warszawy w utworach pozytywistycznych. Warszawa na tle epoki pozytywizmu: Utwory z okresu pozytywizmu są pewnego rodzaju świadectwem historycznym, dokumentem o życiu w owej epoce i prawd o społeczeństwie. Przedstawiają nam m.in. obraz Warszawy jako przestrzeni życiowej ówczesnego społeczeństwa. Prezentują nam wartości i idee którymi kierowali się i które wyznawali ówcześni mieszkańcy miasta. Jest to dla nas możliwość poznania Warszawy, której już nie ma, szczególnie pod względem architektonicznym, gdyż część odbudowana po II Wojnie Światowej jest tylko namiastką tego, co kryła w sobie Warszawa. Nie bez powodu była nazywana Paryżem Zachodu. Przedstawię państwu Warszawę nie tyko jako ciekawe ze względu na infrastrukturę miasto, lecz także jako przestrzeń życiową społeczeństwa ja zamieszkującego. Obraz miasta przedstawiony w Mendlu Gdańskim Marii Konopnickiej. Warszawa w Mendlu Gdańskim to miasto ciche, spokojne, wypełnione ludźmi, którzy cały czas gdzieś się śpieszą, uczniowie do szkół, pracownicy fabryki cygar, pobliskiego starego browaru, którego komin widać nad uliczką. (cytat str 27) W tej okolicy znajduje się też zakład introligatorski głównego bohatera – Mendla. Wraz z rozwojem akcji Warszawa staje się tłem wydarzeń związanych z pogromem Żydów. Wrzawę dało się wyczuć w powietrzu. (cytat str 44) Stosunek Mendla – głównego bohatera noweli – do Warszawy. 67- letni Mendel Gdański urodził się w Warszawie, mieszkał przy swoim zakładzie introligatorskim od 27 lat, co prawda z pochodzenia był Żydem, jednak czuł się polakiem, Warszawę uznawał za swoją ojczyznę, był to jego dom, jego ostoja. (cytat str40) Kochał to miasto, jednak spotkał się z wielką nietolerancją od ludzi, których uważał za swoich braci, za swoich rodaków. Wiele z nich wiedziało, że Mendel żyje uczciwie, pracuje na utrzymanie swoje i wnuka, którego wychowywał po śmierci córki. Był spokojnym mieszkańcem kamienicy, nie wadził nikomu. Nie wstydził się swojego pochodzenia, był wręcz z tego dumny. Nie pozwolił się uratować swoim sąsiadom od pogromu Żydów, był odważny, wykazał się honorem i bohaterstwem. Wraz z owymi wydarzeniami Mendel stracił szacunek i miłość do Polaków. (cytat str. 47) Obraz miasta przedstawiony w Marcie Elizy Orzeszkowej. Warszawa w Marcie jest ukazana zarówno jako miasto pięknej architektury, jak i szare, ponure, smutne i brudne. Na początku poznajemy Warszawę jako miasto zadbane, z piękną architekturą i otoczeniem. (cytat str 7). Niedługo po tym poznajemy miasto z nieco innej perspektywy. Marta Świcka wraz z 4-letnią córeczką Jancią przeprowadza się na ulicę Piwną. Ta Warszawa jest brzydka, ciemna, smutna i brudna. (cytat str 11,12). Miasto wyglądało bardzo róznie, w zależności od majętności ludzi w owych okolicach mieszkających. Tam, gdzie mieszkała arystokracja i ludzie o wyższym statusie materialnym, Warszawa wyglądała pięknie, jak z obrazków. Natomiast w rejonach zamieszkiwanych przez biednych było brzydko i przygnębiająco. W powieści autorka podaje nam nazwy kilku ulic: Granicznej, Piwnej, Długiej, Świętojańskiej, Senatorskiej, Freta, które znajdowały się w okolicy dzisiejszego i ówczesnego centrum – Krakowskiego Przedmieścia, Nowego Światu, Placu Trzech Krzyży. Przy ulicy Freta znajdował się Zakład Szycia Bielizny Męskiej i Damskiej, owa okolica również nie należała do najpiękniejszych (cytat str 141,142). Cytat odnośnie Krakowskiego Przedmieścia str. 264 – atmosfera miasta Warszawa jako przestrzeń życiowa Marty Świckiej. Marta Świcka to młoda kobieta, która owdowiała i została z czteroletnią córeczką Jancią. Nie ma żadnych środków do zycia, postanawia więc znaleźć pracę aby utrzymać siebie i córkę. Wszystkie oszczędności wydała na porady lekarskie i medykamenty dla męża. Została zmuszona do przeprowadzki z miejsca komfortowego do brudnej klitki. Wielokrotnie stara się o różne miejsca pracy, jednak okazuje się, że do żadnej posady nie ma wystarczającej wiedzy czy doświadczenia. Na wiele posad preferowani są mężczyźni lub cudzoziemki. Jest to młoda osoba, z wielkim zapałem i chęcią do pracy, mimo to nie znajduje jej. Część winy leży po jej stronie, gdyż nie dbała o edukację. W czasie, w którym wychowywała się Marta nie stawiano na to nacisku, nie było uniwersytetów, czy szkół dla kobiet. Takie, które stawiały naukę nad rodzinę były postrzegane negatywnie. Miały one spełniać rolę matki, żony, miały dbać o gospodarstwo domowe, wykonywać drobne prace. Jednak co w przypadku utraty męża? Kobieta była zdana na porażkę. Warszawiacy, mimo, ze współczuli Marcie nie chcieli dać jej pracy. Po ciężkich poszukiwaniach zarobku, kobieta uświadamia sobie, że świat, w którym żyje jest bardzo ograniczony. Stereotyp roli kobiety ściga ja na każdym kroku nie pozwalając podjąć zawodu. Nie rozumie, dlaczego osoba młoda, pełna chęci i zapału nie może dostać pracy. Kobieta nie chce być skazana na łaskę społeczeństwa. W dobie pozytywizmu kobieta mogła podjąć pracę jako nauczycielka, rysowniczka, szwaczka czy tłumaczka, jednak aby wykonywać te zawody trzeba było mieć dokumenty potwierdzające owe umiejętności na wymaganym poziomie. Marta takich nie posiadała. Problem, który dotknął Marty dotyczył społeczeństwa, w którym żyła, dotyczył właśnie Warszawiaków, które na ową społeczność się składali. Wyznawali takie a nie inne wartości, które określały pozycję kobiety w społeczeństwie. Przez to Marta nie miała szans na zdobycie pracy i godne życie. Marta jako powieść tendencyjna prezentuje bałagan społeczny, zaistniały w epoce pozytywizmu. Emancypacja kobiet stanowiła duży problem w owym czasie. Odsuwała część społeczeństwa od możliwości korzystania z dobrodziejstw wieku. W tak rozwiniętym świecie i takiej technologii trudno uwierzyć, że kobiety nie miały swobody i praw równych z prawami mężczyzn. Obraz miasta przedstawiony w Lalce Bolesława Prusa. Jednym z walorów powieści Bolesława Prusa pt. Lalka są opisy pozytywistycznej Warszawy. Miasto jest nie tylko miejscem akcji, tłem wydarzeń, lecz poprzez bogate opisy zabytków, części miasta, architektury staje się bohaterem dzieła Prusa. Warszawa w II połowie XIX wieku była miastem szybko rozwijającym się, pomimo powstańczych represji. Żyła sowim własnym życiem, była miejscem wydarzeń kulturowych, a także świadkiem zjawisk dnia codziennego. (cytat str. 210). Czytając Lalkę Prusa mamy wrażenie jak byśmy przenieśli się w czasie, do Warszawy, której już nie ma. Analizując krótkie wypowiedzi możemy dociec, gdzie znajdowały się budynki, miejsca charakterystyczne dla bohaterów, mieszkanie czy sklep Wokulskiego. Możemy wyruszyć w podróż po starej Warszawie. I w taką podróż chciałabym państwa dziś zabrać. • Łazienki królewskie były znanym miejscem wśród arystokracji, która uwielbiała spacerować po parku. To tu Wokulski zwykł siadać na ławce obok sadzawki w oczekiwaniu na ukochaną Izabelę, która spacerowała z ciotką, która karmiła łabędzie. • Park Ujazdowski- podczas świąt Wielkiej Nocy wystawiano tu karuzelę i huśtawki. Jednej z takich imprez przyglądał się Wokulski wraz z hrabiną Karolową • Pałac Paca- to tu odbyła się licytacja domu należącego do Łęckich w Sali Sądu Okręgowego. • Kościół Karmelitów od czasów pisarza zachował się niemal w całości. W kościele w Wielką Sobotę odbyła się kwesta, w której uczestniczył Wokulski, a panna Łęcka zbierała datki przy pięknie ozdobionym stoisku. • Hotel Europejski - najelegantszy hotel ówczesnej warszawy. W nim odbyło się przyjęcie wydane przez Wokulskiego, z okazji poświęcenia nowego sklepu przy Krakowskim Przedmieściu 7. • Krakowskie Przedmieście 9- tu w gmachu kamienicy Bayera, gdzie rzeczywiście znajdował się sklep galeryjny, Prus umieszcza sklep Wokulskiego. • Krakowskie Przedmieście 4- Tu Wokulski wynajmował duże i ekskluzywne mieszkanie. Budynek niestety nie przetrwał II wojny światowej- został zastąpiony zupełnie innym.

Warszawa ukazana w Lalce to nie tylko piękne architektonicznie budynki i charakterystyczne miejsca, lecz także dzielnice, gdzie mieszkała biedniejsza część społeczeństwa, gdzie panował brud, ubóstwo, smród i brak higieny. Powiśle było taką właśnie dzielnicą. Powiśle to obszar rozciągający się nad Wisłą, jednakże zaniedbany i zanieczyszczony, pełen zapadniętych domów i ruin, zamieszkały przez rzemieślników, przekupki i zubożałych chłopów.str.70

Zjawisko rozwarstwienia klasowego w Lalce Bolesława Prusa. W powieści wyróżnić można dwa światy: „Warszawę bogatych” i „Warszawę biednych”. Ta druga to przede wszystkim mieszkańcy Powiśla. „Gorsza Warszawa” to nie tylko część miasta, ale i dana grupa społeczna. Biedniejsza grupa społeczna zamieszkuje głownie obszary Powiśla, o którym mówiłam chwilę temu. Obraz życia biedniejszej części Warszawy ilustrują również studenci zamieszkujący w kamienicy Wokulskiego. Trzej mężczyźni zamieszkują jeden pokój, gnieżdżąc się na niewielkiej powierzchni o wiele pozostawiającym do życzenia standardzie. str.309. Rzecki wraz z rządcą Wirskim udał się do nich, by odebrać niepłacony czynsz, na płacenie którego najzwyczajniej nie stać studentów, ponieważ aby przeżyć muszą oni kupować artykuły spożywcze, a na więcej nie starcza już pieniędzy.str.310. Do biedniejszej części Warszawy można poniekąd zaliczyć również Geista. Uczony by móc prowadzić swoje prace badawcze potrzebował wsparcia finansowego od Wokulskiego. Jednakże będąc na tyle oddanym nauce, nie przywiązywał wagi do dóbr materialnych i standardu swojego życia. str.360 Lepsza Warszawa to obszar pomiędzy Kolumną Zygmunta, a pomnikiem Kopernika. Świat biednych i świat bogatych współistnieją, jednak są oddzielone pewną granicą. Ludzie zamożni i dobrze sytuowani nie spoufalają się z biedotą miejską. Często są zaintrygowani ich życiem, nawet wykazują chęci, by poznać je lepiej, gdyż wydaję się ono całkiem malownicze. Jednak nikt nie odważa się przekroczyć granicy, gdyż odbierane jest to za brak dobrego taktu.str.40. Świat ludzi bogatych przepełniony jest przepychem. Raczą się najwykwintniejszymi daniami, podanymi na srebrnej zastawie, noszą najdroższe tkaniny, korzystają z życia i swojego bogactwa, uczestnicząc w najrozmaitszych wydarzeniach kulturalnych. Od najmłodszych lat przyzwyczajeni są do życia w bogactwie i przepychu, bez żadnych zmartwień i trosk. Str.38 i 39 Zajęcia i rozrywki arystokracji nie były zbyt wyszukane. Już w południe składano sobie wizyty, następnie jedzono wspólnie obiady, a wieczorem udawano się do teatru, czy innego ośrodka kulturalnego. Na kolacje wracano na salony, gdzie oddawano się przyjemnościom i bezproduktywnym rozmowom. Do innych zajęć bogatej części społeczeństwa można zaliczyć: przysłuchiwanie się orkiestrom specjalnie wynajmowanym na te okazje, spotkania towarzyskie, koncerty Str.39. Życie towarzyskie ‘lepszej Warszawy’ było bujne, każdy powód był dobrym pretekstem, by urządzić jakieś wydarzenie towarzyskie, spotkanie na salonach, czy występy artystyczne.

PODSUMOWANIE Pomimo iż w utworze widać wyraźny podział na ‘biedniejszą- i bogatszą Warszawę’, nie da się nie zauważyć, że w rzeczywistości ta ‘gorsza’ część społeczeństwa była zwyczajnie lepsza, pracowita, głodna wiedzy i przede wszystkim myśląca, a nie jak w przypadku bogatego społeczeństwa, które prowadziło hulaszczy tryb życia, pełen pogoni za pieniądzem i dobrami materialnymi.