Nana, Sonia i inne. Porównanie różnych literackich wizji kobiet upadłych.

Kobiecie w literaturze można przypisać wiele znaczeń, z reguły jednak są one negatywne. Są symbolem chaosu, niebezpieczeństwa, pokusy, rozpusty, kłamstwa i okrucieństwa. Kontrastują z nimi kobiety będące wcieleniami różnorodności, płodności, miłości, czystości czy cnoty. Mimo tych różnic kobieta zawsze pozostanie symbolem piękna, fizycznego bądź duchowego. Kokoty, loretki, kurtyzany, panny lekkich obyczajów postrzegane przez społeczeństwo jako zepsute, wyklęte, grzeszne, słowem kobiety upadłe. Ale czym jest owy upadek? Prostytucja istniała od najdawniejszych czasów a w pewnych religiach bliskowschodnich miała nawet zapewniać urodzaj.

Kobiecie w literaturze można przypisać wiele znaczeń, z reguły jednak są one negatywne. Są symbolem chaosu, niebezpieczeństwa, pokusy, rozpusty, kłamstwa i okrucieństwa. Kontrastują z nimi kobiety będące wcieleniami różnorodności, płodności, miłości, czystości czy cnoty. Mimo tych różnic kobieta zawsze pozostanie symbolem piękna, fizycznego bądź duchowego. Kokoty, loretki, kurtyzany, panny lekkich obyczajów postrzegane przez społeczeństwo jako zepsute, wyklęte, grzeszne, słowem kobiety upadłe. Ale czym jest owy upadek? Prostytucja istniała od najdawniejszych czasów a w pewnych religiach bliskowschodnich miała nawet zapewniać urodzaj. Mimo to w XIX i XX w. a nawet dziś prostytutka jest w społeczeństwie czarną owcą. To właśnie społeczeństwo sprawia, że kobieta zarabiająca swoim ciałem staje się wyrzutkiem a nawet potworem. Nikt nie zadaje sobie trudu by poznać życie owych kobiet, to jak były wychowywane, gdzie się urodziły, jak je traktowano. Twierdzę, że żadna z bohaterek jakie wybrałam do swojej pracy nie jest z natury złą i nikczemna istotą, wypełnioną chorym pożądaniem i bluźnierstwem. Ku ich nieszczęściu tak właśnie są postrzegane przez osoby postronne. To otoczenie sprawiło, że prostytutki zostały pozbawione nadziei na lepsze jutro, a każda próba ucieczki od okropnych realiów musiała zakończyć się tragicznie. Postanowiłam podzielić moje bohaterki na dwa rodzaje, te które były zmuszone do tego zawodu i te które same o nim zadecydowały. W rzeczywistości jednak żadna z nich nie podjęłaby się tej pracy gdyby nie pozycja społeczna i sytuacja. Nana i Małgorzata Gautier z Damy kameliowej zaczynały jako młode dziewczyny, nie były by w stanie robić niczego innego gdyż nie były wyuczone żadnego zawodu a sprzedawanie siebie stało się dla nich uzależnieniem i szybkim sposobem na dorobienie się fortuny. Obie na jakiś czas zrezygnowały z tego zawodu na rzeczy uczucia i chęci bycia wierną. Choć losy ich były bardzo różne to dla każdej z nich owa „ucieczka” zakończyła się tragicznie. Mimo to uważam, że obie uzależnione były od swej pracy i same w pewnym sensie decydowały się na ten los. Marianna z Lalki jak i Sonia ze Zbrodni i Kary są niewątpliwie o wiele tragiczniejszymi postaciami, obie żyjące w skrajnej nędzy, sprzedające swoje ciała, pokorne, zarabiające tak nie wiele, że są wstanie zapewnić sobie jedynie marną egzystencję. Przyporządkowanie Emmy Bovary nie było kłopotem z racji że zdradzała swego męża i łaknęła przepychu bez przymusu i nie dla zysku. Musze jednak podkreślić że Emma nie była prostytutką mimo to uznana jest za upadłą i pogardzana przez społeczeństwo. Pierwszą jaka zanalizuje będzie Nana a dokładniej Anna Coupeau (choć nie wspomniano w książce jej prawdziwego nazwiska). To tytułowa bohaterka naturalistycznej powieści Emila Zoli. Z pozoru prosta dziewczyna okazuje się mieć bardzo złożony charakter, myślę że jest najbardziej upadłą ze wszystkich opisywanych przeze mnie prostytutek. Żywiołowa, zmienna, próżna i o niezwykle rozbuchanej seksualności. Mimo to Nana jest głupiutką kobietą niezdającą sobie z niczego sprawy, uważa się za „dobra dziewczynę” i nie jest w stanie zrozumieć jak bardzo niszczycielski wpływ ma na swoje otoczenie. Jej potęga tkwi w jej cielesności i to właśnie ona doprowadza mężczyzn do zguby, sama Nana nie dostrzega w sobie winy. Nana pochodziła z najniższej warstwy społecznej i już jako młoda dziewczyna kupczyła miłością w brudnych paryskich spelunach. W wieku 16 lat urodziła chłopca, Ludwisia. W wieku ok. 18 lat dzięki sztuce teatralnej, w której zagrała Wenus zdobyła wielka sławę i stała się ekskluzywną i najbardziej pożądaną kurtyzaną Paryża. Nie wynikało to jednak z jej talentów aktorskich czy też wokalnych gdyż była ich pozbawiona, taką popularność przyniosła jej scena, w której występuje zupełnie naga, jest pewna siebie a braki w umiejętnościach nadrabia swoim urokiem. Jest to początek jej destrukcyjnego wpływu na arystokracje paryską, budzi odrazę wśród wcale nie świętych arystokratek oraz pożądanie wśród arystokratów. Określona przez Fauchery’ego jako „Złota Mucha” przenosi zarazę i ferment z biedoty na wyższe warstwy społeczne. Doprowadza do upadku wielkich rodzinnych wartości i majątków, jest nawet przyczyną śmierci dwóch swoich kochanków. A wszystko to robi jakby nieświadoma, wychowana w ubóstwie otacza się przepychem, ciągle jej mało, dostarcza sobie różnych rozrywek gdyż nieustannie cierpi na nudę. Nana staje się mścicielką niższych warstw na arystokracji za wszelki ucisk i poniżenie. Właściwie trudno jest powiedzieć czy Nana prawdziwie kochała kogokolwiek. Wszystko jest dla niej zabawą, igraszką nie wartą uwagi w przyszłości. Nawet miłość do jej synka jest bardziej kaprysem niż macierzyńskim oddaniem. Na jakiś czas porzuca też życie kurtyzany dla Fontana. Staje się wierna, oddana i uległa, nawet gdy jest przez niego bita i poniżana nie opuszcza go i otwarcie mówi o swych uczuciach do niego. Skąpstwo nowego partnera z którym żyje jak żona z mężem sprawia że w tajemnicy wraca do pracy prostytutki by jakoś się utrzymać nie budząc złości mężczyzny. Sam Fontan kończy ich związek co sprawia że Nana wraca do życia w bogactwach. Rozstanie nie sprawia jej bólu i szybko zapomina o minionej miłości, jakby nigdy jej nie było. W rzeczywistości Nana kochała jedynie siebie samą. Godzinami mogła przeglądać się w lustrze. Ta kobieta przedstawia sobą triumf cielesności i seksualności, pożądanie jest w stanie zmusić bohaterów powieści do działań skrajnie destrukcyjnych. Zbyt wygórowane oczekiwania, nieumiejętność kochania i niestałość sprawiły że Nana nigdy nie zaznała prawdziwego szczęścia. Wszystko co przynosiło jej odrobinę radości zaraz się jej nudziło, nie rozpamiętywała ani radosnych ani smutnych chwil gdyż uważała, że „wszystko co minęło nie liczyło się”. Zmarła opuszczona przez wszystkich którzy tak bardzo ja pożądali, nie chcieli się z nią pożegnać gdyż bali się o własne zdrowie. Jedynie Róża, kobieta z którą od dawna darzyły się niechęcią i rywalizowały, zajęła się umierającą Naną a inne prostytutki przyszły zobaczyć jej ciało na wieść o jej śmierci. Ciało Nany było bardzo zmienione chorobą, z pięknej kobiety stała się odrażającym trupem tak jakby ferment którym zarażała arystokracje odcisnął piętno na jej urodzie. Małgorzata Gautier zwana także damą kameliową pod pewnymi względami przypominała Nanę, w pewnym momencie swojego życia niemal opętana seksem ze względu na swoją chorobę. Dodatkowo była bardzo ekskluzywną kurtyzaną otaczającą się przepychem. Mimo to Małgorzata miała zupełnie inną naturę. Była wrażliwa, delikatna i była w stanie kochać najczystszą miłością. Zawód który wykonywała nie pozwalał jej na głębsze uczucia do kogokolwiek, tak wiec całe życie się przed nimi wzbraniała i nauczyła się być odporna na miłość. Mimo to pokochała Armanda Duval dzięki czemu zyskała najwspanialsze i najokrutniejsze zarazem dni swojego życia. Dla otoczenia nie liczyła się ich miłość lecz zawód który wykonywała dawniej tak wiec dla dobra ukochanego i jego rodziny musiała go porzucić. Również Małgorzata zaczynała jako marna ulicznica, jej uroda sprawiła że wybiła się na szczyty i otoczyła przepychem. Dzięki niezwykłemu podobieństwu do zmarłej córki pewnego księcia dostała szanse na zerwanie z dawnym stylem życia, okazało się to jednak niemożliwe, czuła się samotna i znudzona a chuć wywołana gruźlicą sprawiła, że powróciła do życia kurtyzany. W pewnym momencie miłość do Armanda stała się dla niej wszystkim, była z nim niezmiernie szczęśliwa i planowali wspólne życie. Spędzili razem kilka wspaniałych miesięcy w domku na wsi, wspomnienie tych dni przynosiło Małgorzacie ukojenie gdy cierpiała z powodu choroby i gdy umierała. Sposób w jakim ludzie postrzegali jej zawód uniemożliwił jej szczęście w miłości i choć sam ukochany zaakceptował jej przeszłość to nie zmieliło podejścia jego ojca czy innych ludzi. Dama kameliowa jest bardzo tragiczna postacią, wiedziała że musi sprzedawać swoje ciało żeby zarobić więcej niż zwykła służąca, utraciła miłość swojego życia i jedyną dobrą rzecz jaka ją spotkała, do tego cierpiała na nieuleczalną chorobę przez która w końcu zmarła w cierpieniach i samotności. Główną przyczyna jej cierpienia nie była ona sama lecz negatywnie pojmowany zawód jakim się parała w swym życiu. Nie istotne dla ludzi było to że z niego zrezygnowała na rzecz miłości. Emma Bovary jest o tyle odmienna od innych kobiet jakie przedstawiam że nigdy nie była prostytutką. Jej upadek oparty jest na czymś zupełnie innym. Emma zdradzała swojego męża Karola z Rudolfem i Leonem. Wpadła także w długi pragnąc wprowadzić do swego prostego życia trochę przepychu. Była bardzo delikatna i emocjonalna a zarazem potrafiła być nieczuła wobec swego męża a nawet córeczki. Pochodziła ona ze wsi a wychowana została w klasztorze, odcięta od świata zaczytywała się w romansach i doznawała religijnych ekstaz. Tak tez tworzyła się jej osobowość i wyrosła z niej kobieta łaknąca wielkiej miłości zrodzonej w burzy i życia w przepychu. Wytworzyła sobie idealny świat oparty na romantyzmie gdzie wszystkie doznania były niezmiernie intensywne a miłość była wieczna i fantastyczna. Pani Bovary całe życie desperacko poszukiwała miłości a raczej swojego wyobrażenia o miłości. Właśnie dlatego nie była w stanie zaznać szczęścia. Karol był jedynym mężczyzną który prawdziwie ja kochał ale Emma nie była w stanie tego zrozumieć i odwzajemnić. Ostatecznie dziewczyna popełniła samobójstwo. Była zadłużona, upokorzona, skrzywdzona i zawiedziona życiem. Rozumiała że nigdy nie będzie szczęśliwa i że to właśnie Karol kochał ją najszczersza miłością. Zofia Siemioniowa Marmieładow zwana po prostu Sonią była niezwykle uległą i pobożną dziewczyną, nie miała w sobie nic z prostytutki z wyjątkiem krzykliwych strojów jakimi zwracała na siebie uwagę. Do pracy jako prostytutka została zmuszona z racji na ciężką sytuację rodziny, pokornie przyjmowała wszystko co z zsyłał na nią okrutny los, była dobra dla innych i mimo swych złych doświadczeń nikogo nie oceniała. Sama uważa się za wielka grzesznicę. To właśnie ona przekonała Raskolnikowa do przyznania się do winy i towarzyszyła mu na katordze na sybirze. Urodzona i wychowana w ubóstwie. Do pracy prostytutki zostaje nakłoniona przez druga żonę swojego ojca gdyż nigdzie indziej nie może znaleźć pracy. Jest zmuszone wyprowadzić się od ojca i macochy gdyż mieszkańcy kamienicy nie akceptują tego jak zarabia na życie. Nawet pomimo swej urody nie zdobywa bogactw tak jak paryskie kurtyzany opisywane przeze mnie wcześniej, to co zarobi oddaje swej macosze choć nie jest tego wiele. Sonia jest najczulszą bohaterką spośród tych które wybrałam, ma w sobie wiele ciepła do ludzi. Jako jedyna tez pokochała i została pokochana szczęśliwie, z perspektywą wspólnego życia ukochanym. Jej miłość z Rodionem jest szczera i piękna, pomimo różnic jakie ich zawsze dzieliły. Ostatnią rzeczą jaką się o niej dowiadujemy jest jej szczęście i snucie planów związanych z wizja wspólnego życia z Raskolnikowem, pozostało mu jeszcze 7 lat katorgi. Nie wiemy czy będą razem szczęśliwi, na pewno życie na sybirze dalekie będzie od radosnego mimo to oboje są pełni nadziei i miłości. To najlepsze zakończenie pośród losów tych pięciu bohaterek które opisałam. Ostatnia jest Marianna która jest jedynie epizodyczna postacią z Lalki. Wiele łączy ją z Sonią, pokora, religijność, dobroć. Dziewczyna ma szczęście że spotyka Stanisława Wokulskiego który pomaga jej wyjść z ciężkiej sytuacji. Dzięki szansie którą dał jej Wokulski i swojej pracowitości zmienia sposób zarabiania a nawet wychodzi za mąż. Marianna pochodzi z Powiśla, jest to siedlisko zbrodni, chorób i rozpusty. Ludzie którzy tam mieszkają codziennie maja styczność ze śmiercią, cierpieniem, brudem. Prus doskonale opisuje okropieństwa związane z tym miejscem co pokazuje nam w jak trudnych warunkach żyła i dorastała Maria. Nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie okropieństw jakie przeżyła by zarobić choć trochę by zapewnić sobie marną egzystencję. Początkowo jej małżeństwo z Węgiełkiem wydawało się być szczęśliwe a ona sama była bardzo dobrą i pracowitą żoną. Ich szczęście jednak nie trwało długo, mąż stracił do niej szacunek gdy przydatkowo spotkali Starskiego który okazał się jej pierwszym klientem i tym który ja do tej pracy namówił. Węgiełkowi zdawało się że pogodził się z przeszłością ukochanej jednak widok jej byłego kochanka wywołał u niego taki wstręt że nie był już w stanie patrzeć i dotykać jej jak dawniej. Pozostał przy niej z przywiązania jednak nie był już dla niej dobry. O jej losie wiemy tylko tyle że pozostała z mężem choć przez resztę jej życia była zapewne poniżana i nieszczęśliwa. Zycie nie było dla niej łaskawe, rezygnacja z prostytucji nie zmieniła tego jak postrzegali ja ludzie a jako szwaczka nie zarabiała więcej a wiec i majątkowo nie wiele się zmieniło. Pozostała jednak uległa i pokorna wobec męża niemogącego pogodzić się z jej bolesną przeszłością. Nic nie jest w stanie załagodzić cierpień i poniżenia jakich doznały te kobiety przez wszystkich uznane upadłymi. Jedne umierały w cierpieniach po krótkim ale intensywnym i bezlitosnym życiu, inne żyły dalej pod ciężarem hańby i piętnem przeszłości która zawsze będzie je prześladować. Taki los zgotowało im społeczeństwo. Zaczynając od tego że każda z nich urodzona była w biedzie, pozbawiona perspektyw z racji na swoje pochodzenie i płeć, kończąc na tym że zostały upadłe dlatego że albo nie miały wyboru albo zostały do tego zmuszone. Stały się wyklęte, niechciane i budziły odrazę. Jedne przyjmowały to upokorzenie z pokorą jak Marianna i Sonia, inne mściły się na wyższych warstwach społecznych wyzyskując znudzonych i chutliwych arystokratów jak Nana czy Małgorzata. Była tez Emma której upadek wynikał z niewłaściwej interpretacji miłości i zbyt dużych oczekiwań spowodowanych sposobem wychowania. Każda z tych bohaterek ma bardzo złożony charakter. Większość z nich nie zaznała w życiu wiele miłości, a nawet jeśli była im ona dana, los szybko im ją odbierał. Seneka młodszy powiedział że kobieta jest istotą skazaną na cierpienie. Uważam że niema lepszych słów by podsumować życia tych kobiet.