
'Delirium' Oliver Laren
Zadajmy sobie pytanie Czy lepiej kochać ryzykując cierpienie z miłości,czy też nigdy nie zaznać tego uczucia i ustrzec się cierpienia? Wielu z nas zapewne choć raz cierpiało z miłości i pomyślało sobie w takich chwilach"Po co mi ta miłość lepiej byłoby nigdy się nie zakochać".A teraz wyobraźcie sobie,że żyjecie w świecie,w którym głównym założeniem władz jest zrobić wszystko, by jego mieszkańcy nigdy nie poznali czym jest miłość. W takim właśnie świecie żyje niespełna osiemnastoletnia Lena.
Zadajmy sobie pytanie Czy lepiej kochać ryzykując cierpienie z miłości,czy też nigdy nie zaznać tego uczucia i ustrzec się cierpienia? Wielu z nas zapewne choć raz cierpiało z miłości i pomyślało sobie w takich chwilach"Po co mi ta miłość lepiej byłoby nigdy się nie zakochać".A teraz wyobraźcie sobie,że żyjecie w świecie,w którym głównym założeniem władz jest zrobić wszystko, by jego mieszkańcy nigdy nie poznali czym jest miłość.
W takim właśnie świecie żyje niespełna osiemnastoletnia Lena.Dziewczyna mieszka ze swoimi bliski w Portland jednym ze stanów USA.W stanie tym miłość jest okrzyknięta straszną chorobą,która sprawia ból,sieje spustoszenie,odbiera zdolność logicznego myślenia,a nawet prowadzi do obłędu i śmierci. Jednak władze “w trosce “o dobro i bezpieczeństwo swoich obywateli poddają ich zabiegowi podczas którego podawane jest im remedium na miłość.Lek ten ma uchronić ich przed destrukcyjnymi skutkami delirium zapewniając porządek i spokój.Do czasu zabiegu kobiety i mężczyźni są selekcjonowani.Założeniem systemu nie jest jednak to aby zapobiec małżeństwom,a tym samym tworzeniu nowych rodzin.Proces ten jest jak najbardziej popierany lecz odbywa się pod ścisłą kontrolą.Władze poprzez odpowiednie testy dokonują sparowania “wyleczonych “obywateli. Nasza bohaterka z niecierpliwością oczekuje, momentu zabiegu,żyjąc w przeświadczeniu,że tylko tak może uchronić się przed zarażeniem chorobą. Wszystko jednak zmienia się, gdy w życiu Leny pojawia się Aleks, chłopak z głuszy, odmieniec, przeciwnik ewolucji.Aleks pokazuje naszej bohaterce czym naprawdę jest miłość i jaka potrafi być piękna. Uświadamia jej,że władze wbrew temu,co głoszą nie działają na rzecz bezpieczeństwa i swobody ludzi,a właśnie ich ograniczenia.W tym momencie Lena dostrzega wszystko z innej perspektywy.Uczucie do Aleksa przed, którym bardzo się broni otwiera jej oczy na wiele kwestii.Zaczynają rodzić się pytania i wątpliwości.Dokąd to ją zaprowadzi przekonajcie się sami.
Co mogę powiedzieć o swoich wrażeniach po lekturze książki…. Na początek przyznam się od razu,że nie jest to książka w moim stylu.Nie jestem miłośniczką tego typu literatury,a przeczytałam ją tylko ze względu na prośbę kogoś dla mnie ważnego.Sama z pewnością nie zdecydowała bym się po nią sięgnąć. Tym niemniej niewątpliwie jest to nie lada gratka dla tych, którzy lubują się w tego rodzaju twórczości.Mnie osobiście pierwsze 200 stron strasznie wymęczyło.Potem książka robi się ciekawsza. Mam nadzieję,że jej druga część “Pandemonium” będzie utrzymana w stylu ostatnich 150-ciu stron tej książki.Wtedy na pewno bardziej mi się spodoba.
