jak i w jakim celu poeci różnych epok opisują biesiadę

twór Jana Kochanowskiego ?O doktorze Hiszpanie? jest fraszką w której wystepuja elementy humoru, dzieło to zostało stworzone w okresie renesansu. Nastepny fragment jest satyrą Ignacego Krasickiego ?Pijaństwo?. W wiekszości jest monologiem, z częsciami dialogu, powstał on w epoce oświecenia. W obydwu utworach wystepują element spajający je tj. motyw biesiady z róznych epok. Autorzy pokazali obyczajowość polską ktora nie zmieniła sie od wielu pokoleń, która jest dotychczas. W satyrze I. Krasickiego ?

twór Jana Kochanowskiego ?O doktorze Hiszpanie? jest fraszką w której wystepuja elementy humoru, dzieło to zostało stworzone w okresie renesansu. Nastepny fragment jest satyrą Ignacego Krasickiego ?Pijaństwo?. W wiekszości jest monologiem, z częsciami dialogu, powstał on w epoce oświecenia. W obydwu utworach wystepują element spajający je tj. motyw biesiady z róznych epok. Autorzy pokazali obyczajowość polską ktora nie zmieniła sie od wielu pokoleń, która jest dotychczas. W satyrze I. Krasickiego ?pijaństwo? osobą która opowiada jest pijak. Jego wspomnienia licznych okazji do skosztowania alkocholu uświadamiają nam, że alkoholizm jest bardzo poważną chorobą społeczną. Dla takiej osoby jest wiele okazji żeby wypić trunek chociażby imieniny żony, porcja alkoholu na skutki przepicia w dniu poprzednim, ponowne przyjcie kompanów z uczty, problemy z żołądkiem, kieliszek wina dla lepszego trawienia, dysputy o ojczyźnie. W życiu codziennym autor ma wiele okazji do spożycia owego napoju wysokoprocentowego. A tak naprawdę to jest po prostu uzależnienie. Jego problemem jest to, że gdy nie napije się, nie jest w stanie do normalnego funkcjonowania. Alkochol staję sie dla niego swego rodzaju wymówka. Wkrótce zauważa, że ludzi, którzy potrafią egzystować bez odrobiny wódeczki są weselsi, mają większą siłę do pracy, myśli mają wolne, majątek ich znajduje się w dobrym stanie, a gospodarstwo w należytym porządku. Jednak uteskniony smaku alkocholu odrzuca wszystkie te argumenty i postanawia napic sie jeszcze raz. Prawda, która wynika z tej satyry jest bolesna. Ludzie dla których trunek jest najważniejszym elementem życie, nie wyobrazają sobie życia bez niego. Alkochol jest dla nich dobry na wszystkie wady tego świata, potrafi ukoić ból głowy, ale też zapomnieć o rzeczywistości i żyć bez zmartwień, jest lekiem na samotność. Uzależnić sie jest bardzo łatwo, trudniej jest odstawić to na bok i nadać swojemu życiu inne proprytety. Chociaż on sam wie, że alkohol jest niebezpieczny dla zdrowia, pije go dla satysfakcji i przyjemności. Robi to żeby otaczający swiat stał sie dla niego czymś lepszym, aby wszyscy postrzegali jego chorobe za objaw normalnego funkcjonowania człowieka w społeczeństwie, a nie wybryk natury.