
„Człowiek w sytuacji ekstremalnej i jego odpowiedź na zło. Rozwiń temat w oparciu o „Dżumę” Camusa”.
Człowiek niejednokrotnie w swoim życiu znajduje się w sytuacji ekstremalnej. Sytuacja taka często prowadzi do zmiany jego osobowości oraz wydobycia się tkwiącego w nim zła. Taką sytuację przedstawia między innymi Albert Camus w swojej książce pt.: „Dżuma”. Jaka może być odpowiedź człowieka na zło? Jest to dobrowolny wybór każdego z nas. Sytuacja ekstremalna to taka, w której zachwiane zostają relacje między zachowaniem rzeczywistym, a racjonalnym działaniem człowieka. W takiej sytuacji człowiek często jest zdezorientowany.
Człowiek niejednokrotnie w swoim życiu znajduje się w sytuacji ekstremalnej. Sytuacja taka często prowadzi do zmiany jego osobowości oraz wydobycia się tkwiącego w nim zła. Taką sytuację przedstawia między innymi Albert Camus w swojej książce pt.: „Dżuma”. Jaka może być odpowiedź człowieka na zło? Jest to dobrowolny wybór każdego z nas. Sytuacja ekstremalna to taka, w której zachwiane zostają relacje między zachowaniem rzeczywistym, a racjonalnym działaniem człowieka. W takiej sytuacji człowiek często jest zdezorientowany. Zachowuje się inaczej, niż dotychczas. Może to być nawet poważna zmiana osobowości. Człowiek jest bezradny wobec grozy świata i cierpienia. Nigdy nie wie, co złego może go zaraz spotkać. Gdy dzieje się coś złego, uzewnętrznia się zło. Jedni podejmują z nim walkę, inni są jego ucieleśnieniem, gdyż „ Każdy nosi w sobie dżumę, nikt bowiem, nikt na świecie nie jest od niej wolny”. Dżuma w książce Camusa oznacza właśnie zło i wszystko co z nim związane. Jest to również choroba, zaraza i żywioł. „Dżuma” jest parabolą. Autor za jej pomocą i pod tematem przebiegu zarazy ukazał totalitaryzm, obraz obozów koncentracyjnych, co jest złem. Ma to pokazać, że zło może pojawić się wszędzie. W Oranie pojawia się epidemia. Początkowo atakuje szczury, które masowo leżą martwe na ulicach. Ludzie nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji, lekceważą ją, gdyż przyzwyczaili się do swojego łatwego szczęścia. Później jednak choroba atakuje również ich i wtedy zaczynają się bać. Podjęta zostaje decyzja o zamknięciu Oranu. Dostawy żywności i prądu zostają ograniczone do minimum. Ludzie zaczynają głodować. Choroba rozwija się bardzo szybko, przez co czyni miasto coraz bardziej wyludnionym. Nikt nie może stamtąd uciec, kontakt z rodziną spoza miasta staje się niemożliwy. Ludzie cierpią z powodu rozłąki z bliskimi lub ich śmierci oraz z powodu bezradności. Jedni próbują za wszelką cenę uciec z miasta, inni poddają się, rozpaczają i są przekonani, że z chorobą nie ma sensu walczyć. Są też tacy, którzy spodziewając się nieuchronnej śmierci, pragną jeszcze zakosztować uroków życia. Wiele osób spędza czas w kinach, kawiarniach, na spotkaniach przyjacielskich bo ich monotonne dotąd życie zmieniło się. Mają teraz o wiele więcej czasu, nie są zapracowani tak jak było to do tej pory. Istnieją też tacy, dla których chaos panujący w mieście jest okazją do robienia interesów. Niektórzy wykazują chęć pomocy innym, nie poddają się. Tarrou organizuje służby sanitarne, doktor Castel pracuje nad szczepionką, doktor Rieux stara się pomagać chorym. Po jakimś czasie ich praca zaczyna przynosić efekty. Dzięki serum doktora Castela, Grand odzyskuje zdrowie. Dżuma zaczyna się cofać, sytuacja powoli wraca do normy. Zamknięcie bram sprawiło, iż mieszkańcy Oranu nie mogli udawać, że dżuma ich nie dotyczy. Doktor Rieux, lekarz, człowiek uczciwy, próbuje przeciwstawić się zarazie. Podejmuje z nią walkę, a więc prezentuje aktywną i bohaterską postawę. Dla niego dżuma to wróg, z którym należy walczyć. Życie ludzkie jest najważniejszą wartością także dla Jeana Tarrou. Poświęca się walce ze złem i ginie zarażony chorobą. Bohaterem, który poprzez dżumę zmienia obrane wcześniej wartości jest dziennikarz z Paryża- R. Rambert. Początkowo pragnie uciec z miasta, ponieważ uważa, że to co się tam dzieje w żaden sposób go nie dotyczy, bo nie jest to jego rodzinne miasto. Z czasem jednak decyduje się pozostać i rozpocząć walkę z chorobą. Zwalczył zło tkwiące w nim samym. Przykładem całkowicie odmiennych postaw są Ojciec Paneloux i Joseph Grand. Pierwszy z nich jest księdzem, który traktuje dżumę jako karę za grzechy. Twierdzi, że nie dosięga ona niewinnych, a mieszkańcy Oranu zgrzeszyli łatwym szczęściem i egzystencją banalną. Uważa, że dżuma to pokuta, przyniesie oczyszczenie, a ludzie powinni się przed nią ukorzyć, czyli paść na kolana. Z jego słów wynika, że problem dżumy go nie dotyczy. Czuł się wyższy, uważał że sam nie grzeszył. Jest to jednak nieprawda, ponieważ grzeszył pychą mając się za lepszego. Po śmierci syna sędziego, Paneloux zmienia się. Jego przekonanie o tym, że dżuma nie dosięga niewinnych ludzi legło w gruzach, ponieważ umiera niewinne dziecko. Widząc śmierć tego dziecka nie robi nic, jest bierny. Zaczął jednak utożsamiać się z parafianami i uważać, że cierpienie jest wyzwaniem. Pomimo przemiany choroba dopada również jego. W końcu umiera, nie przyjmując pomocy od nikogo. Grand to natomiast typowy urzędnik o zmarnowanym życiu, poświęcony wyłącznie swojej pracy. Jest bierny wobec dżumy. Uważa, że ona go nie dotyczy. Również osobą nie angażującą się w walkę ze złem jest Cottard, który jest zadowolony z wybuchu epidemii. Ludzie w sytuacji ekstremalnej podejmują jak widać różne postawy i w różny sposób odpowiadają na zło. Walka z nim jest jednak jak najbardziej pożądana, ponieważ bez niej może pojawić się jeszcze większy chaos, a zło może zostać spotęgowane. Co prawda „Bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika”, czyli zło będzie istniało zawsze. Należy jednak starać się o to, by nie miało szansy się rozwinąć. Człowiek ma możliwość sprzeciwu i podjęcia walki. Bez niej wszystko może ulec rozpadowi, zło będzie rodzić kolejne konflikty i zagrożenia. W naszych rękach istnieje los, bo zło można pokonać.





