
dworzenie - Hamlet
a) Poloniusz Poloniusz to typowy, nadmiernie ugrzeczniony wobec króla, dworak. Jest wiernym, ale równie nadgorliwym poddanym Klaudiusza. Stara mu się za wszelką cenę przypodobać. Można powiedzieć, że uznanie władcy Danii to priorytet duńskiego szambelana. Omawiany przeze mnie bohater nie spisuje się w roli ojca. Nie ufa swoim dzieciom, szpieguje je i kontroluje, a także uważa, że tylko on wie, co jest dobre dla Laertesa, a w szczególności dla Ofelii. Poloniusz to postać obłudna, która kryje się za maską, ponieważ do wszystkich osób zachowuje się serdecznie i stara się im pochlebiać, podczas gdy stosuje wobec innych podstęp i knuje intrygi.
a) Poloniusz Poloniusz to typowy, nadmiernie ugrzeczniony wobec króla, dworak. Jest wiernym, ale równie nadgorliwym poddanym Klaudiusza. Stara mu się za wszelką cenę przypodobać. Można powiedzieć, że uznanie władcy Danii to priorytet duńskiego szambelana. Omawiany przeze mnie bohater nie spisuje się w roli ojca. Nie ufa swoim dzieciom, szpieguje je i kontroluje, a także uważa, że tylko on wie, co jest dobre dla Laertesa, a w szczególności dla Ofelii. Poloniusz to postać obłudna, która kryje się za maską, ponieważ do wszystkich osób zachowuje się serdecznie i stara się im pochlebiać, podczas gdy stosuje wobec innych podstęp i knuje intrygi. Fałszywa serdeczność i pochlebianie dotyczą przede wszystkim Hamleta. Str. 26 Na początku sceny 3 aktu 1 znajdziemy fragment, w którym to Poloniusz daje Laertesowi rady związane z jego sprawowaniem się we Francji. Słowa te świadczą, że duński szambelan jest hipokrytą. Mówi swojemu synowi, jak powinien postępować, a sam nie stosuje się do wypowiadanych przez siebie rad. Oznacza to również, że bohater ma dużą, chociaż wszystkim dobrze znaną, wiedzę życiową, lecz jej nie wykorzystuje. Może to wynikać z jego narcyzmu; przekonania o swojej nieomylności i niezbitej mądrości. Chce również, aby jego syn nie splamił jego honoru i nie zniesławił rodu Poloniusza. Duński szambelan jest zatem egoistą. Wobec Ofelii jest apodyktyczny i nieugięty. Zakazuje dziewczynie spotykania się z Hamletem. Podobnie jak Laertes, uważa Ofelię za osobę, która zajmuje niższy stopień na drabinie społecznej. Str. 43 Chociaż jeszcze przed chwilą Poloniusz czule żegnał się z Laertesem, nic go nie powstrzymuje przed wysłaniem Rajnolda do Francji, aby tam śledził syna szambelana i dowiedział się dla Poloniusza o sprawowaniu Laertesa. Oznacza to, że duński „dworak” jest ciekawski i nie ufa swojemu synowi. Poloniusz ma tendencję do szpiegowania interesujących go ludzi (np. Laertes, Hamlet). Zachowuje się niemoralnie i egoistycznie. Str. 48 Omawiana przeze mnie postać uwielbia popisywać się swoimi umiejętnościami oratorskimi. Używa skomplikowanych fraz, co skutkuje tym, że jego wypowiedzi są mało treściwe i nie mają również wartości estetycznej ani nie świadczą o mądrości mówiącego ; nawet królowa to zauważa. Może to świadczyć o jego próżności; wcześniej wspomnianym narcyzmie. Poloniusz, aby zyskać uznanie pary królewskiej, pokazuje prywatny liścik Ofelii od Hamleta. Świadczy to o tym, że bohater jest bardzo niedyskretny i nie są dla niego ważne uczucia córki, lecz pochwała króla. Mówienie do siebie co innego wypowiada głośno do Hamleta, a co innego myśli Poloniusz utrzymuje, że powód szaleństwa Hamleta to nic innego jak nieszczęśliwa miłość do Ofelii. Bohater planuje podsłuchiwać rozmowę duńskiego księcia i młodej dziewczyny. Chce zatem wykorzystać swoją córkę do udowodnienia swojej teorii i przypodobania się królowi. Oznacza to, że Poloniusz traktuje dziewczynę przedmiotowo. Ważniejszy jest dla niego król, aniżeli córka. Str. 75 Król stosuje się do rad Poloniusza i wykorzystuje jego pomysły. Uważa go zatem za niezastąpionego doradcę, co z resztą jest zgodne z intencjami Poloniusza wobec króla. To dzięki Poloniuszowi król nie wysyła Hamleta od razu do Anglii, lecz postanawia zaaranżować jego spotkanie z Gertrudą. Można powiedzieć, że gdyby nie owo spotkanie, to Poloniusz nie zostałby zabity przez Hamleta. Bohater zatem padł ofiarą swojego własnego knowania. Str. 95 Śmierć Poloniusza jest tragiczna. Ginie on za sprawą Hamleta, który nieopatrznie i w amoku sztyletuje duńskiego szambelana, myśląc, że jęczący za obiciem mężczyzna to Klaudiusz. Tak naprawdę książę nie miał zamiaru pozbawiać Poloniusza życia. Ten bohater, oprócz nieodpowiednego traktowania innych, niczym nie zawinił i nie zasłużył na taką śmierć. Postać Poloniusza jest dość skomplikowana. Nie można jednak powiedzieć, że ten bohater jest zły. Ma on bardzo wiele negatywnych cech, lecz nie urastają one do takiego stopnia jak np. u Klaudiusza. Wydaje mi się, że Poloniusz jest postacią godną politowania (wyśmiewaną i gardzoną przez Hamleta), która padła ofiarą swojej własnej głupoty.
b) Ofelia Ofelia to bohaterka, która wzbudza politowanie; osoba uległa, mało inteligentna i niezdolna samodzielnie kierować swoim życiem. Osobiście nie współczuję jej i gardzę bierną postawą postaci, chociaż z drugiej strony rozumiem jej obawy przed ostracyzmem, które najprawdopodobniej są przyczyną jej zachowania. . Bohaterka poddaje się swojemu ojcu i zgadza się na wykorzystanie jej do niecnych planów Poloniusza i Klaudiusza. Mimo to udaje przed Hamletem niewinną i uczciwą. Ofelia to przeciwieństwo Julii Kapulet z „Romea i Julii”, ponieważ nie można powiedzieć, że jest oddana Hamletowi. Podczas gdy Julia sprzeciwia się swojej rodzinie w imię prawdziwej miłości, Ofelia pozwala się manipulować mężczyznom z jej otoczenia. Str. 25 Ofelia, zarówno wobec swojego brata, jak i wobec Poloniusza, nie buntuje się; potulnie przyjmuje rady i obiecuje się do nich stosować. Czy zatem naprawdę kocha Hamleta? Przecież posłuszeństwo wobec rodziny wygrywa z namiętnością do Hamleta. Zapytana przez Poloniusza, czy wierzy w oświadczenia Hamleta, odpowiada, że nie wie, co ma myśleć. Świadczy to o jej niesamodzielnym myśleniu, braku indywidualności i prostoduszności. Dziewczyna nie potrafi nawet określić swoich uczuć do osoby, z którą ma romans. W tej scenie ukazana jest również to, że kobiety mają mniejszą wiedzę i autorytet niż mężczyźni. Płeć piękna powinna słuchać się swoich mężczyzn. Ofelia zatem żyje w społeczeństwie patriarchalnym i dla takiego społeczeństwa jest wzorową kobietą. Str. 46 Ofelia zdaje Poloniuszowi relację ze spotkania Hamleta. Jej postawa wskazuje na to, że córka szambelana jest bardziej wierna swojemu ojcu, aniżeli księciu Danii. Donosi Poloniuszowi o zachowaniu Hamleta. Duński książę najprawdopodobniej wie, że jak tylko pokaże jej się w złym stanie, to dziewczyna opowie o tej sytuacji swojemu ojcu, a ten z kolei zrelacjonuje to wydarzenie Klaudiuszowi. Str. 73 Dziewczyna świadomie bierze udział w planie Poloniusza. Co więcej kłamie Hamletowi na temat miejsca, w którym przebywa Poloniusza. Jest zatem wobec księcia fałszywa, a ten to zauważa. Bohater prezentuje swój stosunek do kobiet. Jest on efektem obserwacji zachowania Gertrudy. Jej reakcja na zachowanie Hamleta to przerażenie i rozpacz, że ten kwiat oczekiwań potężnego państwa oszalał subtelna, dziecinna, wrażliwa, łatwa do zranienia. Warto zauważyć, że Hamlet w swoim szaleństwie jest nieco niebezpieczny – zagraża Ofelii. Już samo jego wyznanie miłości, a następnie zaprzeczenie mu, ma zły wpływ na delikatną psychikę dziewczyny.
Str. 113 Po śmierci Poloniusza i wyjeździe Hamleta do Anglii dziewczyna popada w obłęd; staje się szaloną zielarką, erotyczna melancholia. Bohaterka straciła wszystkich najważniejszych w jej życiu mężczyzn: ojca i kochanka; została osamotniona. Ofelia tęskni przede wszystkim za Hamletem, ale z pewnością też za ojcem. Była przecież od niego zupełnie uzależniona, a teraz nie może sobie bez niego poradzić. Jej obłęd świadczy o słabości emocjonalnej. Str. 129 Bohaterka popełnia samobójstwo. It is possible that the drowning may not have been deliberate, but at least Ophelia made no attempt to save herself Jest to śmierć piękna, ale i tragiczna. Córka szambelana popełniła kilka błędów, nie była uczciwa i szczera, ale nie zasłużyła na śmierć. Mam kilka sugestii co do powodu samobójstwa Ofelii. Ta dziewczyna mogła się zabić, ponieważ nie potrafiła znieść wyrzutów sumienia związanych z przyzwoleniem Hamleta na wysłanie do Anglii. Niewykluczone jest również, że to tęsknota za duńskim księciem i ojcem doprowadziła Ofelię do samobójstwa. Możliwe, że bohaterka chce spotkać się w zaświatach ze swoim ojcem i, jeśli ma świadomość tego, że Klaudiusz wysłał Hamleta na śmierć, również z duńskim księciem. Kolejny powód to świadomość dziewczyny, iż nie poradzi sobie w życiu bez wsparcia mężczyzn; może być bez nich zupełnie bezbronna. Reasumując, Ofelia to ofiara, osoba, która wpadła w pajęczynę mężczyzn, którzy nią manipulowali i narzucali jej swoją wolę. Tymi mężczyznami są nie tylko Klaudiusz i Poloniusz, ale również Hamlet. Książę mówił, że ją kocha, a następnie temu zaprzeczał; zachowywał się wobec niej irracjonalnie.
c)
Rozenkanc i Gildenstern to marionetki króla; postaci bardzo fałszywe i służalcze. Starają się oni wydawać wiernymi przyjaciółmi Hamleta, lecz tak naprawdę wypełniają jedynie rozkazy króla i ich kontakt z duńskim księciem ma na celu odkrycie przyczyny przemiany Hamleta. Ich starania jednak spełzają na niczym, ponieważ są tylko tępymi głąbami Str. 47 , akt 2, scena 2 Już od samego początku bohaterowie są nierozłączni. Ich sposoby wypowiedzi są identyczne; jeden mówi za drugiego. Zawsze działają wspólnie. Różnice są rozmyte i niezauważalne. Być może jest to aluzja do ich nieudolności umysłowych i braku indywidualności (półgłówki). Jeden nie może funkcjonować bez drugiego. Nawet ich imiona są do siebie podobne; liczą tyle samo sylab. Bohaterowie zachowują się przymilnie wobec króla i królowej. Obiecują solennie wypełniać ich rozkazy. Na samym początku Hamlet wydaje się cieszyć z przybycia R i G na zamek i uważa ich za swoich przyjaciół. Jako że ten duński książę jest ponadprzeciętnie inteligentny, szybko odkrywa, że R i G są dwulicowymi łajdakami i zostali zaproszeni przez króla. Podczas spotkania z Hamletem, pochlebiają księciu i są wobec niego służalczy – zakładają maskę uprzejmości. Niestety ich usiłowania są nieudolne, ponieważ syn starego księcia Danii bardzo szybko odgaduje prawdziwe zamiary jego kolegów. Domyśla się, że posyłano po nich; wietrzy podstęp – wystarczy, że na nich popatrzy. We fragmencie jest widoczny kontrast między błyskotliwością i odkrywczością Hamleta a niepojętnością R i G. Bohaterowie nie rozumieją aluzji Hamleta (wiatr). Do tego wniosku doszłam przeczytawszy początek kolejnej sceny. Str. 68, Akt 3, scena 1 Natychmiast po spotkaniu się z Hamletem, R i G udają się do króla i królowej celem zdania relacji z rozmowy z duńskim księciem. Oznacza to, że ci bohaterowie nie mają żadnych skrupułów, nie wahają się i donoszą Klaudiuszowi. Są więc oportunistami; ludźmi bez zasad, którzy w swoim życiu myślą tylko o sobie. Str. 88, Akt 3, scena 2 R i G posłusznie wypełniają wszystkie rozkazy króla. Pełnią funkcję jego posłańców, sługusów. Hamleta ich zachowanie zaczyna już drażnić. Staje się wobec nich pogardliwy, sarkastyczny i uważa ich za żałosnych głupców; ośmiesza ich. Duński książę jest już przekonany, że ich intencje są bardzo złe – szpiegują go dla króla. Hamlet wie, że R i G chcą nim manipulować, lecz ogłasza, że im się to nie uda. Demaskuje ich postawy i miernotę porównując sobie do fletu, a obu kolegów do nieumiejących grać na instrumencie laików - zasugerowanie im, że nie odnoszą sukcesów w swoim zadaniu. Książę bardzo często mówi do nich zagadkowo, chociaż, bądź co bądź, zrozumiale dla inteligentniejszego człowieka. R i G nie rozumieją go. Str. 104, 105 Akt 4, scena 1/2 Fałszywi koledzy duńskiego księcia są wykorzystywani przez Klaudiusza do wykonywania „czarnej roboty”. Dowiedzenie się czegoś od tytułowego bohatera tragedii okazuje się bardzo trudne. Syn starego Hamleta uważa R i G za gąbki, które chcą tylko przyjmować pochwały i nagrody króla. Są to więc wg niego wazeliniarze; zależy im tylko na zaszczytach króla. Hamlet między wierszami ujawnia im, że król ich tylko wykorzystuje i, gdy kwestia szaleństwa Hamleta zostanie rozwiązana, odbierze im wszystkie otrzymane od niego nagrody oraz przywileje. Mówi, że są oni nie tylko łajdakami, ale również głupcami. Hamlet nie czuje już do nich jakiegokolwiek szacunku. Nie będzie się wahał przed wysłaniem ich na śmierć. Str. 145, akt V, scena 2 Za sprawą Hamleta R i G zostają zgładzeni przez króla Anglii. Książę duński nie ma wyrzutów sumienia; nie żałuje ich śmierci. Uważa swoich fałszywych przyjaciół za istoty podrzędne, które same szukały śmierci, naraziły się na zemstę Hamleta.. Całkowicie popieram zachowanie Hamleta, chociaż z drugiej strony nie rozumiem, dlaczego nie wahał się przed wysłaniem bohaterów na zgubę, a ma tyle filozoficznych rozterek w związku z dokonaniem zemsty na Klaudiuszu. Reasumując, Rozenkranc i Gildenstern to postaci jednoznacznie negatywne – dwulicowi oszuści, zdrajcy, wspólnicy Klaudiusza. Zasłużyli na swoją śmierć ponieważ zamierzali sprowadzić Hamleta na egzekucję w Anglii. Są to najnikczemniejsi spośród dworaków. Jako przyjaciele bardzo kontrastują z Horacym. Ten bohater zrobiłby dla Hamleta wszystko, natomiast R i G zaznajamiają się z kimś jedynie w celu uzyskania z tej znajomości korzyści. Wydaje się, że R i G ani przez chwilę nie zależało na Hamlecie, tylko chcieli zyskać aprobatę Klaudiusza. Ci bohaterowie NIGDY nie byli przyjaciółmi duńskiego księcia.
OZRYK to, podobnie jak Poloniusz, służalec króla, typowy dworak. Niemniej jednak uważam, że ten bohater jest nieświadomy tego, co dzieje się na dworze i posłusznie wywiązuje się ze swoich obowiązków względem władcy Danii. Nie usprawiedliwia to jednak faktu, że jego osobowość jest charakterystyczna dla dworu Klaudiusza. Ozryk, z polecenia króla, informuje Hamleta o postawionym na duńskiego księcia zakładzie. Str.146, akt V, scena 2 Zachowanie i sposób wypowiedzi Ozryka wydaje się sztuczne i napuszone. Pod tym względem bardzo przypomina Poloniusza, chociaż i tak duński szambelan używa o wiele bardziej napuszonych fraz. Hamlet, gdy tylko ten sługa Klaudiusza przybywa do księcia, rozpoznaje osobowość omawianego przeze mnie bohatera. Uważa go za przynętę króla, jednego z jego sługusów i twierdzi, że lepiej unikać tego typu ludzi. Ozryk, dzięki swojej postawie i służalczości, jest ceniony przez króla, który go wykorzystuje i –podobnie jak wszystkich innych dworaków – traktuje jak marionetkę. Niemniej jednak ten król, aby poddani byli mu posłuszni, daje im wiele nagród i przywilejów. Sługa Klaudiusza pasuje do duńskiego dworu i ma w nim opłacalne stanowisko (żłób). Hamlet nie bez powodu nazywa Ozryka gawronem. Ten ptak słynie ze zbierania jedzenia z ziemi; nie podejmuje wysiłku i nie poluje. Może to być zatem aluzja do tego, że omawiany przeze mnie bohater żeruje na okruchach z pańskiego stołu i zadowala się tym co zostanie mu z łaski ofiarowane przez Klaudiusza. Słowa „hojnie uposażony w błoto” świadczą o tym, że omawiany przeze mnie bohater ma bardzo niską moralność. Ozryk bezmyślnie przytakuje księciu i powtarza jego słowa. Oznacza to, iż ten sługa króla nie ma własnego zdania i indywidualności, kłamie. Jest gotów powtarzać nawet najbardziej absurdalne słowa człowieka wyżej postawionego na dworze. Ozryk mówi dokładnie to, co powiedział mu Klaudiusz. Pochlebia Hamletowi, mimo że tak naprawdę nie żywi do księcia pozytywnych uczuć, sympatii. We fragmencie ukazany jest kontrast między błyskotliwością i inteligencją Hamleta a głupotą Ozryka. Aforystyczne i bardzo mądre wypowiedzi Hamleta wyróżniają się na tle śmiesznego, egzaltowanego tonu Ozryka. Na końcu fragmentu Ozryk poleca swoje usługi. Sprawia wrażenie osoby żebrzącej o czyjeś względy; jest uniżony. Sędzia w trakcie pojedynku zdrada! Zdrada! Słowa te oznaczają, że Duńczykom została ukazana prawda ich władcy i o tym, co dzieje się na dworze Klaudiusza. Podsumowując, zachowanie Ozryka wskazuje na to, że jest on konformistom – osobą, która postępuje tak jak inni ludzie z jej towarzystwa. Ten bohater nie jest na tyle silny potężny, żeby zbuntować się przeciwko obowiązującym na dworze Klaudiusza zasadom.
