życie kotów

Przed kilkoma dniami moja kotka, która normalnie wychodzi na dwór ( mieszkamy na wsi) niestety nie wróciła do domu. Ma ok. 7 lat.Znaleźliśmy tylko jej połamaną obróżkę na skraju jezdni. Oprócz tego żadnych śladów walki lub wypadku. Czy możliwe jest to, ze przestraszyła się tak bardzo psem lub lisem i schowała gdzieś na dłuższy czas? Zawsze wracała regularnie na posiłki i pieszczoty- była bardzo z nami zżyta. Bardzo za nią tęsknimy i łudzimy się, że jeszcze wróci.

Przed kilkoma dniami moja kotka, która normalnie wychodzi na dwór ( mieszkamy na wsi) niestety nie wróciła do domu. Ma ok. 7 lat.Znaleźliśmy tylko jej połamaną obróżkę na skraju jezdni. Oprócz tego żadnych śladów walki lub wypadku. Czy możliwe jest to, ze przestraszyła się tak bardzo psem lub lisem i schowała gdzieś na dłuższy czas? Zawsze wracała regularnie na posiłki i pieszczoty- była bardzo z nami zżyta. Bardzo za nią tęsknimy i łudzimy się, że jeszcze wróci. 06-05-2014 Wczoraj mój kocur (nie jest wykastrowany) zaatakował kotkę sąsiadów. Mąż widząc to popędził aby go zabrać do domu. Kocur był wściekły i gdy mąż go złapał dotkliwie pogryzł mu ręce. Dlaczego był do męża tak agresywny? Nigdy się tak nie zachowywał, czy kastracja pomoże, bo nie chce go więzić w domu mieszkam na wsi i chciałabym swobodnie wypuszczać go z domu. 06-05-2014 Czy to normalne, że moja kotka wszystko liże? Najbardziej lubi lizać mnie, szczególnie skórę, ale zdarza się, że liże pościel, meble, koc itp 04-05-2014 Mam dwa pytania pierwsze czy to normalne żeby kot dyszał jak pies po zabawie? Lula obecnie 7 miesięcy była przygarnięta przez nas w 5 tygodniu - ocena weterynarza- skrajnie niedożywiona i chora diagnoza zapalenie górnych dróg oddechowych i w pakiecie robaki, leczona ok 2 miesięcy dwoma antybiotykami i lekami na podniesienie odporności pięknie wyrosła i okazała się mieszanką z norweskim leśnym ale żaden z kotów które miałam nie dyszał po zabawie czy to skutek choroby? a drugie pytanie raczej z ciekawości kocica wchodzi pod kocyk do mnie kiedy czytam w łóżku i mam zgięte nogi pakuje się pod namiocik i śpi jak zabita, głaskana przewraca się na grzbiet daje głaskać brzuszek i pod bródką kiedy była uratowana przez nas ogrzewałam ja trzymając za pazuchą, czy stąd może wynikać jej zachowanie, żaden z moich kotów nie miał takich obyczajów.