
Problem głodu we współczesnym świecie
Problem głodu uznać można za jeden z najistotniejszych i najbardziej ponadczasowych wyzwań oraz zagrożeń stojących przed społecznością międzynarodową. Zalicza się go do niezwykle ważkich problemów globalnych1, czyli takich kwestii, które: a) występują w różnym natężeniu, w wielu częściach świata, b) wywołują olbrzymie straty materialne, osobowe itp., c) mogą być ograniczane czy niwelowane tylko poprzez współpracę międzynarodową, w której uczestniczyć będą nie tylko państwa, ale też i inne podmioty, jak choćby organizacje rządowe czy pozarządowe.
Problem głodu uznać można za jeden z najistotniejszych i najbardziej ponadczasowych wyzwań oraz zagrożeń stojących przed społecznością międzynarodową. Zalicza się go do niezwykle ważkich problemów globalnych1, czyli takich kwestii, które: a) występują w różnym natężeniu, w wielu częściach świata, b) wywołują olbrzymie straty materialne, osobowe itp., c) mogą być ograniczane czy niwelowane tylko poprzez współpracę międzynarodową, w której uczestniczyć będą nie tylko państwa, ale też i inne podmioty, jak choćby organizacje rządowe czy pozarządowe. W naukowym rozumieniu pojęcie głód oznacza „stan organizmu związany z niedoborem lub brakiem pożywienia”2. W potocznym zaś rozumieniu słowo to może być postrzegane dwojako. Z jednej strony jako występujące w danej chwili uczucie łaknienia. Z drugiej zaś jako utrzymujący się przez dłuższy czas stan, w większym lub mniejszym stopniu powtarzający się cyklicznie, prowadzący do wyniszczenia organizmu, chorób, a ostatecznie tzw. syndromu śmierci głodowej. Szczególnie groźne i niepokojące jest właśnie to ostatnie zjawisko. Głód towarzyszy człowiekowi od zarania jego dziejów jest jedną z tzw. cech chronicznych podobnie, jak strach, pragnienie, żądze itp. Na przestrzeni dziejów „wielokrotnie zbierał on swoje tragiczne żniwo”. Wystarczy wskazać na czasy średniowiecza, rewolucji francuskiej czy okres pierwszej oraz drugiej wojny światowej. W okresie późniejszym, w zależności od różnych uwarunkowań, problem głodu słabł lub narastał. W sposób znamienny opisuje to R. Bron – przewodniczący 1?Worldwatch Institute2? stwierdzając, że w latach 50. i 60. poza nielicznymi wyjątkami głód przestał występować, jeżeli oceniać to zjawisko przez pryzmat wysokiej śmiertelności. Zaczął się jednak ponownie szerzyć już w latach 70., szczególnie na obszarze Indii i kontynentu afrykańskiego. Szacowano, iż w tym okresie żyło na świecie około 0,5 mld ludzi sytych, 650 mln osób zadowalających się niewielką, lecz wystarczającą ilością żywności i ok. 2,5 mld ludzi niedożywionych i głodujących. W okresie późniejszym m.in. na skutek odbudowy światowych rezerw żywnościowych sytuacja na krótko ponownie uległa poprawie. Powrót zjawiska głodu wystąpił na początku lat 80., przede wszystkim w niektórych państwach afrykańskich (Czad, Angola, Mozambik czy Somalia), ale także w innych częściach świata, jak choćby Peru czy Bangladesz. W latach 90. problem głodu dotyczył ok. 800 mln osób3. Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Rolnictwa i Wyżywienia (FAO) w 2003 r. ponad 870 mln ludzi cierpiało z powodu głodu lub niedożywienia, a dalsze 2 mld borykało się z ograniczeniami w dostępie do żywności4. Z innych danych wynika, że na świecie statystycznie co 3 sekundy umiera człowiek z powodu głodu. W ciągu dnia liczba tych zgonów wynosi około 15 tys., a w ciągu roku jest ona zbliżona do wielkości populacji 8 największych miast Polski. Przyczyny występowania głodu Wzrost demograficzny Współczesne trendy demograficzne wskazują na istnienie dwóch odmiennych zjawisk. Z jednej strony, jest to występujący w niektórych częściach świata (np. na znaczny obszar Afryki, Azji, Bliskiego Wschodu czy Ameryki Łacińskiej) gwałtowny i ciągły przyrost liczby ludności. Z drugiej zaś, regres demograficzny obserwowany choćby w niektórych państwach europejskich, tak części zachodniej, jak i wschodniej. Źródło: Świat w liczbach 2002, The Economist, Warszawa 2002, s. 15. Analizując rozwój demograficzny w kontekście historycznym wskazać można, iż jego nierównomierny oraz gwałtowny przebieg był jednym z ważniejszych czynników wpływających na występowanie głodu. Tempo przyrostu opisywane i oceniane jest bardzo różnie. Często jednak dla świata i poszczególnych okresów historycznych przyjmuje się następujące dane liczbowe: szacuje się, że na początku naszej ery na świecie żyło ok. 300 mln ludzi. W ciągu kolejnych 600 lat liczba ta uległa podwojeniu. W 1750 r. wynosiła ona ok. 790 mln, a w 1900 r. w przybliżeniu 1650 mln. Gwałtowny wzrost liczby ludności nastąpił w XX w. Szacuje się, że drugi miliard przybył pomiędzy rokiem 1804 a 1927. Kolejne powiększenia o miliard następowały coraz szybciej: po 33 latach (1960 r.), 14 latach (1974 r.), 13 latach (1987 r.) i 12 latach (1999 r.) 5. Obecnie na świecie żyje ponad 6 mld ludzi. Przy omawianiu wzrostu liczby mieszkańców Ziemi należy zwrócić uwagę na kilka dodatkowych kwestii. Po pierwsze na fakt, że ogólnoświatowy przyrost demograficzny jest nieustanny pomimo występowania różnego rodzaju epidemii, katastrof czy konfliktów. Na przykład na skutek epidemii dżumy w latach 1347-1352 zmarło 25 mln osób. W XVII w., tylko w wyniku działań wojennych, życie straciło ponad 6 mln ludzi. Pierwsza wojna światowa pochłonęła 10 mln, a druga około 60 mln osób. Po drugie – iż niekorzystnym zjawiskiem jest zarówno szybki przyrost populacji, jak zbyt mała liczba narodzin. Po trzecie, że przyrost demograficzny jest nierównomierny i od lat często najwyższy jest na obszarach biednych, w regionach, gdzie dochodzi do różnego rodzaju konfliktów czy kataklizmów. Wynika to m.in. z braku edukacji, świadomości, uwarunkowań politycznych, ekonomicznych czy kulturowych. Najprawdopodobniej tendencja ta utrzyma się także i w przyszłości. Prognozuje się np., iż w latach 2020-2025 współczynnik wartości urodzeń dla Afryki wynosić będzie 26%, a dla Europy około 12 %6. Generalnie spostrzeżenia i wątpliwości dotyczące dalszego wzrostu ludnościowego podzielić można na dwie główne grupy:
- Pytania związane tak z rzeczywistym, jak i prognozowanym dalszym tempem przyrostu liczby ludności, osiągniętymi pułapami i czasem ich realizacji. Analizy obejmujące geograficzne umiejscowienie zmian ludnościowych oraz zachodzące w tym zakresie różnego rodzaju zjawiska czy trendy.
- Kwestie dotyczące tzw. górnej granicy zaludnienia i jej konkretnej wysokości. W terminologii naukowej dość często używa się określenia zdolność dźwigania (1?carrying capacity2?) globu ludzkiego, przez co rozumie się maksymalną liczbę ludności, którą świat jest nie tylko w stanie wyżywić, ale zapewnić też jej niezbędną ilość wody, surowców, przestrzeni życiowej itp. Odnośnie do pierwszego zagadnienia opinie wśród specjalistów są bardzo podzielone. Różnego rodzaje symulacje i prognozy np. komputerowe, wykazują możliwość wystąpienia kilku odmiennych scenariuszy. Począwszy od wariantu zakładającego ciągły, intensywny wzrost liczby ludności, nawet do poziomu około 30 mld np. w roku 2150, poprzez warianty umiarkowane (ok. 15 mld), a nawet niskie - sporządzone na przykład na podstawie tak zwanej średnioterminowej prognozy ONZ zakładającej, iż w tym okresie liczba populacji zwiększy się o około 4-5 mld7. Są też jeszcze i inne scenariusze przewidujące, że liczba mieszkańców ziemi osiągnie górną wartość np. 8 mld, a potem zacznie maleć. W drugiej kwestii, zróżnicowanie środowisk naukowych jest nieco mniejsze, albowiem przeważają dwie główne opinie. Pierwsza zakładająca, że można naukowo wyznaczyć maksymalną granicę wzrostu, choćby na poziomie 12 czy 15 mld osób i druga, opowiadająca się za tym, iż jest to nie możliwe z kilku względów. Wśród nich przeważają argumenty, że w przeszłości kilkakrotnie pułap taki już wyznaczano przyjmując np. założenie, iż jeśli liczba ludności na ziemi przekroczy 5 mld to dojdzie do ekonomicznej czy ekologicznej katastrofy. Takie prognozowanie z naukowego punktu widzenia okazało się dość mało efektywne. W wyniku postępu technologicznego udaje się ciągle wprowadzać innowacje służące np.: przemysłowemu uzdatnianiu wody oceanicznej, zwiększaniu wydajności upraw z jednego hektara, wdrażaniu nowoczesnych odmian roślin czy zwierząt, a tym samym rozszerzaniu możliwości produkcyjnych planety Ziemi. Uwzględnić należy również sugestie głoszące, że w wielu przypadkach prognozy demograficzne mogą okazać się błędne i z czasem nie znajdą odzwierciedlenia w rzeczywistości. Często błąd ten polega na zawyżeniu, z różnych względów, tempa przyrostu. Dobrze odzwierciedlają powyższą sytuację liczne przykłady, wśród których wymienić można prognozy demograficzne dotyczące Polski, które już w latach 80.





