
opowiedanie z punktu wiszenia papkina
Pewnego dnia, gdy gościłem w pewnej miejscowości Cześnik wysłał do mnie swojego posłańca z wezwaniem do przyjazdu z pieniędzmi na drogę. Zaraz po przybyciu oznajmiłem cześnikowi ze droga do niego była b. trudna (miałem dużo koni wywróciłem się 100 razy) Zelnik od razu oskarżył mnie o hazard i nieudacznictwo. Przy tej okazji przypomniał mi o moich dawnych sprawkach. Oznajmiłem mu ze zrobię dla niego wszystko to, co bd chciał. Dostałem polecenie by udać się do podstoliny, poflirtować z nią by chciała wyjść za mąż za cześnika.
Pewnego dnia, gdy gościłem w pewnej miejscowości Cześnik wysłał do mnie swojego posłańca z wezwaniem do przyjazdu z pieniędzmi na drogę. Zaraz po przybyciu oznajmiłem cześnikowi ze droga do niego była b. trudna (miałem dużo koni wywróciłem się 100 razy) Zelnik od razu oskarżył mnie o hazard i nieudacznictwo. Przy tej okazji przypomniał mi o moich dawnych sprawkach. Oznajmiłem mu ze zrobię dla niego wszystko to, co bd chciał. Dostałem polecenie by udać się do podstoliny, poflirtować z nią by chciała wyjść za mąż za cześnika. Zgodziłem się, ponieważ gdy cześnik ożeni się z podstolina ja bd mógł ożenić się z Klarą. Poszedłem do podstoliny i odbyłem z nią krotka rozmowę, gdy wróciłem do zamku cześnika okazało się ze rejent próbuje naprawić mur graniczny. Rozzłoszczony cześnik kazał mi wraz ze służącymi przepędzić murarzy. Podczas bojki Wacław sam chciałbym go schwytał, lecz ja chciałem go puścić wtedy wyznał mi ze kocha Klarę i chce być bliżej niej i dal mi sakiewkę pieniędzy. Powiedziałem Klarze ze ja kocham a ona zażądała krokodyla 6 m-cy milczenia oraz rok i 6 dni postu tzn. chleba i wody. Cześnik powiedział mi ze Zeni się z podstolina, ponieważ odpowiedziała mu ze go kocha i chce za niego wyjść za mąż. Raptusiewicz wysłał mnie do rejenta by wyzwać GO na pojedynek. Podczas wizyty poczęstował mnie nie smacznym winem. W miedzy czasie przyszła podstolina z podpisana intercyza, iż jeśli zerwie umowę bd musiała zapłacić 100 tys. okazało się ze rejent chce by było jego synową. Przy okazji dostałem list (od rejenta), który miałem przekazać cześnikowi. Gdy wróciłem do raptusiewicza i oddałem mu list powiedziałem mu ze rejent dal mi niedobre wino a cześnik stwierdził ze milczek chciał mnie otruć. Zacząłem mieć takie same podejrzenia. Cześnik czytając list popadł w złość i rozgoryczenie. Myśląc ze umieram po otruciu winem zacząłem pisać testament. Cześnik poprosił mnie o napisanie listu, lecz nadal pisałem testament wiec się nie zgodziłem. Gdy dyndalski pisał list uslyszlem ze cześnik nie zna amanta podstoliny wyjaśniłem ze to Wacław podający się za komisarza. Cześnik wysłał Rózie by zaniosła list Wacławowi i ze jest on kierowany od Klary. Spotkałem Klarę i powiedziałem jej ze to ostanie chwile mego życia i gdybym przywiózł jej krokodyla to by została moja zona oznajmiłem jej ze zapisuje jej w testamencie angielska gitere i rzadka kolekcje motyli. Moja szable artemize chciałem zapisać cześnikowi, lecz zdecydowałem ze dostanie ja najdzielniejszy rycerz w europie pod warunkiem ze postawi pomnik na mym grobie. z reszta ruchomości chce być pochowany. Chwile później doszedł do nas Wacław. Klara skarciła go by mówił ostrożnie, lecz on powiedział jej ze zapłacił mi za milczenie. Ja nie chcąc go okłamywać wyznałem wszystko cześnikowi. Udaliśmy się do kaplicy na ślub. Po ślubie podarłem testament..
