"Nie ma winy bez kary"

Uważam, że teza zawarta w temacie rozprawki jest słuszna, co będę starała się udowodnić poniższymi argumentami. W pierwszym argumencie chciałabym się odnieść do utworu pt. “Lilije” Adama Mickiewicza. Autor przedstawia nam historię niewiernej żony, która za wszelką cenę chce ukryć przed światem swoją zbrodnię. Kobieta zabija męża, ponieważ boi się odpowiedzialności za swoje czyny. Po morderstwie uważa, że problem zdrady zniknął. Z początku wdowa nie czuje swojej winy, nic nie jest w stanie jej wzbudzić, do czasu, gdy małżonek zaczyna ją nawiedzać.

Uważam, że teza zawarta w temacie rozprawki jest słuszna, co będę starała się udowodnić poniższymi argumentami. W pierwszym argumencie chciałabym się odnieść do utworu pt. “Lilije” Adama Mickiewicza. Autor przedstawia nam historię niewiernej żony, która za wszelką cenę chce ukryć przed światem swoją zbrodnię. Kobieta zabija męża, ponieważ boi się odpowiedzialności za swoje czyny. Po morderstwie uważa, że problem zdrady zniknął. Z początku wdowa nie czuje swojej winy, nic nie jest w stanie jej wzbudzić, do czasu, gdy małżonek zaczyna ją nawiedzać. Jej strach rośnie do tego stopnia, że mężczyzna cudownie zmartwychwstaje i powoduje śmierć kobiety poprzez zapadnięcie się cerkwi. Zbrodnia wychodzi na jaw, sprawiedliwość zostaje wymierzona, a nielojalna żona ukarana. Następnym argumentem będzie utwór “Świtezianka” opowiadający o niedotrzymanej obietnicy i jej skutkach. Młoda kobieta prosi mężczyznę, żeby był jej wierny. Po czym wystawia kochanka na próbę. Zamienia się w inną postać i próbuje uwieść strzelca. Skokietowany mężczyzna zapomina o słowie danym ukochanej. Zdenerwowana nimfa postanawia ukarać młodzieńca. Wymierza mu karę śmierci wciągając go w podwodną otchłań. Ostatnim moim argumentem będzie nawiązanie do przypowieści z Biblii o Adamie i Ewie. Żyjąc w raju, pierwsi ludzie mieli tylko jeden zakaz. Nie mogli oni spożywać owoców z zakazanego drzewa. Ewa skuszona przez szatana pod postacią węża zrywa owoc i częstuje nim mężczyznę. W rezultacie para zostaje wygnana z raju i potępiona przez Boga. Ich wina odbiła się na kolejnych pokoleniach. Czyn ten nazwano grzechem pierworodnym, z którym rodzi się każdy z nas. Myślę, że argumenty przedstawione przeze mnie potwierdziły tezę “Nie ma winy bez kary”. Ludzie, którzy myślą, że za zło, jakie wyrządzili nie poniosą skutków są w błędzie. Mimo że czasami zdarza nam się uniknąć odpowiedzialności, to w rezultacie i tak zostaniemy osądzeni przez nasze własne sumienie, którego nie można oszukać. Musimy także pamiętać, że za każdy nasz czyn poniesiemy konsekwencję.