Czy wiara i miłość ratują przed śmiercią ?

Śmierć jest nieunikniona. Życie każdego z nas ma swój początek i koniec. Jest to naturalna kolej rzeczy, jednak każdemu z nas trudno ją zrozumieć. Dlaczego ktoś kto przyszedł na świat, żyje, jest kochany, pewnego dnia musi odejść ? Czy da się to zatrzymać, cofnąć ? Jakie uczucia kierują nami po śmierci bliskich ? Moim zdaniem wiara i miłość ratują przed śmiercią. Swoją tezę poprę poniższymi argumentami. Na początku odwołam się do utworu Czesława Miłosza „Orfeusz i Eurydyka”.

Śmierć jest nieunikniona. Życie każdego z nas ma swój początek i koniec. Jest to naturalna kolej rzeczy, jednak każdemu z nas trudno ją zrozumieć. Dlaczego ktoś kto przyszedł na świat, żyje, jest kochany, pewnego dnia musi odejść ? Czy da się to zatrzymać, cofnąć ? Jakie uczucia kierują nami po śmierci bliskich ?
Moim zdaniem wiara i miłość ratują przed śmiercią. Swoją tezę poprę poniższymi argumentami. Na początku odwołam się do utworu Czesława Miłosza „Orfeusz i Eurydyka”. Poeta nawiązuje w swoim wierszu do mitu. Głównym bohaterem jest zakochany Orfeusz, który nie potrafi pogodzić się ze śmiercią ukochanej Eurydyki. Jego miłość okazuje się na tyle silna, że udaje się do Hadesu w celu odnalezienia swej żony. Choć nie wie, co go tam może spotkać, nie waha się - pragnie uratować ukochaną z rąk Hadesa. Jego starania przynoszą skutek – Hades zgadza się wyprowadzić Eurydykę z krainy zmarłych. Stawia jednak warunek – Orfeusz ma iść na początku i nie może się odwrócić do tyłu. Kiedy są już blisko celu, pragnienie zobaczenia ukochanej okazuje się zbyt silne, śpiewak odwraca się. Kiedy obejrzał się, Hermes zatrzymał Eurydykę, a sam wyszedł na świat. W tym samym momencie, mężczyzna zrozumiał swój wielki błąd. Był zrozpaczony. Mimo ponownych prób dostania się do Hadesu, nikt go już tam nie wpuścił. Opisana historia pokazuje, że miłość i wiara mogą przezwyciężyć śmierć Orfeusz udał się do krainy zmarłych, nie czuł lęku i strachu, pragnienie uratowania ukochanej było silniejsze. Śpiewak ryzykował całe życie idąc do Hadesu, mógł stamtąd nie wrócić. To jednak nie miało znaczenia. Mężczyzna kochał Eurydykę nad życie i był gotowy na wiele poświęceń. Kobieta dawała mu ogrom wiary i nadziei. Do końca wierzył, że uda mu się przezwyciężyć śmierć. Jak się później okazało, jego pragnienie było zbyt silne. Tym samym na zawsze stracił Eurydykę. Poeta nawiązując do tego mitu pokazuje nam, że wiara i miłość ma ogromną moc, daje nam mnóstwo siły i odwagi. Autor pokazuje, że dla uratowania ukochanej osoby jesteśmy gotowi zrobić wiele, nawet narazić własne życie. W kolejnym argumencie nawiążę do utworu Bolesława Prusa pt.”Kamizelka”. W noweli opowiedziana jest historia młodego małżeństwa. Żyli jak zwyczajni ludzie, jednak pewnego dnia mężczyzna zachorował. Choroba cały czas postępowała, śmierć wydawała się nieunikniona. Kobieta jednak nie chciała, aby ostatnie tygodnie życia męża były spędzone na cierpieniu, strachu. Niestety, podczas choroby mężczyzna bardzo chudł. Z tego powodu kobieta każdego dnia zmniejszała kamizelkę męża. Stała się ona miernikiem postępu choroby. Kiedy mąż nie odczuwał, że to ubranie staje się zbyt duże, wierzył, że wyzdrowieje. Jednak on także zmieniał rozmiar kamizelki. Robił to, aby jego żona nie cierpiała, nie odczuwała, jak bardzo postępuje jego choroba. Ten czyn był dowodem wzajemnej miłości. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna systematycznie zmniejszali kamizelkę, aby drugie z nich nie odczuwało nadchodzącej śmierci. Wierzyli i ufali sobie. Kochali się nad życie. To ich uratowało. Nie rozpaczali każdego dnia, nie płakali. Pragnęli te ostatnie chwile spędzić razem, radośnie. Nie chcieli na każdym kroku myśleć o śmierci. Ich czyn miał im pomóc, i tak też się stało. Wzajemnie siebie oszukiwali, ale robili to w dobrej wierze. Jest to dowodem ogromnej miłości, miłości, która okazała się silniejsza niż śmierć. Ostatnim argumentem może być „Antygona” Sofoklesa. Tytułowa bohaterka za wszelką cenę chciała godnie pochować brata. Jej miłość do niego i wiara stały się silniejsze niż świadomość śmierci. Wiedziała, że ryzykuje własnym życiem, ale zdawała też sobie sprawę, że to jest jej obowiązek, który musi wypełnić. Rodzina była dla niej najważniejsza, dla zmarłego brata była zdolna zrobić wszystko. Chciała doprowadzić sprawę jego pochówku do końca. Nie obawiała się surowego Kreona, ani konsekwencji, które mogą wynikać z jej czynu. Bardzo mocno sprzeciwiała się ówczesnemu władcy. Przez cały czas była świadoma, jaka kara może ją spotkać. Mimo to nie zrezygnowała ze swoich zamiarów. Miłość i wiara nią kierowały, stały się silniejsze niż śmierć. Z powyższych argumentów jasno wynika, że miłość i wiara są silniejsze niż śmierć. Człowiek jest w stanie zrobić wszystko dla ukochanej osoby. Dzięki uczuciom, które darzy bliźnich staje się bardzo odważny, dzielny. Taki człowiek jest gotowy na wiele poświęceń. Pragnienie uwolnienia innych z pułapki śmierci sprawia, że często sam naraża się na śmierć, ryzykuje własne życie. To jednak nie ma w danej chwili znaczenia. Pragnienie powrotu umarłych, wiara w to i miłość staje się silniejsza niż śmierć.