
Nowy kolega - dialog
Był piękny , słoneczny dzień . Data w kalendarzu wskazała 1 września, poniedziałek. Czas iść do szkoły. Jak co roku, tego dnia zabił pierwszy dzwonek. Odbył się apel i wszyscy uczniowie udali się do klas na spotkanie z wychowawcą . Wraz z innymi , kolegami stałem pod salą numer 13. Nagle zauważyłem , że maja wychowawczyni wraz z nieznajomym mi chłopcem zbliża się w naszym kierunku. Otworzyła drzwi i weszliśmy. Zajęliśmy miejsca .
Był piękny , słoneczny dzień . Data w kalendarzu wskazała 1 września, poniedziałek. Czas iść do szkoły. Jak co roku, tego dnia zabił pierwszy dzwonek. Odbył się apel i wszyscy uczniowie udali się do klas na spotkanie z wychowawcą . Wraz z innymi , kolegami stałem pod salą numer 13. Nagle zauważyłem , że maja wychowawczyni wraz z nieznajomym mi chłopcem zbliża się w naszym kierunku. Otworzyła drzwi i weszliśmy. Zajęliśmy miejsca .
- Dzien dobry ! – powiedziała pani , zanim podała plan lekcji .Chce wam przedstawić Adama . Od dziś będzie uczył się w tej klasie , i będzie waszym nowym kolegą . Przywitajcie go serdecznie .
- Dzień dobry ! – odpowiedzieliśmy wszyscy razem . Pani wskazała miejsce , obok mnie i poprosiła Adama by usiadł.
- Cześć – powiedział.
- Witaj – odpowiedziałem -Jestem Adam – chłopak podał mi rękę i przywitał się .
- Olaf. – uścisnąłem mu dłoń .
- Skąd jesteś ? – zapytałem .
- Przyjechałem z Katowic , moi rodzice odziedziczyli tu spadek i się przeprowadziliśmy .- odpowiedział mi Adam . Pani zaczęła przedstawiać , plan lekcji na najbliższe dni , więc musieliśmy skończyć rozmowę .Jednak przekazywanie informacji trwało tylko kilka minut ,po czym wszyscy rozeszli się do domów . Ja wyszedłem z Adamem. Okazało się , że zmierzamy w tym samym kierunku . Po drodze wiele o sobie opowiedział i mówił taką ślązacką gwarą . Od tego dnia zostaliśmy przyjaciółmi .
