,,Hiob i młodzieniec,, wiersz Anna Kamieńska

Anna Kamieńska Hiob i młodzieniec (fragmenty) Hiobie przyszedłem się uczyć od ciebie ufny jak chłopię z tabliczką i pocałunkiem matki na policzku Otwórz usta i ucz mnie jak znosić ból śmierć samotność stratę przyjaciół obelżywe słowa a nade wszystko starość Kiedy zasypiam myślę czy potrafię umrzeć jak inni […] Powiedz mi czym jest choroba czym jest obrzydliwość własnego ciała czym jest ja które cuchnie Czy gdy cierpiałeś duch twój był czysty i ulatywał w trzeźwy oddech lasów

Anna Kamieńska Hiob i młodzieniec (fragmenty)

Hiobie przyszedłem się uczyć od ciebie ufny jak chłopię z tabliczką i pocałunkiem matki na policzku Otwórz usta i ucz mnie jak znosić ból śmierć samotność stratę przyjaciół obelżywe słowa a nade wszystko starość

Kiedy zasypiam myślę czy potrafię umrzeć jak inni […]

Powiedz mi czym jest choroba czym jest obrzydliwość własnego ciała czym jest ja które cuchnie Czy gdy cierpiałeś duch twój był czysty i ulatywał w trzeźwy oddech lasów

Naucz mnie Hiobie żyć ucz mnie upływu czasu bo wszystko w nas jemu zaprzecza jak kłoda położona w poprzek rzeki

Hiobie ucz mnie cierpliwości ucz mnie posłuszeństwa którym się brzydzę Chcę być cały sprężony wolny pewny jak strzała wypuszczona z łuku Kto mi odbiera wolność gdy mi każe potknąć się na drodze cierpieć z obrazy na samego siebie Nazywasz to sumieniem Boję się czy sumienie nie jest mym demonem Hiobie to byłoby więzienie ja uwięziony w sobie

Hiobie czemu nie chcesz mnie uczyć Hiobie Odchodzę smutny myśląc że nikt nikomu nie zdoła pomóc Nawet liter alfabetu wypisanego na twej twarzy nie chcesz mi pokazać Odsyłasz mnie do czasu Pożyjesz zrozumiesz Lecz tego właśnie ja nauczyciela nie chcę nie życzę sobie