
Jak w tekstach kultury może być uwznioślona zwyczajność?
Codzienność w tekstach kultury pojawia się od zarania dziejów, ale szczególnie mocno zostało to zaakcentowane już w okresie renesansu - przedmiotem zainteresowania artystów stały się wówczas zwyczajne sprawy i problemy, którym przyglądano się z uwagą, by lepiej i mądrzej żyć. Tradycje formowane w odrodzeniu ukształtowały obyczajowość szlachecką I Rzeczypospolitej. Adam Mickiewicz nawiązuje do tych tradycji, pokazując nie tylko wielką historię narodową, ale też historię szlachecką - domową, powszednią.Uwznioślenie to podnoszenie rangi kogoś lub czegoś do poziomu szczególnego, często bliskiego sferze sacrum.
Codzienność w tekstach kultury pojawia się od zarania dziejów, ale szczególnie mocno zostało to zaakcentowane już w okresie renesansu - przedmiotem zainteresowania artystów stały się wówczas zwyczajne sprawy i problemy, którym przyglądano się z uwagą, by lepiej i mądrzej żyć. Tradycje formowane w odrodzeniu ukształtowały obyczajowość szlachecką I Rzeczypospolitej. Adam Mickiewicz nawiązuje do tych tradycji, pokazując nie tylko wielką historię narodową, ale też historię szlachecką - domową, powszednią.Uwznioślenie to podnoszenie rangi kogoś lub czegoś do poziomu szczególnego, często bliskiego sferze sacrum. Uwznioślamy w życiu codziennym, nadając szczególne znaczenie jakimś na pozór zwykłym przedmiotom. Wojski jest mistrzem polowania, w lecie z upodobaniem poluje nawet na muchy i to one są właśnie głównym tematem przytoczonego fragmentu. Nie są to muchy zwyczajne, lecz owady, które pierś mają szerszą, brzuch większy od gminnych (epitety kojarzące się ze szlachtą), a siła i odwaga pozwala im wygrywać z polującymi na nie pająkami. Są to zatem muchy wyjątkowe, wręcz nobilitowane do stanu swego rodzaju owadziego szlachectwa przeciwstawionego muchom gminnym.Wojski tworzy genealogię tych much (może ona być odbierana humorystycznie) na sposób mityczny: muchy szlacheckie są dla gminnych tym, czym dla pszczelich rojów królowe matki - bez matek roje giną. Można w przytoczonych fragmencie można dostrzec potrzebę porządkowania świata w najdrobniejszych szczegółach, a zasadniczym stanem takiego uporządkowania jest hierarchia podkreślająca przywódczą z natury rolę szlachty. Mickiewicz uzyskuje to poprzez potwierdzenie (afirmacje) codzienności i zwyczajności. Obecna w poemacie afirmacja zwyczajności jest świadectwem dążenia autora do uwznioślenia wizji świata, do którego poprzez tworzenie arcydzieła, odbywał sentymentalną, duchową podróż. To świat na wpół baśniowy, w którym zwykłe elementy przyrody (np. kapusta, konopie), zwykłe przedmioty (np. rapier, porcelana), zwykłe miejsca (np. kopiec mrówek przy świątyni dumania) czy zwykłe czynności (np. zbieranie grzybów, parzenie kawy) zostają podniesione ponad stan zwykłości. Codzienność w poemacie Mickiewicza pełni funkcję specjalną. Pokazuje bowiem jej ukryte cechy, często niedostrzegane w zwyczajnym oglądzie. To, co zwyczajne i pospolite kryje w sobie niemal legendarną, mitologiczną nadzwyczajność. Z uwznioślaniem rzeczywistości mamy do czynienia już od pierwszych strof, w których uwznioślony zostaje nadniemeński pejzaż, pierwotny raj lub arkadia, litewska puszcza, kraina człowiekowi niedostępna, w której rodzą się, a po śmierci składają swoje kości zwierzęta. Uwznioślone jest nie tylko polowanie, grzybobranie, ale też najzwyklejszy spacer mieszkańców Soplicowskiego dworu przebiegający według określonego ceremoniału, od którego odstąpić nie wolno, bo to godziłoby w tradycję. To połączenie realizmu z idealizacją ma tworzyć obraz świata na pozór zwykłego, który, gdy mu się dobrze przyjrzeć, na każdym kroku odkrywa przed czytelnikiem oblicze niezwykłe, niemal baśniowe. Szczególny, paradoksalny rodzaj uwznioślenia codzienności stosował jeden z twórców i klasyków amerykańskiego pop-artu Andy Warhol, który do rangi bohaterów swoich obrazów podniósł zwykłe, nierzadko, seryjnie robione przedmioty. Były nimi najczęściej elementy kojarzone z komercyjnym wymiarem amerykańskiej rzeczywistości np. popularna zupa czy gwiazdy pop-kultury. Paradoksalny i prowokacyjny sposób nobilitacji takich przedmiotów polegał na tym, że podnosząc je do rangi tematów swoich dzieł, artysta pokazywał, jak zdegradowana w pewnych obszarach (także estetycznie) jest współczesna rzeczywistość. Z uwznioślaniem zwyczajności mamy także do czynienia na przykład w twórczości Mirona Białoszewskiego awangardowego poety codzienności i zwykłych rzeczy. Właśnie zwykłe rzeczy stają się w jego wierszach przedmiotem poetyckich eksperymentów. Przykładem może być wiersz Studium klucza, w którym bohaterem poetyckiego studium jest najzwyklejszy przedmiot codziennego użytku. Białoszewski prowokuje w ten sposób czytelnika do uważniejszego i bardziej wnikliwego przyglądania się elementom otaczającej go rzeczywistości, bo to właśnie one odgrywają decydującą rolę w jego życiu. Codzienność w tekstach literackich pełni różne funkcje: nadaje światu przedstawionemu charakteru baśniowego, idealizuje go, jak w przypadku tekstu Mickiewicza, lub jest wyrazem opinii, subiektywnym spojrzeniem na wartość współczesnego świata, tak jak w przypadku dzieł A. Warhola, może być też celowym zabiegiem artystycznej prowokacji tak jak w przypadku twórczości Białoszewskiego.





