
Egzystencjalizm (Heidegger, Sartre, Jaspers)
Na przestrzeni dziejów, rozwojowi człowieka, jego dojrzewaniu umysłowemu, kroczeniu ku coraz lepszemu poznaniu i zrozumieniu świata oraz samego siebie, rozwijały się różne tendencje, nurty, kierunki myślowe. Filozofia od czasów starożytnych towarzyszyła człowiekowi. Zawsze była dziedziną, która pozwalała mu na analizę samego siebie, poznanie swoich potrzeb- tych najwyższych oraz obranie kierunku, w którym człowiek zmierza, krocząc przez życie. Żyjemy na przełomie XX i XXI wieku, kiedy to świat w bardzo szybkim tempie idzie naprzód.
Na przestrzeni dziejów, rozwojowi człowieka, jego dojrzewaniu umysłowemu, kroczeniu ku coraz lepszemu poznaniu i zrozumieniu świata oraz samego siebie, rozwijały się różne tendencje, nurty, kierunki myślowe. Filozofia od czasów starożytnych towarzyszyła człowiekowi. Zawsze była dziedziną, która pozwalała mu na analizę samego siebie, poznanie swoich potrzeb- tych najwyższych oraz obranie kierunku, w którym człowiek zmierza, krocząc przez życie. Żyjemy na przełomie XX i XXI wieku, kiedy to świat w bardzo szybkim tempie idzie naprzód. Wszystkie dziedziny życia podlegają nieustannej rewolucji i przekształceniom. Myśl filozoficzna od zawsze była dziedziną, która właściwie jak żadna inna, nie podlegała standardom obowiązującym w życiu codziennym. Filozofia jest bowiem sztuką, a ta wybiega poza ramy czasowe, czy ramy postępu technicznego. To sztuka zadawania pytań, jak określali ją starożytni myśliciele. Pytań o człowieka i jego byt. Dwudzieste stulecie również jest tym czasem, gdzie współcześni filozofowie zadają pytania o sens bycia. I może to właśnie przełom wieku XX i XXI jest czasem, w którym pytania takie są najtrudniejsze dla współczesnych ludzi. Jest czasem, w którym wojny, postęp techniczny, narzucane tempo życia czynią ze sztuki filozofowania pole jeszcze bardziej wymagające niż dawniej, utrudniona jest bowiem przez to odpowiedź człowieka na pytania o własne „ja”, o sens swojego życia, o swoje cele i kierunek własnego rozwoju. Pierwsze ślady egzystencjalizmu daje się zauważyć już w wieku XIX, ale rozkwit tej myśli filozoficznej, nastąpił w wieku XX, dzięki takim wielkim postaciom filozofii jak: Heidegger, Jaspers, którzy ten nurt wprowadzili w Niemczech, a także Sartre- francuski ateista oraz Buber, który we Francji zapoczątkował myśl egzystencjalizmu chrześcijańskiego. Wszyscy przedstawiciele tego nurtu, mimo iż każdy z nich wnosił w tę filozofię swój własny pogląd, przyjmowali, że człowiek nie jest z założenia tym, którego los jest przesądzony. Człowiek, przychodząc na świat, jest świadomy własnego istnienia i dzięki właśnie tej świadomości, może podejmować decyzje o samym sobie, może o sobie stanowić, czyli właściwie- stwarza sam siebie. Jednak filozofia egzystencjalna zauważa też problem życia człowieka w świecie, który tak naprawdę jest obojętny wobec bytu człowieka, wobec jego istnienia. Wypływa z tego kolejna możliwość- człowiek może bowiem również „nie istnieć”. I tu pojawia się problem kluczowy dla egzystencjalistów- problem „bytu i niebytu” człowieka. Z tym ostatnim stanem związany jest niepokój człowieka, trwoga i lęk- czy jego życie tak naprawdę ma sens. Bo czy jest sens podążać przez życie, czyli tak właściwie- z bytu, każdego dnia świadomie kroczyć w „niebyt”? I człowiek w ramach filozofii egzystencjalnej, nie może pogodzić się z tym zagrożeniem, z obawą o swoje „bycie”, jestestwo istoty ludzkiej. Musi więc w przeciągu swojego istnienia, a najlepiej już na samym jego początku stworzyć definicję siebie samego. Definicję, która będzie mu mogła przypominać po co i dlaczego istnieje i funkcjonuje w świecie, który pozbawiony jest prawdziwego, głębokiego sensu. Filozofowie egzystencjalni podjęli się więc opisania wewnętrznej walki, jaką toczy człowiek, by dokonać wyboru, by określić siebie samego, swój własny cel, w kierunku którego bezustannie kroczy. A krocząc- zmierza ku „niebyciu”… Egzystencjaliści przyjęli pogląd, iż w życiu człowieka podstawową kwestią filozoficzno- etyczną jest wybór, na podstawie wartości, jakie istota ludzka wyznaje. Problem w egzystencjalizmie pojawia się tam, gdzie występują relacje między ludźmi, czy też instytucjami społecznymi. W takim przypadku bowiem dochodzi do zmierzenia się człowieka z własnym „ja” w drugim człowieku, który to, przez swoją ludzką naturę jest do nas podobny. Sytuacja ta budzi bowiem lęk, poczucie zagrożenia dla naszej wolności osobistej. Człowiek, który szuka swojej tożsamości, musi wybrać pomiędzy konformizmem a buntem. Ten wybór jest częścią tworzenia samego siebie, własnego systemu wartości. Wiek XX przyniósł rozwój filozofii egzystencjalnej, ponieważ przekształcenia społeczeństwa nastawionego na drugiego człowieka, w społeczeństwo masowe, pociągnęły za sobą niechęć ludzi, strach przed wchodzeniem w bliskie relacje międzyludzkie. I nie pozostaje zaistnienie tego zjawiska bez swojego uzasadnienia. Ma to bowiem podłoże w poczuciu człowieka dzisiejszego, iż druga istota ludzka zagrozi jego bytowi, sprowadzi jego „ja” do przedmiotu. Czy przekonanie takie nie czyni nas niewolnikami samych siebie, nastawionych wyłącznie na swoje potrzeby? Jednym z najbardziej wybitnych myślicieli nurtu egzystencjalnego w filozofii był Martin Heidegger. Jako filozof, przyporządkowany był głównie temu nurtowi, jednak sam nie chciał zostać „zaszufladkowany” i odcinał się od jednoznacznego określenia jego przynależności do jakiejkolwiek grupy filozofów. Stworzył on bowiem swoją własną, oryginalną filozofię, w której próbował zarysować ogólną teorię bytu. Jak już wspomniałam, filozofię określa się głównie jako „sztukę zadawania pytań”. Heidegger swą działalność oparł o podstawowe pytanie- pytanie nie o sam byt, ale o bycie- sens istnienia bytu. Jako punkt wyjścia do swych poszukiwań obrał sobie Heidegger sprzeczność w życiu każdej istoty ludzkiej- między „byciem a niebyciem”. Sam sens bycia wymaga od filozofa, dokonującego jego analizy, dotarcia do bytu. Tylko wtedy byt jest byciem. Bycie bytu jest wolą. Każdy byt jest według filozofii Heideggera bytem woli. Podstawą każdego bytu zaś jest bycie. To bycie wyzwala byt w ryzyko. Samo bycie bowiem to podjęcie ryzyka, które opiera się na woli. Heidegger stworzył własne pojęcie „ Dasein”, co w polskim tłumaczeniu mogłoby brzmieć Jestestwo, Obecność, Przytomność. Nie jest to jednak słowo, które w jeden sposób dałoby się przetłumaczyć. Filozof ten jednak takim określeniem opisuje bycie, przekraczające byt. Byt osiąga swą pełnię dopiero w obliczu śmierci. Możliwością bycia całością, a nie tylko pojedynczymi elementami, które są ze sobą złączone, jestestwa autentycznego jest śmierć. Jest to bardzo ważny punkt rozważań Heideggera. Takie spojrzenie to nie tylko jakaś forma egzystencjalizmu, jak podkreśla ten filozof. To metafizyka. Kolejnym wielkim myślicielem filozofii egzystencjalizmu, jednakże żyjącym i działającym we Francji był Sartre. Urodził się w Paryżu. Tam też się wychował w domu swojego dziadka. Po ukończeniu szkoły wyjechał do Niemiec, gdzie poznał poglądy i dzieła wielkich filozofów. Między innymi była to nauka Husserla i Heideggera. Po wojnie, którą częściowo spędził w niemieckiej niewoli, bardzo zaangażował się w życie społeczno- polityczne swego kraju. Prócz tego, że stał się wielką postacią filozofii, już za życia doceniono jego dorobek literacki. Przyznano mu Nagrodę Nobla w tej dziedzinie, jednak nie przyjął jej. Dzięki takim zdolnościom, prócz tego iż swoją filozofię przekazywał językiem typowym dla tej dziedziny, mógł również wykorzystać pole takie jak teatr, by wyrazić myśli egzystencjalizmu. Sartre swoje główne myśli dotyczące egzystencjalizmu kierował ku bytowi, wolności człowieka, jego odpowiedzialności za to co robi oraz relacji między człowiekiem- jednostką, a ludźmi, czyli całą grupą społeczną. Sartre swoje rozważania nad człowiekiem rozpoczął od rozdzielenia, wyróżnienia dwóch form bytu: bycia człowieka w sobie, w otaczającym go świecie oraz bycia człowieka dla siebie, czyli świadomości swojego istnienia, głęboko przeżywanej egzystencji. Człowiek w tym drugim przypadku tworzy sam siebie. Przez wyznaczanie swoich celów, dążenie do spełnienia swych zamierzeń. Określa tym samy sam siebie- własny byt. Jak określa Sartre, człowiek najpierw istnieje, a później, przez swoje życie dąży do prawdziwego bytu- takiego jakim sobie go wyobraża, ku jakiemu chce podążać. Karl Jaspers- kolejny z przedstawicieli nurtu niemieckiego egzystencjalizmu był człowiekiem niezwykle wykształconym. Swą przygodę z nauką rozpoczął od studiowania prawa, następnie medycynę. Treści psychiatryczne i psychologiczne, jakich studiowania podjął się w kolejnych latach coraz bardziej zbliżały go do zaglądnięcia w głąb człowieka, czego dał wyraz poświęcając się sztuce filozofii. Jego największe dzieło, nad którym pracował w latach 1931-1933 cieszy się niezwykłą popularnością i jest dziełem cenionym przez współczesnych badaczy egzystencjalizmu. Ideologia nazistowska, która panowała w Niemczech, nie sprzyjała twórczości i pracy Jaspersa. Pochodząc z rodziny o żydowskich korzeniach, żył w ciągłym strachu o swój los. Filozofię egzystencjalną określa Jaspers bardzo ogólnie. To według niego pochylenie się nad samym sobą. Przez filozofię egzystencji człowiek prawdziwie staje się sobą. Jest to myślenie, które korzysta z wiedzy przedmiotowej, ale i zarazem poza nią wykracza. W swoich dziełach Jaspers podkreśla, iż filozofia egzystencjalna nie skupia się jedynie na bycie człowieka, na jego istnieniu, ale wykracza ponad niego. Jest uniesieniem się ponad granice ludzkiego „bycia lub niebycia”. Bowiem człowiek nie istnieje sam w sobie, w pewnym momencie swojego życia chce się zanurzyć w „bycie” z którego pochodzi. Jaspers wysnuwa teorię, iż nie istnieje egzystencja bez transcendencji. W swoich dziełach Jaspers podaje kolejne „składniki” filozofii egzystencji. Pierwszym z nich jest filozofia orientacji w świecie. Stwarza ona dostęp do całego otoczenia człowieka, poprzez pojęcie go rozumem ludzkim. Filozofia jednak scala poszczególne części tego poznania w całość, szukając poznania w sobie. Jest to jak określa Jaspers „rozjaśnianie egzystencji”. Końcowym etapem poznania jest metafizyka- „rozjaśnianie rzeczywistości” prowadzi do poszukiwania absolutu, bytu nieskończonego. Jak podkreślają wszyscy przedstawiciele nurtu egzystencjalnego, istotą bytu każdego człowieka jest wolność. Tylko wybór, który nie jest ograniczany, czy warunkowany czynnikami zewnętrznymi daje człowiekowi prawdziwe poczucie autonomii. Człowiek w swym założeniu jest istotą wolną, stanowi o sobie i skazany jest na własne wybory. Ale egzystencjaliści tworząc tę teorię wolności, dostrzegają iż ta, nakłada na człowieka odpowiedzialność za własne wybory, czyny. Odpowiedzialności za własny byt nie może człowiek przerzucić na inny byt. To czyni go więc „skazanym” nie tylko na wolność, ale i na odpowiedzialność, której zrzucenie lub nawet każda próba zrzucenia odpowiedzialności jest ucieczką od samego siebie. A ta ucieczka prowadzić może tylko do upadku, degradacji człowieka. Człowiek autentyczny jest zawsze gotowy podjąć się odpowiedzialności za własne wybory i nie ucieka od tego. Żyjąc w prawdzie z samym sobą korzysta z wolności wyboru, bo wie, że tylko przez niego stwarza siebie- swój własny obraz, swój byt. Bibliografia:
- red. B. Andrzejewski, Słownik filozofów- filozofia powszechna; wyd. REBIS, Poznań 1995; s. 196-198, 106-110, 126-129.
- G. L. Gutek, Filozofia dla pedagogów; wyd. GWP, Gdańsk 2007, rozdz. VII.
- K. Jaspers, Filozofia egzystencji- wybór pism; PIW, Warszawa 1990.
- K. Michalski, Heidegger i filozofia współczesna; PIW, Warszawa 1978, rozdz. II.
- W. Tryburski, A. Wachowiak, R. Wiśniewski, Historia filozofii i etyki do współczesności. Źródła i komentarze; TNOiK, Toruń 2002, rozdz. XXVI.
