
Pasmo Ursynów
Pasmo było pierwszą lokalną gazetą wydawaną w Polsce od kilku dziesięciu lat na terenie Ursynowa. Pierwszy raz została wydana w 1987 roku. Pomysłodawcą i pierwszym redaktorem był Marek Przybylik. Pasmo poruszało tematy i zajmowało się sprawami wyłącznie dotyczącymi dwóch dużych warszawskich osiedli Ursynowa i Natolina, wówczas zamieszkiwanych przez 40 tys osób . Poruszała tematy osiedlwe. Było w niej praktycznie wszystko, aktualne wydarzenia, zażalenia, coś jest, albo tego nie ma, publikacje wierszy poetów zamieszkujących teren osiedla.
Pasmo było pierwszą lokalną gazetą wydawaną w Polsce od kilku dziesięciu lat na terenie Ursynowa.
Pierwszy raz została wydana w 1987 roku.
Pomysłodawcą i pierwszym redaktorem był Marek Przybylik. Pasmo poruszało tematy i zajmowało się sprawami wyłącznie dotyczącymi dwóch dużych warszawskich osiedli Ursynowa i Natolina, wówczas zamieszkiwanych przez 40 tys osób . Poruszała tematy osiedlwe. Było w niej praktycznie wszystko, aktualne wydarzenia, zażalenia, coś jest, albo tego nie ma, publikacje wierszy poetów zamieszkujących teren osiedla. Liczyła 8 stron, czasem więcej.
Założenie gazety wiązało się ze sporymi problemami, nie było to praktycznie możliwe. Wszystko trwało ok 2,5- 3 lat., ponieważ nie było drukarni, papieru, nie wiadomo było gdzie trzeba się zgłosić, w sprawie rejestracji tytułu. Praktyka była taka, że zezwoleń się nie dostawało na wydanie gazety, a im się to jednak udało.
Pasmo tworzyło wiele młodych dziennikarzy- amatatorów, aczkolwiek na bardzo wysokim poziomie, redakcja była całkowicie profesjonalna. Redaktorzy wówczas mieli w tamtym momencie już doświadczenie. Marek Przybylik, wtedy miał już kilka lat w zawodzie, Andrzej Ibis Wróblewski, który był takim “ojcem chrzestnym” - 30 lat w zawodzie. Obaj należeli do Ursynowsko- Natolińskiego Towarzystwa Społeczno- Kulturalnego, które w rzeczywistości było tylko przykrywką dla działań grupy, z racji że w tamtym czasie nikt nie zakładał żadnych gazet i nie możliwością było, by ludzie z ulicy od tak mogliby to zrobić. Marek Przybylik wówczas związany byl z “Życiem Warszawy” i tylko on był zatrudniony w Paśmie. Ale była grupa, która stale współpracowała za niewielkie honorarium. Pasmo działało na zasadzie grupy koleżeńskiej.
Przez pierwsze dwa lata gazeta była sprzedawana, odbiór był bardzo dobry. Powstawała wrzawa wokół niej, dlatego, że sie ukazywała jako pierwsza i była czymś czego byc nie powinno.
W 1989 Pasmo stało się gazetą masową, rozdawaną za darmo. Docierała do wszystkich mieszkańców Ursynowa i Natolina, ponieważ była roznoszona do każdego mieszkania.
Przez pierwsze lata od czasu założenia Pasma, nie było drugiej takiej gazety w Polsce, nowe tytuły zaczęły powstawać po 2-3 latach. Pasmo było “precedensem”, potem innym było dużo łatwiej. Pasmo było jedyną gazetą, która nie miała przynależności politycznej ani partyjnej. Nie byli przywiązani do niczego, oprócz Towarzystwa, które służyło jako swego rodzaju piorunochron. Parasolem ochronnym poczatkowo była również RSW Prasa, monopolista na rynku ówczesnej prasy, wydawał wszystkie gazety w Polsce. Był dawcą tytułu, ale bardzo szybko się od nich odłączyli.
Przybylik powiedział “ Nikt kto nie żył w tamtych czasach, nie zrozumie powodów, dla których nam się udało wydać tą gazetę, której być nie powinno”- udało nam się dltatego jacy żeśmy byli, nie mieliśmy żadnyh oprów przed nawiedzaniem różnych urzędów i namawianiem ich.
W między czasie powstała pierwsza w Polsce telewizja osiedlowa- studio Ursynat. Emisja programu odbywała się niemal z podziemia – z miejsca, gdzie dzisiaj jest Galeria Działań przy ul. Marka Polo, a sygnał docierał zaledwie do kilku bloków. Oprócz programu telewizji satelitarnej miał być nadawany drobny program lokalny. Początki „Ursynatu” to było zaledwie kilka programów „na żywo”. Później Ursynat odrodził się pod srzydłami Porionu. Zasęg był o wiele większy i warunki techniczne znacznie lepsze. Realizowane były reportaże i relacje z ważnych wydarzeń ursynowskich.
W 1991 roku Marek Przybylik zrezygnował z prowadzenia Pasm, wtedy przejął je Maciej Petruczenko, który był redaktorem naczelnym do 2000 roku z przerwami. Wtedy cały zespół zrezygnował z pisania dla Pasma i stworzyła Passę, która jest swego rodzaju kontynuacją Pasma. W skład redakcji wchodzili obok naczelnego Macieja Petruczenki: Andrzej Ibis-Wróblewski i Elżbieta Igras (felietoniści); sekretarz redakcji Kazimierz Bachulski, fraszkopisarz Edward Kuczyński, młodzi reporterzy Magda Trawińska i Krzysztof Śmietana, Agnieszka Andrzejewska oraz fotoreporter Jerzy Bojarski. Przez pewien czas z „Passą” współpracowali Tomasz Miecik i jego żona Lija Skalska.
Passa” jest dziś jedną z ważniejszych lokalnych gazet, obejmującą zasięgiem trzy warszawskie dzielnice (Mokotów, Ursynów, Wilanów) i trzy sąsiadujące z nimi gminy podwarszawskie – Konstancin-Jeziorną, Lesznowolę i Piaseczno. Redaktorem naczelnym obecnie jest Jacek Krawczyk.
Ostatni numer „Pasma” ukazał się w maju 2011 r. Powodem było odstąpienie gazety od zasad ustalonych w 1987 r. Gazecie, bliżej było do władzy niż do czytelnika.Zzaś wydająca je firma ograniczyła się do wydawania innego swojego tytułu, miesięcznika „Nasz Ursus”.
Nową Metropolię” wydawaną w latach 1992–1994. Miał to być tygodnik, ale z braku środków finansowych ukazywał się nieregularnie. Redaktorem naczelnym była Maria Starkowska W 1994 roku do „Pasma” dołączyło „Południe. Głos Mokotowa Ursynowa Wilanowa”. Jego obecny nakład wynosi 40 tys. egzemplarzy, zaś redaktorem naczelnym jest Andrzej Rogiński.
“Południk 21” założył radny Jacek Krawczyk, by wspierać Stanisława Falińskiego, burmistrza Ursynowa. Była to przeciwwaga opozycyjnej „Naszej Metropolii”, którą wydawał i redagował Tadeusz Porębski. Do Tadeusza Porębskiego dołączył Janusz Połeć, który z czasem utworzył „Panoramę Południa”. Trzech wspomnianych dwutygodników już dawno nie ma na rynku. Nie ukazuje się również tygodnik „Sąsiedzi” przez pewien czas pod tytułem “Na przeciw” stworzony i redagowany przez Jacka Chudzika. Ostatnie w grudniu 2010 r.
