
Rozum, wola, serce… Rozważ źródła potęgi człowieka oraz przyczyny jego małości i klęski
Człowiek – najdalej posunięty w ewolucji element przyrody ożywionej. Osiągnął szczyty poznania i możliwości panowania nad światem. Prawdopodobnie jest jedynym spośród stworzeń, które potrafi świadomie kochać, współczuć, przyjaźnić się. Jako jedyny mieszkaniec naszej planety potrafi, dzięki rozwojowi intelektualnemu, uczynić tak wiele dla rozwoju życia na Ziemi. Co sprawia, że potrafi dokonywać rzeczy wspaniałych ? Ale musimy zapytać i o to, co popycha człowieka do czynienia zła. Dlaczego poza wielkimi osiągnięciami ludzkości są też sytuacje, których musimy się wstydzić?
Człowiek – najdalej posunięty w ewolucji element przyrody ożywionej. Osiągnął szczyty poznania i możliwości panowania nad światem. Prawdopodobnie jest jedynym spośród stworzeń, które potrafi świadomie kochać, współczuć, przyjaźnić się. Jako jedyny mieszkaniec naszej planety potrafi, dzięki rozwojowi intelektualnemu, uczynić tak wiele dla rozwoju życia na Ziemi. Co sprawia, że potrafi dokonywać rzeczy wspaniałych ? Ale musimy zapytać i o to, co popycha człowieka do czynienia zła. Dlaczego poza wielkimi osiągnięciami ludzkości są też sytuacje, których musimy się wstydzić? Przyjrzyjmy się literaturze, by znaleźć odpowiedź na zadane pytania. „Biblia” to zbiór tekstów przedstawiających człowieka w jego kontakcie z Bogiem. Wielkość człowieka zależy tu od pragnienia wypełniania przez niego woli Bożej. Każdy, kto tego nie czyni najczęściej ponosi klęskę jako człowiek.
Już na początku Starego Testamentu jesteśmy świadkami wydarzeń z rajskiego ogrodu. Ludzie otrzymują od Boga wspaniałe środowisko życia. Mają wszystko i wszystko im wolno, poza jedną, jedyną rzeczą. Nie wolno im zerwać owoców z drzewa wiadomości złego i dobrego. Mogli żyć w spokoju, szczęściu i dobrobycie, ale niestety, Adam i Ewa naruszyli zakaz Boga. Ich ciekawość oraz przekonanie o swojej potędze pchnęło ich do zjedzenia jabłka z drzewa. Karą za pychę i chęć zdobycia całej wiedzy o świecie było wygnanie z raju. W ten sposób rozpoczął się dla nich okres życia na ziemi, pełen przeciwności losu, chorób i nieszczęść. Zupełnie inne było postępowanie Koheleta. Pełen pokory przyjmował życie ze świadomością, że „wszystko ma swój czas”. Nie był to pesymizm. Kohelet rozumiał tylko, że na tym polega życie, by cierpliwie przyjmować kolejne wydarzenia. Trzeba pogodzić się z prawem natury. Podobnie rozumiał życie doświadczany cierpieniem Hiob. Był człowiekiem bogatym i szanowanym przez innych. Nie można było mieć wątpliwości, co do jego uczciwości i prawości. Ale nagle pojawiło się w jego życiu cierpienie. Hiob stracił wszystko (rodzinę, majątek, zdrowie), ale mimo to, przyjął z pokorą wszystkie nieszczęścia. To świadczy o wielkości jego człowieczeństwa. Szukał wyjaśnienia tajemnicy cierpienia i nie poddawał się zwątpieniu. Nagrodą dla Hioba było długie i szczęśliwe życie. Wiele dydaktycznych przypowieści zawiera Nowy Testament. Poznajemy postępowanie osób, które ma nam uświadamiać znaczenie czynów w naszym życiu. Przypowieść o siewcy podpowiada nam, że od człowieka zależy przyjęcie lub odrzucenie słowa Bożego. Według „Biblii” przyjęcie go jest warunkiem do osiągnięcia pełni człowieczeństwa. To właśnie życie zakończone perspektywą wiecznej szczęśliwości oznacza osiągnięcie „potęgi”. Ponadczasowy wymiar ma przypowieść o synu marnotrawnym. Jeden z dwóch braci bogatego ojca, postanowił odejść z domu i usamodzielnić się. W czasie kilku lat spędzonych poza domem stracił wszystko. Gdy powrócił, ojciec przyjął go najlepiej jak to było możliwe. Człowiek powinien zdawać sobie sprawę z tego, że zawsze może powrócić do Boga, ale także do innych ludzi. Przebaczenie sprawia, że osoba staje się większa i bardziej wartościowa. Wielki jest także ten, kto potrafi, jak miłosierny Samarytanin, pochylić się nad potrzebującym pomocy. Wielkość człowieka polega bowiem nie na jego bogactwie, ale na tym, jaki jest w stosunku do innych ludzi. Jeśli potrafi pomóc nawet swojemu wrogowi, jeśli potrafi przebaczyć wyrządzone krzywdy, jeśli nauczył się przepraszać, wtedy jest wielkim. Dlaczego mityczni Dedal i Ikar chcieli latać ? Kierowało nimi pragnienie wolności, jednej z największych wartości w życiu człowieka. Aby to osiągnąć targnęli się na zrealizowanie odwiecznego marzenia o możliwości latania. Dla wolności byli gotowi zaryzykować swoje życie i bezpieczeństwo. Na tych bohaterach widać najlepiej, jak lekkomyślność łatwo może spowodować katastrofę życiową. Ikar zachłysnął się możliwością latania, dlatego poniósł klęskę. Za chwilę szczęścia zapłacił życiem. Dedal, którego cechowała trzeźwość myślenia, realizm i rozwaga, osiągnął cel – mógł szczęśliwie wylądować. W godne naśladowania zalety oraz zasługujące na potępienie wady wyposażony był też bohater „Iliady” Homera, Achilles. Jest to postać wybitna i bohaterska, choć także tragiczna. Doskonale wie, że nie można zapanować nad losem i jego wyrokami. Takie cechy jak zawziętość, rycerskość, sprawiedliwość sprawiają, że osiąga sukcesy. Jego przeciwieństwem jest Hektor, szlachetny obrońca ojczyzny, którego wielkość tym jest większa, że honorowo staje do walki, choć wie, że musi w niej zginąć. Literatura średniowiecza jest wyraźnie parenetyczna i dydaktyczna. Pisarze tworzą wtedy i upowszechniają wzorce, które mają być przykładami tego, jak żyć. W średniowieczu takimi postaciami są głównie: mnich – asceta, rycerz, władca chrześcijański. Dla wszystkich najważniejsze jest osiągnięcie życia wiecznego. To właśnie decyduje o wielkości człowieka. Dlatego potrafią zrezygnować z dóbr ziemskich, pielęgnować swoje życie duchowe, poświęcają się bezgranicznie służbie Bożej i obronie wiary. Człowiek średniowiecza osiąga wyżyny ascezy między innymi dzięki nieustannemu przygotowywaniu się na śmierć i lękowi przed wieczną karą za grzechy.
Mnich – asceta to postać znana choćby z „Legendy o św. Aleksym” i „Kwiatków św. Franciszka”. Cnoty osoby żyjącej w ascezie są źródłem jej wewnętrznego pokoju i szczęścia. Mnich czy asceta zawsze będzie potrafił oddalić się od bieżących spraw, aby znaleźć czas na wyciszenie, na kontakt z Bogiem i pomoc drugiemu człowiekowi. Życie z ukierunkowaniem myśli na życie wieczne, pociąga za sobą wiele dobra. Ludzie ci czynią liczne szlachetne postępki względem innych osób. Idealny rycerz jest człowiekiem dzielnym, który na pierwszym miejscu stawia Boga a zaraz potem ojczyznę i honor. Za te wartości jest gotów poświęcić życie. Takie było życie choćby Rolanda, wierzącego, że dzięki walce z Saracenami osiągnie zbawienie wieczne. Broniąc wiary i ojczyzny poświęca życie w pewności, że tak służy najlepiej swemu królowi i ojczyźnie. Idealny władca to między innymi król Artur z „Opowieści o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu”, król Karol z „Pieśni o Rolandzie”. Takim władcą jest też przedstawiony w kronice Galla Anonima Bolesław Chrobry. Jest tam przedstawiony przez kronikarza jako surowy i sprawiedliwy władca, który troszczy się i dba o każdego poddanego i o dobro państwa. W renesansie najważniejszy jest człowiek. Poza patrzeniem w niebo, zaczyna się też zwracać uwagę na innych ludzi. Człowiek renesansowy nie porzuca religijności, choć jest to już inna religijność niż dotąd. Teraz trwa we wdzięczności Bogu za wspaniały świat, na którym może żyć. Największym osiągnięciem epoki był humanizm. Filozofia, która wyzwalała umysł ludzki. Człowiek może rozumem poznawać świat i dzięki temu w konsekwencji mogła wykształcić się nauka. Powstają wzorce prawego człowieka. W naszym przypadku to przede wszystkim ideał poczciwego ziemianina, artysty – humanisty, wzorowego dworzanina lub obywatela. Człowiek poczciwy to bohater na przykład dzieła „Żywot człowieka poćciwego” Mikołaja Reja. Szlachectwo zdaniem autora to nie tylko pochodzenie społeczne, ale także, a może przede wszystkim sposób życia. Życie pełne dobra sprawia, że zwyczajny człowiek może być wielkim. Ojczyzna i ziemia odziedziczona po przodkach jest wartością, dla której trzeba żyć. Zadowolenie przynosi praca na ziemi. Zwyczajne i uczciwe życie to droga do tego, by móc cieszyć się każdą chwilą życia. Można też powiedzieć, że z tego wyrasta wielkość człowieka – spokojne, uczciwe życie w świadomości, że nie krzywdzi się nikogo. Odrodzeniowi ludzie potrafili także swą wielkość budować na swoim rozumie. Wykształcenie humanistyczne to jedna z dróg do pełni człowieczeństwa. Jest tak między innymi dlatego, że zmusza ono do nieustannej refleksji nad życiem i wszystkimi jego aspektami. Wartością najwyższą dla humanisty jest życie w cnocie, a więc służba dobru publicznemu i praca na rzecz ogółu bliźnich. Tymi samymi wartościami kierowali się zarówno władcy, jaki i zwyczajni obywatele. W okresie renesansu zdawano sobie też sprawę z konieczności naprawienia wielu wad państwowych. To z ich krytyki powstały takie dzieła jak: „O naprawie Rzeczypospolitej” Andrzeja Frycza – Modrzewskiego i „Kazania sejmowe” księdza Skargi. Piętnowanie zła w życiu publicznym było konieczne, by rzeczywistość mogła zmieniać się na lepsze. Człowiek ma zawsze do wyboru dwie drogi. Może drogą mozolnej, uczciwej pracy tworzyć rzeczywistość wokół siebie. Angażuje w ten sposób swój rozum, wolę i serce w budowanie lepszej przyszłości. W ten sposób realizuje swoją osobowość i osiąga harmonię wewnętrzną i spokój. Wtedy jest wielki. To jest prawdziwa potęga człowieka. Człowiek może też postąpić inaczej. Żyć tylko dla siebie, zamykając się na własne, egoistyczne zachcianki, bez zwracania uwagi na innych, na ojczyznę, na przyrodę. Taki model życia prawie zawsze prowadzi do klęski. Od decyzji każdej osoby zależy, jak wykorzysta rozum, wolę i serce do budowania gmachu swojej wielkości lub trwania w małości.





