Czy doświadczenia dzieciństwa i wczesnej młodości mają wpływ na dalsze życie człowieka?

Wspomnienia z wczesnego dzieciństwa i młodości w gronie rodzinnym decydują w kreowaniu charakteru i naszej tożsamości. Dlatego ważne są relacje, jakie łączą nas z członkami naszej rodziny. Uczymy się jak podejmować decyzje, które mają wpływ na naszą przyszłość i ponosić konsekwencje z nimi związane. Jednak nie zawsze nasz dom odpowiada naszym oczekiwaniom. Każdy z pewnością zna ludzi, którzy nie mieli domu wypełnionego miłością i dobrocią. Takim ludziom często trudno okazywać uczucia w dorosłym życiu i otworzyć się na świat.

Wspomnienia z wczesnego dzieciństwa i młodości w gronie rodzinnym decydują w kreowaniu charakteru i naszej tożsamości. Dlatego ważne są relacje, jakie łączą nas z członkami naszej rodziny. Uczymy się jak podejmować decyzje, które mają wpływ na naszą przyszłość i ponosić konsekwencje z nimi związane. Jednak nie zawsze nasz dom odpowiada naszym oczekiwaniom. Każdy z pewnością zna ludzi, którzy nie mieli domu wypełnionego miłością i dobrocią. Takim ludziom często trudno okazywać uczucia w dorosłym życiu i otworzyć się na świat. Brak ciepła i miłości ogniska domowego powoduje liczne wynaturzenia społeczne i patologie. Tak wychowani ludzie co najgorsze powtarzają błędy rodziców i budują swoją rodzinę na podstawie schematów wyniesionych z domu.

Przykładem bohatera, który idzie tą drogą, jest Zenon Ziembiewicz z utworu „Granica”. Całe jego życie opiera się na ucieczce przed obłudą, zacofaniem i niewiedzą, które kojarzyły mu się z domem rodziców. Ucieczka okazuje się niefortunna i jest spowodowana słabą i chwiejną osobowością Zenona. Nie potrafi sobie poradzić z podejmowaniem trudnych decyzji, łatwo popada w kompromisy, także też w sferze moralnej. Słabość jego charakteru popycha go do romansu z Justyną i w konsekwencji do załamania psychicznego kobiety, której nie potrafił udzielić wsparcia w trudnych chwilach. Małżeństwo z Elżbietą Biecką traktuje jako osiągnięcie w swojej karierze i nie ma tutaj mowy o stworzeniu domu pełnego radości i miłości. Tragizm bohatera polega na tym, że potępiając postawę swojego ojca, sam brnie w jego ślady i powiela te same błędy.

Stefan Żeromski w powieści „Ludzie Bezdomni” też rozważa interesujące zagadnienie wartości domu rodzinnego, gdzie centralną postacią jest Tomasz Judym, który stara się kreować swoje życie w opozycji do tego, co pamięta z domu rodzinnego. Tomasz postanawia zdobyć wykształcenie i uwolnić się od ogarniającej go biedy, jednak nie izoluje się od grupy społecznej, z której się wywodzi. Judym jest z kolei człowiekiem o silnym charakterze i dąży do wyznaczonego celu, którym jest pomoc najuboższym. Jest gotów poświęcić szczęście, by urzeczywistnić swoje ideały. Rezygnuje też z miłości i z założenia domu rodzinnego. Jest w pełni przekonany, że ponosi odpowiedzialność za najbiedniejszych i musi im pomóc. To właśnie nędza i ubóstwo, jakie pamięta z lat dziecięcych, utwierdzają go w przekonaniu, że to jego przeznaczenie, że to, co robi, ma sens.

Przykładem bohatera skoncentrowanego na sobie jest Cezary Baryka z „Przedwiośnia”. Był jedynakiem, a w dzieciństwie w Baku niczego mu nie brakowało. Stan szczęścia nie trwał jednak długo, odkąd rewolucja bolszewicka zabrała mu ojca, który był dla niego wielkim autorytetem. Poczuł się wtedy zwolniony z obowiązków i źle traktował matkę. Dopiero po jej śmierci młodzieńczy bunt bohatera osłabł. Główną cechą Baryki było uleganie namiętnościom i gwałtownym uczuciom. W czasie pobytu w Warszawie buntował się przeciwko zastanej rzeczywistości, oskarżał rządzących o zaniedbywanie spraw państwowych. Jego nierozważne postępowanie stało się przyczyną tragedii - rozkochana przez niego Karolina została otruta przez zakochaną w Cezarym Wandę. Wdając się w romans z zaręczoną już Laurą, doprowadził do skandalu, który zniesławił Laurę i jego samego. Baryka nie zważał na to, co powiedzą inni, odważnie, bez zastanowienia podążał za głosem uczuć, które górowały nad rozsądkiem bohatera.

Dom to najważniejsze miejsce dla człowieka, do którego może zawsze wrócić i poczuć bezpieczeństwo. Jest cząstką każdego z nas. Nie możemy pozwolić na jego utratę, choć często słyszy się, że dom i rodzina traci na znaczeniu. To wyjątkowe miejsce, w którym kreuje się nasza osobowość i kształtują wartości, którymi będziemy się posługiwać w przyszłości. Tutaj poznajemy, czym jest miłość, dobroć i szczęście. Nasi rodzice i bliscy uczą nas życia, a wpojone przez nich nam wartości owocują w przyszłości. Doświadczenia i wspomnienia z rodzinnego domu wpływają na podejmowane przez nas decyzje i wybory. To, czy decydujemy się je naśladować, czy też staramy się przed nimi uciec, zależy właśnie od panujących w domu relacji. Stąd tak ważne jest, by nasze dzieciństwo, czyli okres, w którym uczymy się życia i stosunku do innych, było przepełnione dobrocią i domowym ciepłem. By dom, który pamiętamy z dzieciństwa, był dla nas ostoją i miejscem, w którym czujemy się kochani i potrzebni; gdzie zawsze jesteśmy mile widziani. Szczególnie doniosłą rolę ogrywają w tym procesie rodzice, którzy są pierwszymi i najważniejszymi nauczycielami dla swoich dzieci. Ich postawa, także ich błędy rzutują na postępowanie ich potomków. Dlatego tak ważne jest, by ukazywali właściwą drogę życiową, by nieświadomego przez pierwsze lata życia człowieka uczyli tego, co najważniejsze.