
Czy szczególne okoliczności mogą usprawiedliwić postępowanie sprzeczne z podstawowymi zasadami etyki?
Czy szczególne okoliczności mogą usprawiedliwić postępowanie sprzeczne z podstawowymi zasadami etyki? Zanim spróbuję odpowiedzieć na to pytanie, odnosząc się do powyższej rozmowy Jewrieja i Gustawa z „Innego świata” Herlinga-Grudzińskiego oraz innych tekstów kultury, chciałabym rozważyć jeszcze jedną kwestię. Otóż czym są podstawowe zasady etyki? Czy możemy mówić o nich jednoznacznie? Uważam, że uwzględniając istnienie różnorodnych religii, kultur, czy na przykład odmienność prawa na całym świecie, nawet podstawowe zasady etyki uznać możemy za kwestię względną.
Czy szczególne okoliczności mogą usprawiedliwić postępowanie sprzeczne z podstawowymi zasadami etyki? Zanim spróbuję odpowiedzieć na to pytanie, odnosząc się do powyższej rozmowy Jewrieja i Gustawa z „Innego świata” Herlinga-Grudzińskiego oraz innych tekstów kultury, chciałabym rozważyć jeszcze jedną kwestię. Otóż czym są podstawowe zasady etyki? Czy możemy mówić o nich jednoznacznie? Uważam, że uwzględniając istnienie różnorodnych religii, kultur, czy na przykład odmienność prawa na całym świecie, nawet podstawowe zasady etyki uznać możemy za kwestię względną.
Czytając „Inny świat” Herlinga–Grudzińskiego możemy dojść do wniosku, że utwór ten opiera się na założeniach teorii marksistów: normy moralne nie mają racji bytu, a człowiek zachowuje się adekwatnie do warunków, w jakich przystało mu żyć.
Otóż przebywanie w tak okrutnym i nieludzkim miejscu jak obóz sowiecki, gdzie do nadzwyczaj brutalnych czynów dochodziło codziennie, niosło za sobą zmiany w funkcjonowaniu. Skoro nieustające widoki krzywdy ludzkiej sprawiają, że stajemy się mniej wrażliwi emocjonalnie, to w związku z tym i nasza moralność może zostać nadszarpnięta. Czy jednak nawet tak nadzwyczajne okoliczności zwyciężają nad naszym sumieniem, nad budowanym przez nas przez lata systemem wartości i kręgosłupem moralnym?
Jewriej w rozmowie z Gustawem, potrzebując zrozumienia, przyznał się do złożenia zeznań, które obciążyły czterech więźniów. Rozumiem, że okoliczności, w których znalazł się wtedy Jewriej, były nadzwyczaj ciężkie, aczkolwiek w mojej opinii nie usprawiedliwiają one jego czynu. Nie moim zadaniem jest osądzać drugiego człowieka, ale chciałabym dodać, że przebywając w podobnych warunkach i wydawać by się mogło, że w sytuacji bez wyjścia – wielu więźniów zachowywało się jednak o wiele bardziej heroicznie, dzieląc się jedzeniem, kochając, współczując, a nawet ryzykując życie za drugiego człowieka.
„Zbrodnia i kara” Fiodora Dostojewskiego obrazuje zaś, w mojej opinii, niemożliwe do usprawiedliwienia zachowanie Rodiona Roskolnikowa – człowieka, który nie potrafił zaakceptować świata nierówności społecznych; podziału na bogatych i biednych. Bohater uważał się za wybitną jednostkę i próbując przyczynić się do szczęścia innych ludzi i walki z niesprawiedliwością, Roskolnikow dokonał morderstwa. Sądzę, że zachowanie bohatera było czynem wysoce niemoralnym, a próbując odnieść się do okoliczności dokonania zabójstwa, mogę powiedzieć tylko tyle, że słynne powiedzenie: „cel uświęca środki”, jest w moim mniemaniu tylko marną próbą usprawiedliwienia haniebnych czynów.
Na zakończenie chciałabym powołać się na zupełnie inny przykład. W tym przypadku bowiem mamy do czynienia z dwoma „rodzajami” zasad: ziemskimi i Bożymi. Główna bohaterka „Antygony” Sofoklesa przeciwstawiła się Kreonowi – władcy Teb. Zależało jej na tym, aby postąpić zgodnie z prawami Boskimi i walczyła ona o godny pogrzeb dla swojego brata, Polinejkesa, na co nie chciał pozwolić Kreon. Ryzykując surową karą, Antygona postąpiła zgodnie z prawami wyższymi, co dla jednego człowieka mogłoby być zgodne podstawowymi zasadami etyki, czy wręcz godne pochwały, a dla kogoś innego - wręcz przeciwnie. Myślę, przykład ten również dobrze ilustruje moje zdanie na temat względności zasad etycznych, o czym napisałam na samym początku pracy.
Czy szczególne okoliczności mogą usprawiedliwić postępowanie sprzeczne z podstawowymi zasadami etyki? Nie wydam tutaj jednoznacznego sądu, ponieważ uważam, że może być to ogromną zgubą. Życie składa się z wielu barw i nie wszystko jest czarno–białe. Złożoność niektórych sytuacji życiowych mogłaby zadziwić wielu z nas i mam nadzieję, że odpowiednio ilustrują to przykłady w tekstach kultury, do których odniosłam się powyżej.





