
Mit chorwacki
W ostatnich latach na czoło wysunął się problem etniczności i związane z nim pojęcie etnomitu. Problematyka narodowo-etniczna na dobre zaistniała wśród Słowian w czasie wielkich przemian – powstania wielonarodowościowej Jugosławii a następnie jej rozpadu. Tematyka mitów narodowych i kulturowych, a także ich związków ze świadomością narodową oraz kształtowaniem się identyfikacji kulturowo-etnicznej, jest wielowarstwowa i niezwykle trudna zwłaszcza, gdy mowa o narodach bałkańskich, znajdujących się w „etnicznym kotle”. Wśród tych społeczeństw można znaleźć wspólne jądro: jest nim pytanie o to, kim jestem, czym jest wspólnota, do której należę i z którą się identyfikuję.
W ostatnich latach na czoło wysunął się problem etniczności i związane z nim pojęcie etnomitu. Problematyka narodowo-etniczna na dobre zaistniała wśród Słowian w czasie wielkich przemian – powstania wielonarodowościowej Jugosławii a następnie jej rozpadu. Tematyka mitów narodowych i kulturowych, a także ich związków ze świadomością narodową oraz kształtowaniem się identyfikacji kulturowo-etnicznej, jest wielowarstwowa i niezwykle trudna zwłaszcza, gdy mowa o narodach bałkańskich, znajdujących się w „etnicznym kotle”. Wśród tych społeczeństw można znaleźć wspólne jądro: jest nim pytanie o to, kim jestem, czym jest wspólnota, do której należę i z którą się identyfikuję. Tęsknota za państwem, które jest „czyste etnicznie” spowodowała przyspieszenie procesów dezintegrujących oraz nacjonalistycznych zachowań. Jak zauważyła Maria Dąbrowska-Partyka, w XIX wieku pojawiły się unifikujące dążenia, które zmodyfikowały pojmowanie więzi człowieka z miejscem, przeobrażając je w pytanie o konkretną lokalizację „centrum” lub „istoty” chorwackości bądź serbskości . Identyfikacja narodowa stała się trudna do określenia w zróżnicowanej wspólnocie a jedynym czynnikiem integrującym było poczucie świadomości regionalnej, odróżniającej jednych od drugich. „Żeby obudzić uśpioną świadomość narodową, należało pośpiesznie ustalić różnice: w czym my różnimy się (a więc jesteśmy lepsi) od nich. (…) Najpierw zaczęło się delikatne, potajemne przeliczanie, potem bardziej jawne dzielenie, jeszcze później bardzo ostentacyjne… piętnowanie. (…) Do języka mediów, do jugosłowiańskiej codzienności stopniowo przenikały nowe słowa: etnicznie czysty (teren, ekipa, zespól, zakład pracy) w opozycji do etnicznie nieczystego” . Władze państwowe wykorzystały symbole i mity narodowe nawołując do wojny etnicznej i realizując w ten sposób własne cele polityczne. Przystosowano tożsamość (sztucznie wytworzoną) do nowej nacjonalistycznej ideologii, która z kolei opierała się na wzorcach ludowych: język folkloru oraz epicka tradycja były bardzo silnie działającymi środkami przekazu, które przeniknęły do kultury masowej i „zawładnęły” obszarami zbiorowej wyobraźni pełniąc nową funkcję – propagandy nacjonalistycznej. Manipulacja masami stała się możliwa dzięki umiejętnemu wykorzystaniu symboli jak zrobił to na przykład Radovan Karadžić, który w swoim telewizyjnym przemówieniu grał na gęślach (instrumencie, który stoi w centrum serbskiego imaginarium narodowego) na tle portretu Vuka Karadžicia, wielkiego reformatora i ojca języka serbskiego. Tradycja epicka przeżyła ponowny renesans, tym razem jednak w celach politycznych: pojawienie się tzw. neofolku w kulturze masowej spowodowało powrót do tradycyjnych form i motywów, będących głosem woli ludu-narodu . Na słowa Vuka Karadžicia (Srbi svi i svuda) powołał się Sloboban Milošević, lecz zinterpretował je na swój sposób, przekształcając je w nacjonalistyczny manifest mający na celu eliminację wszystkich „Serbów nieczystej krwi”. Wystąpienie spowodowało powstanie nowego imaginarium, przekształcenie się apokaliptycznej wizji w prawdziwą tragedię oraz zatarcie granicy między fikcją i rzeczywistością (pomiędzy epickimi junakami i nowymi narodami, pomiędzy polityką i symboliką folkloru). Narodził się nowy symbol polityczny, oparty na ojcowskim charyzmacie wodza, którym oczywiście został Milošević. Na jego cześć powstały liczne utwory zachowujące styl oraz formę folkloru. Pojawiły się motywy pobudzające patriotyczne uczucia i odwołujące się do kosowskiego przymierza, które miało zostać wypełnione przez kolejne wcielenie świętego bohatera-księcia Lazara . Podobnej reinkarnacji doczekali także inni współcześni bohaterowie a ich czyny uległy sakralizacji. Gavrilo Princip, chory umysłowo i niesprawny fizycznie człowiek, sprawca zamachu na następcę tronu austriackiego Franciszka Ferdynanda (1914) , według legendy zostawił na placu w Sarajewie odcisk stóp (podobnie jak królewicz Marko, który wraz z koniem pozostawił ślady na głównym placu w Zagrzebiu), co dało mu miejsce (niesłusznie) obok najważniejszych postaci epickiej tradycji .
