
Hej Hej
Co ciekawe, blisko trzydziestoletni Bolitar to także człowiek aż nadto ckliwy, o bardzo romantycznym i melancholijnym usposobieniu, o które trudno go podejrzewać pod zawadiacką i zadziorną maską, jaka najczęściej zdobi go podczas prowadzenia prywatnych śledztw. Romantyzm Myrona skupia się w zasadzie wokół jednej osoby, pisarki Jessiki Culver - jego przyjaciółki i kochanki wiodącej niezależny tryb życia, z której utrzymaniem przy sobie zawsze ma on poważne problemy. Wątek ten z różnym nasileniem przewija się przez kolejne powieści Cobena, w których uczestniczy kontrowersyjny detektyw - amator; nie jest on jednak przedstawiony na modłę powieści romansowo - obyczajowych, dzięki czemu proza tego autora jak najbardziej zachowuje swój kryminalny wydźwięk.
Co ciekawe, blisko trzydziestoletni Bolitar to także człowiek aż nadto ckliwy, o bardzo romantycznym i melancholijnym usposobieniu, o które trudno go podejrzewać pod zawadiacką i zadziorną maską, jaka najczęściej zdobi go podczas prowadzenia prywatnych śledztw. Romantyzm Myrona skupia się w zasadzie wokół jednej osoby, pisarki Jessiki Culver - jego przyjaciółki i kochanki wiodącej niezależny tryb życia, z której utrzymaniem przy sobie zawsze ma on poważne problemy. Wątek ten z różnym nasileniem przewija się przez kolejne powieści Cobena, w których uczestniczy kontrowersyjny detektyw - amator; nie jest on jednak przedstawiony na modłę powieści romansowo - obyczajowych, dzięki czemu proza tego autora jak najbardziej zachowuje swój kryminalny wydźwięk. W świecie Myrona Bolitara ważna rola przypada także dla jeszcze jednej kobiecej postaci, jaką jest wspomniana wcześniej Esperanza Diaz. Tak faktycznie, to gdyby nie jej dobre serce, agencja RepSport MB już dawno ległaby w gruzach. Bolitar pochłonięty bez reszty rozwiązywaniem kryminalnych zagadek, nie jest w stanie upilnować wszystkich klientów, a tym bardziej poświęcić im szczypty swojego czasu. Anielska cierpliwość, porady życiowe i wyraźna, aczkolwiek słusznie uzasadniona antypatia do kochanki Myrona, to jej znaki rozpoznawcze. Jest więc to jedna z najważniejszych postaci obracających się w kręgu detektywa - amatora. Obok Esperanzy, niesamowicie istotny udział w życiu Myrona odgrywają również jego rodzice, których często chętnie odwiedza i do których jest silnie przywiązany. Poprzez te relacje czytelnik poznaje bohatera z jeszcze innej strony; jako kochającego syna, który w domu rodziców zawsze znajdzie ostoję bezpieczeństwa. Tutaj, w zaciszu domowego ogniska Bolitar wydaje się być nieomal nastolatkiem, który nigdy nie miał do czynienia ze złem czającym się tuż za rogiem… ze złem, w którego zwalczaniu ma na szczęście wiernego sojusznika. Windsor Horne Lockwood Trzeci, bo o nim właśnie jest mowa, to prawie równorzędna postać w tych cyklicznych powieściach Harlana Cobena. Nazywany w zdrobnieniu Winem, człowiek ten podobnie jak jego przyjaciel Myron, jest niezwykle barwną postacią. Win ma arystokratyczne korzenie, prowadzi dobrze prosperującą firmę prawniczą w sercu nowojorskiego Manhattanu, notabene w tym samym budynku gdzie mieści się biuro Bolitara, a ponadto ma dosyć przedziwne upodobania jak na powiernika salonowych tradycji. Ów mężczyzna, choć ubiorem tego nie zdradza, jest jednak kompletnym przeciwieństwem grzecznego, przestrzegającego prawa obywatela. Ma bowiem dosyć wyzwolone poglądy seksualne, pokaźną kolekcję broni palnej, godne podziwu umiejętności we wschodnich sztukach walk, a nade wszystko zamiłowanie do stosowania przemocy w porachunkach z nieprzyjaciółmi. O ile Myron jest w stanie opanować się podczas zajść z wrogiem, o tyle Win jest zwolennikiem drastyczniejszych metod, wymierzając sprawiedliwość aż do końca… W takich sytuacjach, a jest ich niemało z udziałem Wina, czytelnik staje przed pytaniem, czy pozytywny bohater może być jednocześnie bandytą?? Bandytów i gangsterów u Cobena nie brak w rzeczy samej. Myron i Win pracując nad rozwikłaniem niebezpiecznych zagadek kryminalnych niejednokrotnie muszą stawić czoła gangsterskiemu klanowi braci Ache i ich osiłkowi Aaronowi. I chociaż Myron jest bohaterem wysportowanym i potrafiącym użyć siły fizycznej, trzeba przyznać, że w tego typu spotkaniach obecność Wina jest nieoceniona. Ten człowiek wydaje się nie wiedzieć co to jest strach…
