
Monachomachia
Ignacy Krasicki wiele pisał dzieł. Można powiedzieć, że był w tym świetny. Jego utwory doskonale nawiązują do skupienia się i zrozumienia tego, co napisał. Krasicki w poemacie ,,Monachomachia" ośmiesza mnichów, którzy poświęcają życie błahym sprawą Realizując swoje zalecenie ,, Śmiejmy się z głupich choć, przewielebnych ‘’. Jego dzieło ,,Monachomachia" miało nawiązywać do kłótni między dwoma zakonami. Dominikanie z odwzajemnieniem nienawidzili karmelitów. Krasicki więc, postanowił wielce skrytykować ciemnotę zakonów. Monachomachia nawiązuje więc do pokazania jak naprawdę odmienny jest wizerunek każdego z zakonów.
Ignacy Krasicki wiele pisał dzieł. Można powiedzieć, że był w tym świetny. Jego utwory doskonale nawiązują do skupienia się i zrozumienia tego, co napisał. Krasicki w poemacie ,,Monachomachia" ośmiesza mnichów, którzy poświęcają życie błahym sprawą Realizując swoje zalecenie ,, Śmiejmy się z głupich choć, przewielebnych ‘’. Jego dzieło ,,Monachomachia" miało nawiązywać do kłótni między dwoma zakonami. Dominikanie z odwzajemnieniem nienawidzili karmelitów. Krasicki więc, postanowił wielce skrytykować ciemnotę zakonów. Monachomachia nawiązuje więc do pokazania jak naprawdę odmienny jest wizerunek każdego z zakonów. Zakonnikiem nie jest ten, który uważa, że jest wielce pokorny, sprawiedliwy i mądry, lecz ten, który jest daleko od ideału i wie, że nikt nie jest idealny. Podczas swojej pracy Ignacy we fragmencie pieśni ,,Monachomachia" Krasicki w zabawny sposób opisuje kilka godzin w wykonaniu zakonników. Sposób, w jaki Krasicki opisuje ich życie może wywołać u nas jedynie wielki śmiech. Myślę, że takie wskazanie ,,Śmiejmy się z głupich choć i przewielebnych". Zakonnicy potrzebują dużo czytać, co oznacza, że poszukują biblioteki. Gdzieś, gdzie jest wieczna cisza, w którym powinno być wspaniale, cicho i spokojnie. Jednak ważne jest również, aby to miejsce było znane, a nie było duchownych nawiedzane przez ponad trzydzieści lat. Mnich, który ostatnio odwiedził taką bibliotekę był Arnolf. Wielkim zagadnienie pewnie dla wszystkich jest, dlaczego tak z zaskoczenia duchowni zainteresowali się historią książek ? ! Dlaczego zainteresowali się tym, że księgi niosą tyle mądrości ? Aby pokonać dominikanów były duże spory i długie rozmowy. Zazwyczaj, były te pomysły bezsensu. Jednakże, po bardzo długim sporze, nad znalezieniem sposobu na pokonanie zakonu dominikanów było jedno. Otóż na rozwiązanie wpadł jeden z karmelitów. Był nim Elizeusz. Sugeruję on również, że mnisi powinni się zmienić, pod względem swojego zachowania. Większość z pewnością uważała podobnie. Zakonnicy nie wiedzą gdzie jest biblioteka, a ładniej to ująć, gdzie się ona znajduje, więc zaczynają wielkie poszukiwanie. Mnisi nie mają najmniejszej ochoty stawiać czoło żadnemu trudnemu zadaniu, dlatego znalezienie tej biblioteki przekazali " osłom domowym", aptekarzowi oraz krawcowi. Mnisi podejmowali się wiele trudom czytania przeróżnych ksiąg. Zmuszeni do niechęci zdobywania wiedzy naukom książek, lecz skuszeni zemstą potrzebą zdobycia przewagi w wielkiej kłótni z dominikanami. Na koniec mojego wypracowania, chciałabym dodać, że nie był to prosty temat do rozwikłania, lecz uważam, że w pełni starałam się z niego wywiązać.

