
sceny miłosne prezentacja
Miłości jest jednym z najtrudniejszych pojęć, które możemy zdefiniować. Jest zarówno piękna i głęboka, dająca pełnię szczęścia jak i potrafiąca zabić. Rodzi się z niczego i umiera ze wszystkiego. Nie umiemy powiedzieć czym jest, ponieważ ma tak wiele twarzy. To wartość, którą często przeciwstawia się złu. Można wyróżnić wiele rodzajów miłości. Miłość spełnioną i niespełnioną, fizyczną oraz duchową, ale także można rozróżnić adresatów miłości: Boga, ojczyznę, przyjaciół, rodziców. Nikt do końca nie wie, Dlatego ludzie wciąż próbują ją definiować, ujmować w nowe ramy, ponieważ nikt do końca nie wie czy ona jest.
Miłości jest jednym z najtrudniejszych pojęć, które możemy zdefiniować. Jest zarówno piękna i głęboka, dająca pełnię szczęścia jak i potrafiąca zabić. Rodzi się z niczego i umiera ze wszystkiego. Nie umiemy powiedzieć czym jest, ponieważ ma tak wiele twarzy. To wartość, którą często przeciwstawia się złu. Można wyróżnić wiele rodzajów miłości. Miłość spełnioną i niespełnioną, fizyczną oraz duchową, ale także można rozróżnić adresatów miłości: Boga, ojczyznę, przyjaciół, rodziców. Nikt do końca nie wie, Dlatego ludzie wciąż próbują ją definiować, ujmować w nowe ramy, ponieważ nikt do końca nie wie czy ona jest. Pewne jest, że świat bez miłości nie mógłby istnieć, a jej brak powoduje największe cierpienia i spustoszenia w duszy człowieka. Jednak jedno jest pewne sceny miłosne występujące w literaturze i filmie, poruszają, wzruszają i wywierają silne emocje na odbiorcach. Sceny wyznawania uczuć są bardzo często wykorzystywane przez twórców, dzięki takiej częstości występowania można zauważyć, że każda scena miłosna jest inna i wywołująca różne emocje u różnych odbiorców. W mojej pracy przedstawię kilka scen miłosnych zarówno z literatury jak i z filmu i postaram się przedstawić ich wyjątkowość i charakter.
Scena II drugiego aktu „Romea i Julii” przeszła do historii literatury światowej jako jeden z najdoskonalszych, najlepiej skomponowanych i imponujących wspaniałym nastrojem fragmentów poświęconych miłości. Powszechnie znana jako scena balkonowa wciąż rozpala wyobraźnię i dostarcza inspiracji kolejnym pokoleniom twórców oraz zakochanych. Romeo, przeskoczywszy mur, dostał się do ogrodu Kapuletów. Wkrótce dostrzegł Julię, która pojawiła się w oknie. Właśnie mówi o jej pięknie, porównując je do górującego nad krajobrazem księżyca. Zdaje mu się, że córka Kapuleta przemawia, lecz nie słyszy żadnych słow. Postanawia więc odpowiedzieć jej oczom, pokazując swą śmiałość. Julia wzdycha, a syn Montekiego z niecierpliwością wyczekuje na jej słowa. Wtedy stojąca na balkonie postać mówi: Romeo! Czemuż ty jesteś Romeo! Wyrzecz się swego rodu, rzuć tę nazwę! Lub jeśli tego nie możesz uczynić, To przysiąż wiernym być mojej miłości, A ja przestanę być z krwi Kapuletów. Słysząc to, młodzieniec zastanawia się, czy powinien odpowiedzieć. Postanawia nie przerywać, a Julia kontynuuje swój monolog, mówiąc o konflikcie rodzin i pozorach Czymże jest nazwa? To, co zowiem różą, / Pod inną nazwą równie by pachniało). Dopiero wtedy odzywa się Romeo, mówiąc o tym, że gotów byłby zedrzeć swe nazwisko, byle być z Julią. Usłyszawszy go, córka Kapuleta zdziwiła się i szybko zapytała o sposób, w jaki dostał się do ogrodu. Na skrzydłach miłości – odpowiedział Romeo. Wobec protestów Julii, która boi się konsekwencji możliwych w razie pojawienia się któregoś z Kapuletów, syn Montekiego podkreśla swą odwagę. Później dodaje, że to właśnie miłość pomogła mu trafić pod okna Julii. Córka Kapuleta pyta, czy Romeo darzy ją uczuciem. Młodzieniec chce przysiąc na księżyc, lecz Julia przestrzega go przed tym, mówiąc, iż zmienia on kształty i pory, a ona pragnie, by łączące ich uczucie było stałe. Scena balkonowa odznacza się doskonałą kompozycją oraz nastrojowością. Samo pojawianie się Romea w ogrodzie Kapuletów rodzi duże napięcie, które zenitu sięga w momencie, gdy Julia słyszy Martę. Z kolei wygłaszane na początku monologi, bez świadomości obecności drugiej osoby rewelacyjnie ukazują wewnętrzny niepokój bohaterów oraz intensywność emocji, jakie przeżywają. Ich spotkanie stanowi jeden z kulminacyjnych momentów utworu – wszak to wtedy podejmują decyzję o potajemnym ślubie, który na zawsze odmieni ich losy.
Baz Luhrmann w swoim filmie pod tytułem „Romeo i Julia” oparł dialogi na tekście Szekspira, zachowując język w jego dawnym, dostojnym kształcie. Zmienił jednak epokę, przenosząc wydarzenia w czasy współczesne. Miejscem akcji nie uczynił też włoskiej Werony, ale nowoczesne amerykańskie miasto. Dzięki takiej koncepcji reżyser podkreślił uniwersalność dramatu Szekspira, poruszającego problemy nurtujące ludzi zawsze i wszędzie, opowiadającego o miłości i nienawiści, o samotności i odwadze, o sile uczucia przekraczającego granice śmierci. Ze względu na budowę dramatu, podział tekstu na sceny i role, obecność didaskaliów, utwór Szekspira lepiej się ogląda, niż czyta. To w końcu gatunek literacki przeznaczony do inscenizacji, napisany z myślą o teatrze. Właściwości te odpowiednio wykorzystał reżyser, z łatwością przenosząc widza w różne miejsca i czas, wzbogacając fabułę o sceny zbiorowe, śpiewane, musicalowe, taneczne.
TUTAJ FRAGMENT FILMU!!!!!!!!!!!
Scena śmierci kochanków została przeniesiona przez reżysera z mogiły Kapuletów, do kościoła. Kościół jest oświetlony mnóstwem świec, Julia spoczywa na podwyższeniu, do którego zbliża się zrozpaczony Romeo. W dramacie Szekspira Romeo odnajduje martwą Julię, po czym nie widząc sensu życia, popełnia samobójstwo, zaś kobieta po przebudzeniu, uświadamiając sobie, że jej ukochany nie żyje, zabija się sztyletem. W wersji kinowej Romeo, który nie może pogodzić się ze śmiercią ukochanej, całuje ją i żegna się z Julią a następnie wypija truciznę w momencie, gdy Julia jeszcze żyje i słyszy jego słowa. Gdy Julia widzi co zrobił Romeo, strzela sobie w skroń. Scena kończy się, widokiem Romea i Julii, którzy martwi leża koło siebie w kościele a wokół nich pali się niezliczona ilość świec. Scena śmierci kochanków ukazana w filmie Baza Luhrmanna jest niezwykle wzruszająca i magiczna, ukazuje niechęć do życia bez miłości i bezsilność Julii, która nie mogła powstrzymać ukochanego przed popełnieniem samobójstwa.
Film Jamesa Camerona pod tytułem „Titanic” długo jeszcze będzie królował w sercach widzów jako jedno z najbardziej porywających przedsięwzięć kina i piękna opowieść o uczuciach. To właśnie romans między nieszczęśliwą arystokratką Rose a biednym artystą Jackiem – młodzieńczy, buntowniczy i autentyczny – sprawia, że tragiczny koniec monumentalnego statku uderza w widza z całym impetem emocjonalnym. Miłość z pokładu „Titanica” jest nieszczęśliwa, ulotna, szalona i pozostawia po sobie ślad nie do zatarcia. Do tego, pełna jest poświęcenia i przywiązania nawet w obliczu zbliżającej się nieubłaganie śmierci i wobec wszechobecnej, bezpardonowej walki o przetrwanie. Film ten zawiera wiele scen miłosnych, które odbiorcę mogą wzruszać i zmuszać do refleksji. W mojej pracy przedstawię dwie takie sceny, jedną z nich jest scena na dziobie Titanica.
TUTAJ FRAGMENT FILMU!!!!!!!!!!!!
Scena na dziobie statku jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych w historii kina, Rose przychodzi do Jacka z zamiarem zakończenia romansu. Bohater wprowadza ukochana na dziób statku co sprawia , że Rose krzyczy: „Ja latam Jack!”. Jack pokazuje Rose, jak mogłoby wyglądać jej życie u jego boku, mogłaby doznać wszelkiej wolności na jaką nie mogłaby liczyć w swoim życiu ze względu na pochodzenie z wyższych sfer. Scena ta kończy się pocałunkiem kochanków, którzy nigdy w życiu nie zaznali większej miłości. Scena na dziobie Titanica ukazuje ogromną miłość i zaufanie a także wolność kochanków, którzy w tej chwili sprawili, że nie istniało nic innego jak tylko oni.
Druga scena z filmu „Titanic” to scena śmierci Jacka Dawsona.
TUTAJ FRAGMENT FILMU!!!!!!!!!
Mężczyzna poświęcił swoje życie by ratować ukochaną, po katastrofie znajdują się w lodowatym oceanie, Jack wsadza Rose na płynące obok drzwi, pragnie ją uratować, robi to choć wie, że miejsca nie starczy dla nich obojga. Sam mężczyzna dryfuje obok ukochanej, w pewnym momencie ukazana jest twarz Jacka, który umarł z wyziębienia zaczyna tonąć. Rose krzyczy i płacze lecz to nie może uratować ukochanego. Dzięki zawieszonemu na szyi gwizdkowi wzywa szalupę ratunkową lecz jest już za późno, tylko ona może zostać uratowana. Scena śmierci Jacka Dawsona pokazuje pełne poświęcenie swojego życia dla ukochanej. Jest to jego świadoma decyzja by uratować Rose, mimo iż bohater zdaje sobie sprawę, że on nie przeżyje. Jest to scena, która wzrusza do łez i pokazuje jak wielką potegą jest miłość.
Wichrowe wzgórza to angielska powieść, która jest stawiana w rzędzie arcydzieł światowej literatury, przede wszystkim z tego powodu, jak autorka zbudowała w niej historię miłości romantycznej. Opisała losy bohaterów opierając się na wszechpotężnym, niszczącym uczuciu i zgubnej namiętności, ludzi wplątanych w dramatyczne konflikty. Główny wątek to dzieje Catherine i Heathcliffa. Ich życie to historia romantycznych kochanków, których miłość przemienia się w siłę demoniczną, fatum wewnętrzne. Zakochani po raz pierwszy spotykają się jako dzieci, kiedy to ojciec Cathy przyprowadza małego Heathcllifa do domu. Ich uczucie dojrzewa wraz z nimi i wspólne chwile są dla nich czymś najpiękniejszym co ich w życiu spotkało. Wszystko zmienia się, kiedy podczas swoich spacerów wśród wzgórz postanawiają się przyjrzeć najbliższej posiadłości. Ich ciekawość budzi bogactwo Drozdowego Gniazda. Tam właśnie Cathy spotyka Edgara Lintona, swojego przyszłego męża. Jednak główna bohaterka nie kocha go tak jak Heathcllifa, co wyznaje służącej Ellen Dean. Powodem, dla którego nie może poślubić tego, którego kocha naprawdę, jest jego niski status społeczny: „Nie jestem stworzona do tego, żeby poślubić Edgara Lintona[…], jeślibym jednak teraz wyszła za Heathcliffa, byłoby to dla mnie poniżenie, więc nigdy się nie dowie jak bardzo go kocham. „ Heathcllif słysząc te słowa odchodzi z Wichrowych Wzgórz i wraca dopiero po kilku latach, zupełnie odmieniony. W dniu jego powrotu Catherine była już żoną Edgara Lintona, ale ponowne spotkanie zakochanych pokazało, że ich uczucie nie wygasło, a być może nawet stało się silniejsze. Siostra Edgara – Izabela zakochała się w przystojnym, odmienionym Heathcllifie, co jeszcze bardziej skomplikowało losy bohaterów. Wybuchowy charakter Cathy dał o sobie znać i wpędził ja w chorobę, na skutek, której zmarła. Dzień jej śmierci to również dzień narodzin Catherine Linton, dziecka jej i Edgara. Odejście głównej bohaterki to początek męki Heathcliffa i ujawnienia się miłości romantycznej jak siły demonicznej, o czym świadczą następujące słowa wypowiedziane tuz po śmierci Catherine Earnshaw: „Oby się przebudziła w męczarniach![…]Catherine Earnshaw, obyś nie zaznała spoczynku, dopóki ja żyję![…]dręcz mnie zza grobu![…]Bądź przy mnie zawsze…wpędź mnie w obłęd…tylko nie zostawiaj mnie w tej otchłani, gdzie nie mogę cię znaleźć![…]Nie mogę żyć bez mojego życia! Nie mogę żyć bez mojej duszy!” Po śmierci ukochanej Heathcllifa, miłość romantyczna, jako siła demoniczna jest przyczyną wielu nieszczęść w Drozdowym Gnieździe i Wichrowych Wzgórzach. Mężczyzna nie widzi już w swoim życiu niczego poza pragnieniem zemsty. Poślubia Izabelę Linton tylko dlatego, aby w przyszłości stać się panem Drozdowego Gniazda. Nienawidzi nawet córki Catherine, która ma oczy jego ukochanej i przez to tak bardzo mu o niej przypomina. Żyje nienawiścią, a każdy dzień bez miłości jego życia jest dla niego męką. Jest zdolny nawet do tego, aby przy najbliższej okazji otworzyć trumnę Catherine. Jest człowiekiem egoistycznym, pozbawionym jakiejkolwiek wrażliwości. Jego istnienie sprowadza się do cierpienia. Miłość romantyczna to w jego życiu przekleństwo niedające mu spokoju. Tylko śmierć może skrócić jego męki i pozwolić mu połączyć z ukochaną. Umiera z szeroko otwartymi oczyma i uśmiechem na twarzy . Zostaje pochowany obok ukochanej Catherine tak jak sobie zażyczył. Zakochani znaleźli ukojenie w śmierci oraz połączyli się na zawsze, jak twierdzili mieszkańcy Wichrowych Wzgórz: Starzec, który siedzi w kuchni przy ogniu, twierdzi, że w każdą deszczową noc od śmierci Heathcllifa widział ich oboje, zaglądających przez okno do jego pokoju.
Ekranizacja nieśmiertelnej powieści Emily Brontë opowiadającej o toksycznej miłości, chciwości i złych wyborach przyciąga przede wszystkim dzięki przewrotności tematu, który zawdzięcza właśnie literackiemu pierwowzorowi. Historia miłosna z „Wichrowych wzgórz” jest nietypowa i niejednoznaczna, bo pełno w niej niskich emocji, okrucieństwa i podłych zachować, a więc pojęć raczej nie kojarzonych z filmowymi romansami. Wersja Petera Kosminsky’ego z 1992 roku przekonująco pokazuje drapieżność i złożoność charakterologiczną tej opowieści przede wszystkim za sprawą rewelacyjnych Ralpha Fiennesa i Juliette Binoche w rolach nieokrzesanego, brutalnego Heathcliffa oraz dwulicowej, zagubionej Cathy.
TUTAJ FRAGMENT FILMU !!!!!!!!!!!!!
W tej adaptacji filmowej można zobaczyć scene ś śmierci Cathy. Kiedy kobieta leży już w trumnie, do pokoju wchodzą dwie osoby Linton a póżniej Heathcliff. Można dostrzec to jak inna jest rozpacz jej męża, z szacunkiem i delikatnością składającego na jej czole pożegnalny pocałunek, a jak inna rozpacz Heathcliffa, który zdziera z niej całun, oszalały chwyta ją w objęcia, wyje jak zranione zwierzę. Kathy powiedziałaby zapewne z pogardą, że Linton nawet po śmierci nie potrafił jej zrozumieć. Scena ta jest pełna bólu i szaleństwa jednak doskonale ukazuje uczucia Heathclifa w stosunku do Cathy. Mimo ich nienawiści i wzajemnego zadawania sobie bólu ta scena idealnie podkreśla jak ogromne było ich uczucie.
W mojej pracy przedstawiłam kilka scen miłosnych ukazanych w literaturze i filmie. Uważam, że każda z nich jest wyjątkowa i jak najbardziej godna zapamiętania. Miłość przedstawiona w tych scenach jest prawdziwa, szczera i co najważniejsze wielka. Dzięki temu jak ukazują sceny miłosne aktorzy każdy odbiorca może dostrzec potęgę miłości, to, że jest ona w stanie ratować życie, łączyć zwaśnione rody a także prowadzić do szaleństwa. Sceny te mają wzruszać i budzić emocje znajdujące się w każdym ludzkim sercu.
