Moja wizja utopii

Moja własna wizja utopii to ciekawy temat. Moje państwo idealne ma powierzchnię mniej więcej odpowiadającą Europie. Duża rozciągłość południkowa sprawia, że obejmuje wszystkie strefy klimatyczne ziemi. Oparta jest na najnowocześniejszych technologiach, najbardziej niezawodnych wynalazkach i, oczywiście, na doskonałym systemie społecznym. W związku z powszechną dostępnością mieszkań, każdy obywatel na prawo wyboru zgodnie ze swoimi upodobaniami i przyzwyczajeniami miejsca, gdzie chce mieszkać. Wysoko rozwinięta i idealnie punktualna sieć komunikacyjna służąca do masowego transportu umożliwia szybkie przemieszczanie w dowolne miejsce w obrębie państwa.

Moja własna wizja utopii to ciekawy temat. Moje państwo idealne ma powierzchnię mniej więcej odpowiadającą Europie. Duża rozciągłość południkowa sprawia, że obejmuje wszystkie strefy klimatyczne ziemi. Oparta jest na najnowocześniejszych technologiach, najbardziej niezawodnych wynalazkach i, oczywiście, na doskonałym systemie społecznym.

W związku z powszechną dostępnością mieszkań, każdy obywatel na prawo wyboru zgodnie ze swoimi upodobaniami i przyzwyczajeniami miejsca, gdzie chce mieszkać. Wysoko rozwinięta i idealnie punktualna sieć komunikacyjna służąca do masowego transportu umożliwia szybkie przemieszczanie w dowolne miejsce w obrębie państwa. Łączność informacyjną pomiędzy mieszkańcami zapewnia sprawna, szybka i darmowa sieć komputerowa i wideotelefoniczna. Wszystkie sprawy administracyjne można dzięki temu załatwiać bez wychodzenia z domu, ułatwione są przez to także kontakty towarzyskie.

W moim idealnym państwie nie istnieje konieczność istnienia pieniędzy. Zostały zlikwidowane, bo są jedną z głównych przyczyn występowania chciwości, zazdrości i innych negatywnych uczuć. Powodują także konflikty, inspirują korupcję i są źródłem przestępczości. Każdy obywatel, któremu udowodniono by o przestępstwo, sianie chaosu i działanie przez to na szkodę państwa, zostałby deportowany poza jego granice. Zakazano by mu powrotu pod groźbą unicestwienia. Kara jest surowa, gdyż zmusza do życia na pustkowiu, bez udogodnień oferowanych przez państwo i bez kontaktów z nim. Pod groźbą takich kar nikt w państwie nie popełnia przestępstw, lecz kary istnieją tylko w teorii - skoro państwo zaspokaja wszelkie potrzeby przestępstwo jest niepotrzebne, a potencjalni przestępcy, których można wykryć już w dzieciństwie, leczeni przez lekarzy i psychologów. Ludzie wolą żyć w zgodzie i szczęściu, niż rozmyślać nad łamaniem prawa.