Moje życie

Urodziłam się w Chełmnie pięknym mieście nad Wisłą. Mieszkałam w kamienicy przy Rynku na przeciwko mojej kamienicy stał Ratusz. Przy rynku wznosi się piękny kościół gotycki Fara. W jego wnętrzu znajduje się jedyny chyba niezwykły barometr. Otóż przy drzwiach u stropu wisi popiersie jelenia, który według opowieści wpadł w wykopy pod budowę kościoła i nie udało się go wyciągnąć więc tam zmarł. Po jego śmierci wyciągnięto go i łeb obsprawiono i zawieszono nad drzwiami kościoła.

Urodziłam się w Chełmnie pięknym mieście nad Wisłą. Mieszkałam w kamienicy przy Rynku na przeciwko mojej kamienicy stał Ratusz. Przy rynku wznosi się piękny kościół gotycki Fara. W jego wnętrzu znajduje się jedyny chyba niezwykły barometr. Otóż przy drzwiach u stropu wisi popiersie jelenia, który według opowieści wpadł w wykopy pod budowę kościoła i nie udało się go wyciągnąć więc tam zmarł. Po jego śmierci wyciągnięto go i łeb obsprawiono i zawieszono nad drzwiami kościoła. Legenda mówi, że gdy zapowiada się ładna pogoda pysk jelenia patrzy na ołtarz, gdy ma być brzydka pogoda pysk jelenia zwraca się w stronę drzwi. Jako dziecko biegałam do Fary, żeby sprawdzić jaka będzie jutro pogoda i czy będę mogła pójść nad jezioro. Do dzisiaj gdy jestem w Chełmnie wchodzę do Fary i sprawdzam prognozę pogody, jest niezawodna.