
W. Hasior - "Wyszywanie charakteru"
Dzieło Władysława Hasiora pt. “Wyszywanie charakteru zostało zrealizowane w roku 1974. Rzeźba ta znajduje się w krakowskim Bunkrze Sztuki. Przedstawia ona czerwoną maszynę do szycia “wyszywającą” gumową laleczkę. Na pierwszy rzut oka odbiorca analizuje sens rzeźby oraz przejęty jest wrażeniem, jakie Hasior wywarł, tworząc jedno ze swoich najbardziej znanych dzieł. Jak można interpretować owy eksponat? Sądzę, że gumowa lalka to symbol dzieciństwa. Od najmłodszych lat kreujemy nasze osobowości. Każdy na swój -lub rodziców- sposób.
Dzieło Władysława Hasiora pt. “Wyszywanie charakteru zostało zrealizowane w roku 1974. Rzeźba ta znajduje się w krakowskim Bunkrze Sztuki. Przedstawia ona czerwoną maszynę do szycia “wyszywającą” gumową laleczkę. Na pierwszy rzut oka odbiorca analizuje sens rzeźby oraz przejęty jest wrażeniem, jakie Hasior wywarł, tworząc jedno ze swoich najbardziej znanych dzieł. Jak można interpretować owy eksponat? Sądzę, że gumowa lalka to symbol dzieciństwa. Od najmłodszych lat kreujemy nasze osobowości. Każdy na swój -lub rodziców- sposób. Widząc “plamę” krwi, odbiorca drogą dedukcji może dojść do wniosku, że ukazane nie jest niestety beztroskie wyszywanie. Krew człowiekowi najczęściej kojarzy się z bólem. Wobec tego, czym spowodowane jest krwawienie lalki i czego symbolem może być maszyna do szycia? Czerwona maszyna do szycia może być metaforą bolesnego dorastania. Przypuszczam, że jest to symbol agresji, wyrządzania krzywdy - nie tylko fizycznej. Ludzie żyjący w dobie komputerów zapominają o najważniejszych wartościach, co z wielką siłą odbić się może na “wyszywanym” charakterze. Podsumowując, rzeźba mimo że po interpretacji nie przedstawia człowiekowi “niczego nowego”, na długo zapada w pamięci. Być może ze względu na jej dosłowność. Lalka wykreowana przez Hasiora to tak naprawdę każdy z nas. Jesteśmy ludźmi ery odhumanizowanej i, niestety, nikt nas z tej opresji nie wyciągnie. Rzeźba wzbudza wiele kontrowersji, aczkolwiek sądzę, że jej dosyć okrutne przedstawienie skłoni odbiorcę do refleksji choć na moment. Bo warto nawet przez sekundę zastanowić się, dokąd zmierzamy i dokąd zmierza nasz świat.
