treny Jana Kochanowskiego jako dowód wielkiej miłości i bólu ojca-poety

„Treny” Jana Kochanowskiego były ogromnym zwrotem w jego twórczości. Wcześniej zawierała ona naukę dla czytających ją ludzi. Natomiast po śmierci swoich córek poeta zaczął pisać o swoim bólu i poszukiwania sensu życia. Nie czuł się już osobą wybraną do tego, aby nauczać innych, mądrzejszą od nich. Śmierć córek, a zwłaszcza Urszulki była dla Jana Kochanowskiego wielkim szokiem i ciosem. Ukochane dziecko było jego „oczkiem w głowie”. Poeta często pisze w trenach, że dzięki niej śmiał się i cieszył, a teraz nie widzi już w życiu powodów do takich uczuć.

„Treny” Jana Kochanowskiego były ogromnym zwrotem w jego twórczości. Wcześniej zawierała ona naukę dla czytających ją ludzi. Natomiast po śmierci swoich córek poeta zaczął pisać o swoim bólu i poszukiwania sensu życia. Nie czuł się już osobą wybraną do tego, aby nauczać innych, mądrzejszą od nich.

        Śmierć córek, a zwłaszcza Urszulki była dla Jana Kochanowskiego wielkim szokiem i ciosem. Ukochane dziecko było jego „oczkiem w głowie”. Poeta często pisze w trenach, że dzięki niej śmiał się i cieszył, a teraz nie widzi już w życiu powodów do takich uczuć. Uważa śmierć za nieludzką, niesprawiedliwą i okrutną. Nie może zrozumieć nieszczęścia, które go spotkało. Niejednokrotnie wyraża zwątpienie w istnienie Boga i w dalszy sens swojego życia. Nie widzi żadnego rozwiązania, które mogłoby ukoić jego ból. Pogrąża się w bezbrzeżnym smutku i rozpaczy. Poeta darzył swoje córki tak wielkim uczuciem, że nic nie jest w stanie ukoić jego bólu po ich stracie. Uczucia w nim okazują się silniejsze od rozumu, który nakazywałby pogodzenie się z zaistniałą sytuacją. Kochanowski nie czuje się już jednak mędrcem, który mówił innym, jak mają żyć i postępować. Jest już tylko ojcem pogrążonym w rozpaczy. Odczuwa wielką pustkę w sercu, której nic nie jest w stanie wypełnić. Tęsknota za utraconymi córkami jest dla niego niezwykle bolesna. Dopiero w późniejszych trenach przychodzi dla niego niewielkie ukojenie. Dochodzi on do wniosku, że jego dzieci umarły, ponieważ świat, w którym żyły, byłby dla nich zbyt brutalny. W ten sposób uniknęły one wielu cierpień.

        „Treny” Jana Kochanowskiego były wyrazem wielkiego cierpienia po stracie córek i miłości do nich. Poeta znalazł ujście swego bólu w twórczości. Dzięki temu udało mu się częściowo pogodzić się ze swoją niepowetowaną stratą. Jednak kryzys światopoglądowy, który przeszedł po śmierci swoich dzieci ogromnie wpłynął na niego i jego twórczość.

Mam nadzieję, że pomogłam :) Wydaje mi się, że ujęłam w swojej pracy to, co najważniejsze.