
wypracowanie
Minęła już prawie połowa wakacji. Moi koledzy ,z którymi spędzałem wakacje wyjechali na kolonie lub do swoich babć . Ja siedziałem w domu i strasznie się nudziłem . W pewnej chwili usłyszałem dźwięk telefonu . Szybko ruszyłem w jego stronę aby go odebrać : Halo ? - powiedziałem -Cześć Staszek , to ty ? -O cześć Łukasz , co u ciebie ? -Dzwonię , bo mam do ciebie pewną propozycję .
Minęła już prawie połowa wakacji. Moi koledzy ,z którymi spędzałem wakacje wyjechali na kolonie lub do swoich babć . Ja siedziałem w domu i strasznie się nudziłem . W pewnej chwili usłyszałem dźwięk telefonu . Szybko ruszyłem w jego stronę aby go odebrać :
- Halo ? - powiedziałem -Cześć Staszek , to ty ? -O cześć Łukasz , co u ciebie ? -Dzwonię , bo mam do ciebie pewną propozycję . -To mów bo strasznie się ciekawię !!! - rykłem do telefonu . -Może chciałbyś pojechać ze mną do Warszawy na kilka dni ? -Sami ? Moi rodzice się nie zgodzą … - rzekł smutny Staszek -No oczywiście, że nie … Z moimi rodzicami . -Super ! Ale najpierw muszę porozmawiać o tym z mama i tatą -Tak , to zrozumiałe . Pogadaj o tym z nimi , a potem zadzwoń do mnie . -Dobrze , to narazie . -Narazie -odpowiedział uradowany Łukasz. Kiedy rodzice przyszli z pracy Staszek od razu opowiedział im o propozycji jaką dostał od Łukasza . Po długiej rozmowie rodzice pozwolili mu pojechać do Warszawy .Staszek szybko zadzwonił do kolegi ,by ‘obgadać" wszystkie sprawy związane z wyjazdem . Następnego dnia około godziny 15 Staszek z pełną walizką stał gotowy do wyjazdu przed domem . Z daleka ujrzał samochód Łukasza . Szybko pożegnał się z mamą i z tatą . Gdy samochód podjechał Staszek wsiadł do niego ,a tata Łukasza zapakował jego walizkę to bagażnika . Po czterech dniach Staszek wrócił z Warszawy . Był bardzo wesoły i radosny . Kiedy tylko wszedł do domu zaczął opowiadać rodzicom o wszystkich przygodach i wycieczkach jakie przeżył podczas wyjazdu . Staszek stwierdził , że to były najlepsze dni podczas całych wakacji .





