
Świat XXI wieku
Świat XXI wieku Swój referat przygotowałem wyłącznie na podstawie książki „Następne sto lat. Prognoza na XXI wiek” Georga Friedmana. Autor przedstawił swoją wizję świata w XXI w. Każdą tezę stara się dokładnie wytłumaczyć i udowodnić, posiłkując się wiedzą historyczną oraz obecną sytuacją międzynarodową. Nie opisuje szczegółów, ponieważ jak uważa, nie jest możliwe dokładne przewidzenie wydarzeń na tak długim odcinku czasu jakim jest stulecie, a próby takowego nie można by traktować poważnie.
Świat XXI wieku
Swój referat przygotowałem wyłącznie na podstawie książki „Następne sto lat. Prognoza na XXI wiek” Georga Friedmana. Autor przedstawił swoją wizję świata w XXI w. Każdą tezę stara się dokładnie wytłumaczyć i udowodnić, posiłkując się wiedzą historyczną oraz obecną sytuacją międzynarodową. Nie opisuje szczegółów, ponieważ jak uważa, nie jest możliwe dokładne przewidzenie wydarzeń na tak długim odcinku czasu jakim jest stulecie, a próby takowego nie można by traktować poważnie. Można za to stworzyć ogólny, jeden z prawdopodobnych zarysów przyszłych wydarzeń na arenie międzynarodowej.
NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIE Wchodząc w XXI stulecie, musimy wskazać jedno zasadnicze dla niego wydarzenie, odpowiednik zjednoczenia Niemiec w XX w. Jest nim ostateczna utrata roli światowego hegemona przez Europę i wyłonienie nowego mocarstwa jakim są Stany Zjednoczone. Aby zrozumieć, jak będzie wyglądał świat w następnym stuleciu, trzeba przyjąć, że żyjemy w erze amerykańskiej.
ZARYS HISTORII – UPADEK IMPERIUM EUROPEJSKIEGO Lata 90 XX w. można uznać za ostateczny upadek „imperium europejskiego”. Jak wiadomo, od wieków to właśnie Europa była „sercem świata”. Światowym handlem rządziły takie kraje jak Hiszpania, Portugalia, Anglia i Francja. Państwa Europejskie dokonywały podbojów terytoriów zamorskich, zakładały kolonie i wyznaczały bieg historii innych krajów. Po zakończeniu II wojny światowej sytuacja w Europie uległa diametralnej zmianie. Imperium Europejskie legło w gruzach, Europa była wyniszczona i wyczerpana długoletnim wysiłkiem wojennym. Anglia i Francja utraciły swoje dawne kolonie i nie mogły już sterować światowym porządkiem. Upadek ZSRR potwierdził ostateczny koniec hegemonii państw Europejskich, a zza jego zgliszczy wyłonił się nowy, potężny jak żaden inny, kraj, który miał dyktować ład w świecie przez kolejne sto lat.
WOJNA Z ISLAMEM Obecnie za główny problem bezpieczeństwa w świecie, uznawany jest międzynarodowy terroryzm. Uważa się, że głównym priorytetem USA jest walka ze światem islamskim, który próbuje odbudować dawne imperium osmańskie. Po upadku Związku Sowieckiego i po względnej stabilizacji w świecie, rozpoczęła się nowa epoko, w której Stany miały zmierzyć się z nowym wrogiem. I chociaż wielu uważa, że walka ta zdominuje świat na kolejne dziesięciolecia, ona tak naprawdę już dogasa. I chociaż dla nas jest to na dziś dzień temat numer jeden, za sto lat mało kto będzie pamiętał o takich wydarzeniach jak wojna w Iraku i Afganistanie. Świat Islamu, dążąc do odbudowy swojego imperium w końcu musiał rzucić wyzwanie USA, tak jak kiedyś rzucił wyzwanie Europie. Jednakże podzielony i zbyt słaby nie miał szans na podjęcie równej walki z USA i walkę tę musiał przegrać.
PANOWANIE USA NA OCEANACH Obecnie państwo panujące nad Północnym Atlantykiem i Pacyfikiem mogłoby, gdyby sobie tego życzyło sprawować kontrolę nad całym światowym handlem, a co za tym idzie – nad światową gospodarką. Panowanie nad oceanami to klucz do sprawowania hegemonii w świecie. Jak wiadomo istnieje tylko jedno mocarstwo spełniające ten warunek. Po II wojnie światowej USA przejęły panowanie nad obydwoma oceanami, stworzyły najpotężniejszą flotę w historii, której żadna inna nie może rzucić wyzwania oraz odziedziczyły mnóstwo baz wojskowych, rozlokowanych w strategicznych punktach na kuli ziemskiej. Potęga Stanów Zjednoczonych w połączeniu z ich położeniem geograficznym czyni z nich głównego aktora XXI wieku.
NIECHĘĆ WOBEC USA W pierwszej połowie XXI wieku nastąpi centralizacja polityki USA. Już dziś można dostrzec, że USA przestało być postrzegane jako kraj, który stoi na straży światowego pokoju i dba o ład i porządek. Nawet w Europie narasta niechęć wobec polityki USA i prymatu jaki wiodą w świecie. W pierwszej połowie XXI wieku, niechęć ta jeszcze bardziej wzrośnie.
AKCJE PRZECIWKOALICYJNE USA Stany Zjednoczone nie muszą wygrywać wojen. Wystarczy, jeśli nie dopuszczą do tego, aby druga strona zbudowała potęgę, która mogłaby rzucić im wyzwanie. Na jednej płaszczyźnie XXI stulecie będzie serią konfrontacji z udziałem pomniejszych mocarstwa, próbujących stworzyć koalicję i powstrzymać amerykańską hegemonię, oraz USA organizujących operacje militarne w celu rozerwania koalicji.
II ZIMNA WOJNA Wojna z islamistami dogasa i jednocześnie dojrzewa kolejny konflikt. Rosja odtwarza swoją strefę wpływów, a owa strefa będzie niewątpliwie wyzwaniem dla USA. Rosjanie ruszą na zachód, na wielką Nizinę Środkowoeuropejską. Rekonstruując swoją potęgę, Rosja zetknie się z podporządkowanym amerykańskim wpływom NATO w trzech państwach bałtyckich: Estonii, Łotwie i Litwie a także w Polsce. Ta nowa zimna wojna dostarczy punktów zapalnych po wygaśnięciu wojny z islamistami. Rosjanie muszą podjąć próbę odbudowy swojego imperium a USA muszą im w tym przeszkodzić. W ostatecznym rozrachunku Rosja nie może wygrać. Jej głębokie problemy wewnętrzne, gwałtowny spadek demograficzny i słaba infrastruktura sprawiają, że na dłuższą metę szanse Rosji na przetrwanie są nikłe. Druga zimna wojna zakończy się jak poprzednia – rozpadem Rosji.
WOJNA Z CHINAMI Niektórzy uważają, że kolejnym zagrożeniem dla USA mogą być Chiny, jednakże autor nie zgadza się z tym stwierdzeniem z trzech powodów.
1.Chiny ze względu na położenie geograficzne, mają wyjątkowo utrudnioną możliwość prowadzenia ekspansji
Przez stulecia Chiny nie były potęgą morską, a stworzenie floty wymaga nie tylko czasu na budowę okrętów, ale także obsadzenia ich dobrze wyszkoloną i doświadczoną załogą marynarzy.
Najważniejszy powód – Chiny są wewnętrznie niestabilne. Ilekroć otwierają swoje granice na świat zewnętrzny, wzrasta zamożność terenów nadbrzeżnych, ale również nędza w głębi kraju, gdzie żyje zdecydowana większość obywateli. Na większą skalę, mogłoby to doprowadzić do napięć, destabilizacji i konfliktów wewnętrznych na olbrzymią skalę. Nawet mimo tego, że Chiny przeżywają obecnie bardzo szybki rozkwit gospodarczy, obecny chiński dynamizm gospodarczy nie przekształci się w długotrwały rozwój, tak jak miało to miejsce w USA w których ten proces trwa niezmiennie od zakończenia I wojny światowej.
Poza tym Chiny dalekie są od tego by stać się zagrożeniem dla USA, które starały się je wzmocnić i spoić jako przeciwwagę dla Rosji.
3 NOWE POTĘGI W połowie stulecia pojawią się nowe siły, kraje które nie są dzisiaj uważane za wielkie mocarstwa, lecz w ciągu następnych kilkudziesięciu lat staną się potężniejsze i bardziej pewne siebie. Wyróżniają się zwłaszcza trzy:
JAPONIA – drugie najlepiej rozwinięte gospodarczo państwo świata. Ze swoją militarystyczną przeszłością, Japonia nie pozostanie tym marginalnym pacyfistycznym krajem, którym była wcześniej. Nie może. Problem demograficzny i niechęć do imigrantów zmuszą ją do szukania nowych robotników. Japonia wyjątkowo dobrze poradziła sobie z dotychczasowymi problemami i posiada olbrzymi potencjał, by stać się najważniejszym mocarstwem w regionie. Rozwój państwa we wszystkich sferach w końcu wymusi zmianę polityki Japonii.
TURCJA – siedemnaste najwyżej rozwinięte gospodarczo państwo świata. W przeszłości wielki imperium islamskie zostało zdominowane przez Turków. Upadło pod koniec I wojny światowej, a schedę po nim przejęła Turcja. Turcja jest oazą stabilizacji wśród chaosu. Bałkany, Kaukaz i kraje arabskie są niestabilne. W miarę wzrostu tureckiej potęgi – a jest to już najpotężniejsze gospodarczo i militarnie państwo regionu – rosną też tureckie wpływy.
POLSKA – Polska nie była wielką potęgą od XVI w. Ale kiedyś nią była i prawdopodobnie będzie znowu. Złożą się na to dwa czynniki:
- Po pierwsze – upadek Niemiec. Ich gospodarka jest silna i wciąż się rozwija, ale straciła dynamikę, którą się odznaczała przez dwa stulecia. Ponadto Niemcy mają największy niż demograficzny w Europie, co w przyszłości spowoduje załamanie gospodarki.
- Po drugie - ponieważ Rosja naciska na Polskę od wschodu, Niemcy nie będą miały ochoty na trzecią wojnę z Rosją. Stany jednak wesprą Polskę udzielając jej ogromnej pomocy gospodarczej i technicznej. Wojny, o ile nie powodują wyniszczenia kraju – stymulują wzrost gospodarczy, a Polska stanie się największą potęgą w bloku państw stawiających czoło Rosjanom.
III WOJNA ŚWIATOWA To właśnie stosunki między tymi czterema krajami w znacznym stopniu ukształtują XXI wiek. Japonia, Turcja i Polska, będą patrzeć na USA z jeszcze większą pewnością po drugim upadku imperium rosyjskiego, które nastąpi w połowie XXI wieku. Wtedy to wybuchnie kolejny światowy konflikt, który zrodzi się z sił powstałych we wcześniejszych dekadach. Wojna ta, podobnie jak druga wojna światowa, przyniesie niezwykłe osiągniecia w dziedzinie techniki, a jedno z nich odegra szczególną rolę. Wszystkie walczące strony będą poszukiwać nowych form energii aby zastąpić węglowodory jak np. promieniowanie słoneczne czy ekspansja przestrzeni kosmicznej. Do roku 2050 ludności gwałtownie spadnie, ponieważ nastąpi koniec eksplozji demograficznej.
PODSUMOWANIE XXI stulecie będzie takie same jak wszystkie inne. Będą wojny, będzie ubóstwo, będą tryumfy i klęski. Jedyną rzeczą, która nie podlega przemianom jest natura ludzka. Ale XXI wiek, będzie wyjątkowy, ponieważ wyznaczy początek nowej ery i przyniesie powstanie nowego światowego mocarstwa.
Skończyła się era europejska, zaczyna się era amerykańska. Wydarzenia XXI wieku, będą obracać się wokół USA. Nie oznacza to, że Stany Zjednoczone są państwem sprawiedliwym i moralnym. Nie znaczy to też, że rozwinęły dojrzałą cywilizację. Znaczy to, że historia XXI wieku, pod wieloma względami będzie historią Stanów Zjednoczonych.


