esdrftgyhujiokp

ie na sprawdzianie, dostałam 4, ale mam naprawdę wymagającą polonistke :) Postaci wykreowane przez Szekspira często ulegają namiętnościom. Podczas całej akcji dramaty pt ''Makbet'', jestesmy świadkami ogromnej przemiany wewnętrznej bohatera, na którą składa się wiele czynników. Z biegiem czasu, główny bohater z lojalnego, prawego pana, staje się bezwzględnym, okrutnym Makbetem zupełnie niepodobnym do tego, którego poznajemy na początku utworu. Rodzi się zbrodniarz. Czy można było temu zapobiec? Może poprostu Makbetowi zabrakło siły charakteru i asertywności?

ie na sprawdzianie, dostałam 4, ale mam naprawdę wymagającą polonistke :)

        Postaci wykreowane przez Szekspira często ulegają namiętnościom. Podczas całej akcji dramaty pt ''Makbet'', jestesmy świadkami ogromnej przemiany wewnętrznej bohatera, na którą składa się wiele czynników. Z biegiem czasu, główny bohater z lojalnego, prawego pana, staje się bezwzględnym, okrutnym Makbetem zupełnie niepodobnym do tego, którego poznajemy na początku utworu. Rodzi się zbrodniarz. Czy można było temu zapobiec? Może poprostu Makbetowi zabrakło siły charakteru i asertywności?
       Pierwszy z załączonych fragmentów odnosi się do jestestwa Makbeta przed pierwszym zabójstwem. W tym momencie jesteśmy świadkami moralnych orzterek Makbeta, który chyba nie dopuszcza do siebie myśli,że mógłby zabić. Pomysł morderstwa podsunęła mężowi Lady Makbet, bez której zbrodnia mogłaby nigdy nie dojść do skutku.

Rola Lady Makbet w utworze jest znacząca. Możemy ją traktować jako ucieleśnienie zła, okrucieństwa, gdyż to ona wręcz zmusza tana Kawdoru do zbrodni, której ona jest współdziałaczem. Makbeta zmieniła również przygoda na wrzosowiskach, gdzie, wracając z bitwy wraz ze swoim przyjacielem Bankiem - spotyka trzy czarownice. To właśnie one rozbudzają w Makbecie uśpioną żądzę władzy i naprawdę ogromną ambicję. Gdyby nie pojawienie się czarownic w odpowiednim miejscu i czasie, akcja dramatu niewątpliwie potoczyłaby się zupełnie inaczej. A jednak… Jak mówią, ‘‘zbrodnia rodzi zrobnię, koło się zamyka’’. To niemal tak, gdy raz skłamiemy, potem musimy kilkanaście razy zrobić to samo, by utrzymać nasze pierwsze kłamstweko. Makbet może na początku wydawać się ofiarą, jednak po którymś zabójstwie traci ludzkie odruchy i wszelakie wyrzuty sumienia, nie możemy mieć dla niego usprawiedliwienia - poprostu był zbrodniarzem. Treść ‘‘Makbeta’’ możemy odczytywać wręcz alegorycznie. Z jednej strony - lojalny, oddany królowi Makbet, a z drugiej, postaci niczym z koszmarnego snu : żona Makbeta, bezwględna pani o chorobliwych ambicjach i, nie da się ukryć - ogromnym darze przekonywania i szantażowania oraz czarownice - trzy ‘‘istoty’’ które przecież zawsze ukazywane są w bajkach, by straszyć dzieci. Zło czai się w każdym zakamarku, ale przecież Makbet gdyby chciał, mógłby się przed nimi obronić. Następny z załączonych fragmentów dotyczy sytuacji, kiedy Makbet jest już zupełnie inną osobą, niż w poprzednim fragmencie. Jest to ogromny kontrast - jak przez wpływ innych ludzi i własną ambicję, człowiek może się tak radykalnie zmienić i to na gorsze. Fragment drugi,ukazuje rozterki Makbeta, kiedy po zabójstwie króla i sług, zastanawia się nad zabiciem swojego najlepszego przyjaciela, Banka. Makbet wyczuwa w nim zagrożenie, gdyż czarownice powiedziały, że Banko zostanie ojcem królów. A Makbet zabił Dunkana, żeby zająć jego miejsce. W finale jednak Makbet decyduje się nasłać na przyjaciela zbójcow, którzy go zabiją. Później jednak nawiedza Makbeta duch Banka, co jest na pewno zasłużoną nauczką, chcociaż niewystarczającą, by ukarać go za czyny które popełnił. Po kolejnych zabójstwach, Makbet staje się wręcz robotem, na którym zapach i widok krwi nie robi żadnego wrażenia. Jest poprostu istotą okrutną, zbrodniarzem, który nienawidzi kobiety, z którą łączy go zbrodnia. Lady Makbet nie wytrzymuje napięcia i wszędzi widzi krew, pogrąża się w szaleństwie, a życie swoje wieńczy samobójstwem. Śmierć małżonki nie robi na Makbecie żadnego wrażenia, obwinia ją nawet, że odeszła zostawiając go z ciężarem zbrodni samego. ‘‘Makbet’’ jest obfity w różne motywy, takie jak motyw ‘‘mycia rąk’’, który ma sprawić, by o zbrodniach zapomnieć, oczyścić się, zmyć z siebie krew, lecz to jest niewykonalne, z tym będziemy zyć już zawsze. Następnym motywem jest motyw ‘‘idącego lasu’’ który poprzedza śmierć głównego bohatera. Makbet udaje się do czarownic po raz kolejny, bo wierzy im, przecież trafnie przepowiedziały mu przyszłość, jest królem. Głowny bohater chce ponownie zasięgnąć porady czarownic. Te mówią mu, że póki las nie p