
Literacki portret zbrodniarki "balladyny"
Balladyna jest tytułową bohaterką w utworze Juliusza Słowackiego, Dziewczyna mieszka wraz ze swoją siostrą Aliną i matką w niewielkiej chacie. Dziewczęta zostały osierocone przez ojca. Niewiasta jest blada oraz ma czarne jak węgle oczy. Kirkor opisuje bohaterkę, że jest “jak złote zorzy aniołki” i " jak z alabastrów". Kobieta była niestety bardzo zakłamana, gdyż nie wahała się okłamać matkę w sprawie rzekomej ucieczki siostry. Czuła się bezkarnie po dokonanych zbrodniach, nie bała się konsekwencji swojego postępowania.
Balladyna jest tytułową bohaterką w utworze Juliusza Słowackiego, Dziewczyna mieszka wraz ze swoją siostrą Aliną i matką w niewielkiej chacie. Dziewczęta zostały osierocone przez ojca. Niewiasta jest blada oraz ma czarne jak węgle oczy. Kirkor opisuje bohaterkę, że jest “jak złote zorzy aniołki” i " jak z alabastrów". Kobieta była niestety bardzo zakłamana, gdyż nie wahała się okłamać matkę w sprawie rzekomej ucieczki siostry. Czuła się bezkarnie po dokonanych zbrodniach, nie bała się konsekwencji swojego postępowania. Cechowała ją głównie zazdrość, ponieważ zabiła własną siostrę tylko dlatego ,że nie chciała, by siostra miała “lepsze” życie od niej. Zdecydowanie odznaczała się swoją zaciekłością. Ukazała nam to w momencie, gdy otruła Kostryna. Wyróżniała się okrutnością. Zabijała dla osiągnięcia własnych korzyści. Charakteryzowała ją fałszywość i wytrwałość. Najpierw obiecała, że matka wraz z siostrą są dla niej najważniejsze, a później je wyeliminowała ze swojego życia. Bez przystanku realizowała swój plan dojścia do władzy. W stosunku do innych była arogancka, złośliwa oraz bez skrupułów. Pokazała to w czasie wypędzenia matki w środku burzy. Wyróżniała ją bezwzględność , nieczułość, gdyż nie zareagowała, gdy torturowano jej matkę. Cechowała ją zachłanność i chciwość, ponieważ wyszła za Kirkora dla jego władzy i bogactwa ,a nie z miłości jak się zarzekała. Bohaterka ta w drodze po władzę nie cofnęła się przed niczym. Uważam Balladynę za postać negatywną. Bez wahania nazwę ją nawet przestępczynią. Nie dostrzegam w niej zachowaniu żadnego usprawiedliwienia dla popełnionych czynów. Uważam, że zdecydowanie zasługiwała na karę śmierci. Mam nadzieję, że nikt nie pójdzie w jej ślady, gdyż jest to bohaterka, która nie okazuje serca ani litości.

