Urodziny Harrego

W dniu urodzin Harry byl w chatce ktora miescila sie na wysepce na morzu. Z powodu sztormu fale uderzały w ściany chatki. Dudley spal na rozpadajacej sie sofie, ciotka Petunia i wuj Vernon rozlozyli sie na lozku w sasiedniej izbie, a Harry musiał spać na podłodze. Przez sztorm chlopiec nie mogl zasnąć. Kiedy wybila polnoc uslyszal łomot. Ktoś był na zewnątrz i najwyraźniej łomotał w drzwi. Dudley obudził się i usiadł na kanapie.

W dniu urodzin Harry byl w chatce ktora miescila sie na wysepce na morzu. Z powodu sztormu fale uderzały w ściany chatki. Dudley spal na rozpadajacej sie sofie, ciotka Petunia i wuj Vernon rozlozyli sie na lozku w sasiedniej izbie, a Harry musiał spać na podłodze. Przez sztorm chlopiec nie mogl zasnąć. Kiedy wybila polnoc uslyszal łomot. Ktoś był na zewnątrz i najwyraźniej łomotał w drzwi. Dudley obudził się i usiadł na kanapie. Do pokoju wkroczył wuj Vernon ze strzelbą w rękach. Drzwi otworzyły sie tak szybko, że wypadły z zawiasów. W otworze wejściowym stał ogomny mężczyzna. Olbrzym wszedł do środka i włożył drzwi w zawiasy. Przybysz usiadł na kanapę i przedstawil sie jako Hagrid. Potem odszukal wzrokiem Harrego, zlozyl chlopcu zyczenia i dal mu paczuszke. To był tort czekoladowy z napisem z zielonego cukru ,,Harry’emu w dniu urodzin". Nastepnie Hagrid kazal isc Harremu spac i obiecal mu ze rano pojda na zakupy. Harry poszedł spać. Rano olbrzym zabrał Harry’ego na ulicę Pokątną gdzie odwiedzili bank i wiele fascynujacych sklepow w ktorych kupili wszystkie rzeczy potrzebne Harremu do szkoły. To byly najwspanialsze urodziny Harrego jakie mial szczescie przezyc do tej pory.