Eliksir

Ten dzień zapowiadał się jak każdy inny – szara codzienność. Jednak zdarzyło się coś wyjątkowego. Ania obudziła się jak zwykle w złym humorze . Nie miała ochoty na żadne rozmowy . Wzięła kurtkę i wybiegła z domu . Udała się drogą przez las , którą codziennie wracała ze szkoły . Usiadła na gałęzi wysokiego drzewa , gdzie zawsze rozmyślała o swoim życiu . Krople deszczu spływały jej po policzku , zakrywając łzy jakie wydobywała z siebie na myśl o ostatnich wydarzeniach .

Ten dzień zapowiadał się jak każdy inny – szara codzienność. Jednak zdarzyło się coś wyjątkowego. Ania obudziła się jak zwykle w złym humorze . Nie miała ochoty na żadne rozmowy . Wzięła kurtkę i wybiegła z domu . Udała się drogą przez las , którą codziennie wracała ze szkoły . Usiadła na gałęzi wysokiego drzewa , gdzie zawsze rozmyślała o swoim życiu . Krople deszczu spływały jej po policzku , zakrywając łzy jakie wydobywała z siebie na myśl o ostatnich wydarzeniach . „ Biła się ‘’ z własnymi myślami , miała przerażające sny . Ciągle miała w głowie zmarłego przyjaciela . Chciała się dowiedzieć dlaczego tylko ona przeżyła ten wypadek samochodowy , a on nie . Rozmyślała o tym nieustannie , gdyż był jej to najbliższy przyjaciel , aczkolwiek nigdy nie powiedziała Mu jak bardzo Go kocha , ze chce z nim być . Miała w kurtce buteleczkę z eliksirem , który sama wykonała , gdyż lubiła Książki fantastyczne , w których ciągle ktoś przemieszczał się w inne miejsca dzięki magii . Łudziła się , ze dzięki zgromadzonym notatka , wyczytanym z książek zrobiła miksturę , która przeniesie ja w miejsce , gdzie był zmarły tragicznie chłopak i powie Mu czego nigdy nie usłyszał , a na co czekał . Liczyła również , ze odpowie jej na pytanie , które ciągle ja dręczy , jak to możliwe ze ona przeżyła , kiedy było to zupełnie nie realne . Otworzyła buteleczkę i bez zastanowienia wypiła jej zawartości , bowiem nie miała nic do stracenia . Zeszła z drzewa , pochyliła się nad strumykiem , by oblać twarz woda . Nie zauważyła żadnych efektów po wypiciu eliksiru , jednak po chwili w tafli wody zobaczyła odbicie twarzy starca . Przestraszona odskoczyła i zaczęła uciekać . Cala się trzęsła ze strachu . Zrobiło się ciemno , słychać było grzmoty , co jeszszcze bardziej wywołało lek . Zauważyła , ze cos jest nie tak , nie zbliżała się do domu , tak jakby stała w miejscu . Wkoncu dobiegła do roztaju dróg , przy których widniały drogowskazy , na lewej „Zycie” ,a na prawej „ śmierć „ . Zadręczając się pytaniami czy robi właściwie wybrała lewa stronę i zaczęła biec . Przed nią malował się piękny , bajkowy obraz . Pomyslala , ze ukochanemu spodobałoby się tutaj . Szla przed siebie nie wiedząc , co czeka ja na końcu drogi , Wkrótce trafiła do ciemnego lasu , gdzie była opuszczona drewniana chata . Obok leżała wbita w ziemie ludzka czaszka . w powietrzu unosił się dziwny zapach . Zajrzała do środka , widząc tylko obrośnięte bluszczem stare Krzesło , do którego podeszła . Nagle , drzwi za nią zamknęły się , cos zawyło , a na krześle pojawiła się wysoka chuda postać , ta sama która widziała w strumyku . Dziewczyna przeraziła się . Tajemnicza postać zmierzyła ja przenikliwym wzrokiem , po chwili mówiąc :

  • witaj ! , pewnie domyślasz się , kim jestem > - powiedział z pogarda , jakby od niechcenia . Przerażona , drżącym głosem odpowiedziała ; - Cchyba ttak . Jjestes … śmiercią ? -Tak – powiedział nie zmieniając swojego tonu . -Ccoo ja ttu robie ? -od zawsze chciałaś dowiedzieć się „dlaczego” zabrałem Ci przyjaciela . Po chwili dodał dalej : - Jesteś zwykła śmiertelniczka , nie musisz wszystkiego rozumieć . Ty umierałaś , chłopak błagał o Zycie dla ciebie . Zlitowałem się nad Toba i ocaliłem ci Zycie , ale musiałem zabrać Twojego przyjaciela . Złamałem zasady , bo Jego czas jeszcze nie nadszedł . -czyli on jest tutaj ?- zapytala . , wtedy pokazał jej przyjaciela w jednej z gotyckich budowli , jakie Mijala . Był szczęśliwy . śmierć dodała :
  • Jest mu tu dobrze , nie zmarnuj szansy , która dostałaś , ponieważ twój ukochany by tego nie chciał . Nagle znikł , mówiąc : „ DO zobaczenia „ To był ostatni raz , kiedy widziała chłopaka . Eliksir , który stworzyła dal jej odpowiedz na wszystkie pytania . To doświadczenie wiele Ja nauczyło , przestala się zamartwiać , zaczęła doceniać Zycie które dostała dzięki przyjacielowi , który swoim zachowaniem pokazał jak ja kocha . Miała go ciągle w sercu i liczyła , ze ten widzi jej zumiane i ze po śmierci będą razem Cieszyc się w gotyckim mieście .