Interpretacja fragmentu poematu Hotel Hudson Marka Kusiby

Emigracja dla poetów jest nie tyle stanem faktycznego zmienienia miejsca zamieszkania, lecz także stanem ducha, który wzbudza pobyt poza granicami ojczyzny. Ma on nieodzowny wpływ na twórczość. Trudno znaleźć poetę - emigranta, który nie porusza w swoich dziełach tematu przebywania na obczyźnie. Także w twórczości Marka Kusiby, który od 1984 roku mieszka w Toronto, możemy odnaleźć takie elementy. W wierszach Exit oraz Powrót widać wyraźnie wpływ pobytu na obczyźnie na kształt jego poezji.

Emigracja dla poetów jest nie tyle stanem faktycznego zmienienia miejsca zamieszkania, lecz także stanem ducha, który wzbudza pobyt poza granicami ojczyzny. Ma on nieodzowny wpływ na twórczość. Trudno znaleźć poetę - emigranta, który nie porusza w swoich dziełach tematu przebywania na obczyźnie. Także w twórczości Marka Kusiby, który od 1984 roku mieszka w Toronto, możemy odnaleźć takie elementy. W wierszach Exit oraz Powrót widać wyraźnie wpływ pobytu na obczyźnie na kształt jego poezji. W pierwszym wierszu można utożsamić podmiot liryczny z osobą autora. Już tytuł sugeruje, jak traktowana jest emigracja. Jest ona zakreślona, jako wyjście. Pierwsze wersy charakteryzują ją, jako chwilowe opuszczenie domu. Nie wyszedłem z domu niewoli. Wyszedłem Jak z psem na spacer albo małym dzieckiem.

Dom niewoli może być nawiązaniem opisanego w biblii Egiptu, w którym Izraelici byli traktowani jak niewolnicy. Wyzwoleniem dla nich była osoba Abrahama. Opisaną w wierszu emigracje można przyrównać do tej, którą odbył sam autor. Jego wyjazd z Polski nie jest opuszczeniem kraju, w którym był ciemiężony. Jednak już w kolejnym wersie ojczyzna została nazwana chorym domem. Jednak mimo ułomności kraju jest on nieodłączną częścią życia podmiotu lirycznego. Mój chory dom jest we mnie na stałe, jak serce. Noszę go z sobą jak ślimak. Biorę go na ręce.

Kolejne strofy to obraz życia na emigracji. Życia pozbawionego, tak ważnych w Polsce, wartości religijnych, charakterystycznych dla Polaków zachowań katolickich. Podmiot liryczny łączy życie codzienne ze sferą sacrum. W niedzielę odprawiam podniosłe sprzątania. Zdanie to neguje przykazanie trzecie Pamiętaj abyś dzień święty święcił. Dusterem spowiadam książki.Odmawiam Różaniec telefonów. Sprayem święcę kwiaty. U ołtarza z rachunków modlę się o spłaty. Gdy dzwonią kolędnicy zbiegam do piwnicy.

Widać tu chaos, jaki panuje w głowie emigranta. Nic nie ma swojego miejsca. Miejsca, jakie przyporządkowane zostało w domu ojczystym. Emigracja jest ciągłym szukaniem własnego ja w nowej rzeczywistości. Wpadanie w paszczę walizki możemy rozumieć, jako chęć wyjazdu, powrotu. Odrzucenie stagnacji w nowym, nieswoim miejscu. Ważne zdaje się być także miejsce, w którym ta walizka się znajduje: klatka z łańcuchami, sugerująca niewolę. Dla podmiotu lirycznego niemożne zdaje się być odnalezienie wolności. Musiałby się odizolować od samego siebie, swoich pragnień, wspomnień i przyzwyczajeń. Ostatnia strofa nazywa emigrację wygnaniem. Nadaje jej cech negatywnych. Podmiot liryczny zastanawia się jak dać wyraz swojego wyobcowania i braku przynależności do jednego miejsca. Jest rozerwany pomiędzy dwoma miejscami: mych domów. Domy te są personifikowane poprzez nadanie im skóry. Tym samym stają się częścią jego samego. Pytanie ile się za to płaci oraz – komu? Można odebrać, jako poszukiwanie, kogoś, kto pomoże odnaleźć siebie i swoje miejsce, a może i poprowadzi z powrotem do Domu. Drugi utwór Powrót można potraktować, jako porównanie dwóch emigrantów. Pierwszym z nich jest Norwid, który opuścił Europę w czasie, gdy Polska była pod zaborami. Jego emigracja nie odbywa się według schematu ojczyzna- obczyzna. Jego życie na emigracji wiązało się ze skrajną biedą i chorobą. On – spał w worku. Chorował. Pisał. Rzeźbił. Żebrał. Malował. Jego pobyt za oceanem trwał rok. Większość jego życia była czekaniem na śmierć. Dogorywał w najpiękniejszym mieście. Mimo, że był poetą, wieszczem umierał w milczeniu. Śmierć jego nie wzbudziła sensacji. Świat toczył się dalej. Drugim emigrantem jest Kosiński. Początek drugiej części utworu Kłosiński także umarł nocą, na początku maja po zestawieniu ze słowami dotyczącymi Norwida Umarł z końcem maja, wczesnym świtem. Ma ukazać jak wiele dzieli te dwie postaci, które jednocześnie tak wiele łączy. Widzimy tu zestawienie romantycznego poety i pisarza codzienności. Norwid fale oceanu słyszał. On wodą z kranu do snu się kołysał. Jego śmierć (samobójcza) wywołała bezbrzeżny smutek. Ostatnie dwie strofy ukazują powrót do Europy, niespełniony. Statek odpłynął, ale pozostała emigracyjna atrapa domu. Marek Kusiba- emigrant, nie stroni od tematyki emigracyjnej. Ukazuje ja zarówno z własnej perspektywy, jak i innych poetów, w tym mistrzów, jak Norwid. W obu utworach wyłania się obraz trudów emigracyjnych.