Chagall

Wstęp i teza: Teksty kultury przedstawiają różnorodne wizje miast. Często są niezbieżne, oderwane od rzeczywistości, by uruchomić wyobraźnię odbiorcy. Omówienie obrazu: Paryż widziany z okna jest bardzo ciekawym obrazem, któremu należy się dokładnie przyjrzeć, by docenić jego kunszt. Obraz cechują nierealne proporcje i oryginalne barwy. Dzieło należy do malarstwa abstrakcyjnego, surrealistycznego. Na pierwszym planie, jakby tuż przy oknie, z którego oglądamy widok, widoczna jest intrygująca postać, mężczyzna o dwóch twarzach. Być może to nawiązanie do dualizmu duszy i ciała.

Wstęp i teza: Teksty kultury przedstawiają różnorodne wizje miast. Często są niezbieżne, oderwane od rzeczywistości, by uruchomić wyobraźnię odbiorcy. Omówienie obrazu: Paryż widziany z okna jest bardzo ciekawym obrazem, któremu należy się dokładnie przyjrzeć, by docenić jego kunszt. Obraz cechują nierealne proporcje i oryginalne barwy. Dzieło należy do malarstwa abstrakcyjnego, surrealistycznego. Na pierwszym planie, jakby tuż przy oknie, z którego oglądamy widok, widoczna jest intrygująca postać, mężczyzna o dwóch twarzach. Być może to nawiązanie do dualizmu duszy i ciała. Człowiek ten, ma serce na dłoni. Na dalszym planie widzimy wiele kamienic i budynków, wśród nich wyróżnia się zniekształcona Wieża Eiffla – symbol Paryża. Niebo składa się z figur geometrycznych, a na jednej z nich, jak na paralotni, leci w naszą stronę pewna postać. SCHULZ Bardzo podobne, nastawione na estetykę widzenie miasta można odnaleźć w niektórych opowiadaniach Brunona Schulz z tomu Sklepy cynamonowe. Przedstawiony zostaje tam Drohobycz - małe miasto na Ukrainie, położone na wschodnich kresach II Rzeczpospolitej, niedaleko stolicy Galicji - Lwowa. Główny bohater mieszka przy centralnie położonym rynku. Z tego miejsca wyrusza, by zwiedzać i oglądać miasto jego ulice, sklepy, magazyny, parki, ogrody, teatr, gimnazjum. Budynki, ulice zmieniają swoje kształty, znikają, rozrastają się, dzieje się z nimi coś niezwykłego. Drohobycz jest przedstawiony jak miasto zdeformowane, groteskowe, gdzie elementy realistyczne mieszają się z fantastycznymi. Bruno Schulz Sklepy cynamonowe Miasto bez nazwy. Najbardziej szczegółowo opisana jest zaś dzielnica, w której znajdowała się Ulica Krokodyli: Był to dystrykt przemysłowo-handlowy z podkreślonym jaskrawo charakterem trzeźwej użytkowości. Duch czasu, mechanizm ekonomiki, nie oszczędził i naszego miasta i zapuścił korzenie na skrawku jego peryferii, gdzie rozwinął się w pasożytniczą dzielnicę. Opis rozciąga się na cały rozdział, co charakterystyczne w prozie Schulza. Dzielnica negatywnie wykorzystała możliwość, przed jaką stanęła. Rozwój cywilizacyjny spowodował demoralizację społeczeństwa, wszechobecnie zapanowała korupcja i zepsucie. Nowoczesność jest tylko pozorna: Mamy w tej dzielnicy także tramwaje. Ambicja rajców miejskich święci tu najwyższy swój triumf. Ale pożałowania godny jest widok tych wozów, zrobionych z papier mâché, o ścianach powyginanych i zmiętych od wieloletniego użytku. Kręte uliczki, tandetne reklamy, wystawy sklepowe – są one przykrywką dla grzechu i wyuzdania. Miasto ukazane zostaje negatywnie, jako źródło zła i wstydu „porządnej” części jego mieszkańców. PODSUMOWANIE Teksty literackie bardzo silnie oddziałują na wyobraźnię odbiorców. Mogą zachęcić do odwiedzenia miasta, tworząc w nim niezwykłą atmosferę, ale też sprawić, że dane miejsce będzie nam się kojarzyło strasznie, i przerażająco. Może się stać tak, że dane dzieło nie będzie przedstawiało prawdy, a my i tak w nią uwierzymy.