Piękne istoty

Piękne istoty to adaptacja książki autorstwa Kami Garcia i Margaret Stohl. Zarówno reżyserem, jak i scenarzystą tego filmu jest Richard LaGravenese. Film opowiada historię szesnastoletniego Ethana Wate’a (Alden Ehrenreich) mieszkającego w maleńkim miasteczku Gatlin, którego szczerze nienawidzi. Jego życie zmienia się, gdy pierwszego dnia nowego roku szkolnego poznaje tajemniczą Lenę Duchannes (Alice Englert). Ethan szybko odkrywa, że Lena nie jest typową nastolatką. Warto wspomnieć, że w filmie możemy oglądać znanych hollywoodzkich aktorów takich jak Jeremy Irons czy Emma Thompson.

Piękne istoty to adaptacja książki autorstwa Kami Garcia i Margaret Stohl. Zarówno reżyserem, jak i scenarzystą tego filmu jest Richard LaGravenese. Film opowiada historię szesnastoletniego Ethana Wate’a (Alden Ehrenreich) mieszkającego w maleńkim miasteczku Gatlin, którego szczerze nienawidzi. Jego życie zmienia się, gdy pierwszego dnia nowego roku szkolnego poznaje tajemniczą Lenę Duchannes (Alice Englert). Ethan szybko odkrywa, że Lena nie jest typową nastolatką. Warto wspomnieć, że w filmie możemy oglądać znanych hollywoodzkich aktorów takich jak Jeremy Irons czy Emma Thompson. Muzykę do filmu napisał duet muzyczny thenewno2. Ważnym problemem poruszonym w tym filmie jest motyw nietolerancji, tak popularny w naszym społeczeństwie. Lena staje się prześladowana przez mieszkańców Gatlin tylko dlatego, że jest nowa, pochodzi z zagadkowej rodziny, a więc musi być wysłanniczką zła. Niewątpliwie dużym plusem filmu są aktorzy. Niesamowity Jeremy Irons i zniewalająca Emma Thompson grają z wielką lekkością, co pokazuje jak dobrymi są aktorami. Na uwagę zasługują też odtwórcy głównych ról- Alden Ehrenreich i Alice Englert. Obydwoje byli bardzo wiarygodni, potrafili okazywać emocje, wręcz idealnie pasowali do swoich ról. Muzyka w filmie jest znakomicie dobrana, oddaje nastrój poszczególnych scen oraz wzmaga napięcie. Na uwagę zasługuje również scenografia, która oddaje mroczny nastrój panujący w filmie. Efekty specjalne były dobre, aczkolwiek przy obecnych możliwościach, mogłyby być lepsze. W niektórych momentach były lekko nienaturalne, ale mimo to pogłębiały przekaz obrazu. Film bardzo mi się podobał. Dostarczył wielu niezapomnianych wrażeń i dał do myślenia. Był inny od wielu produkcji z gatunku fantasy, ponieważ nie występowały w nim wampiry, czy wilkołaki, co pozytywnie mnie zaskoczyło. Oglądało się go lekko i przyjemnie. Wszystkim, którzy jeszcze go nie widzieli, szczerze polecam, sama z chęcią obejrzę go jeszcze raz.