
Współczesny terroryzm zagrożeniem dla bezpieczeństwa światowego
Zjawisko terroryzmu we współczesnym świecie W świadomości wielu osób zjawisko terroru i terroryzmu sprowadza się do wspólnego mianownika. Często słyszymy lub czytamy, że ktoś dokonał aktu terrorystycznego, że ów akt terroru potępili politycy. Niestety, w tych wypowiedziach pojawia się już znaczeniowy błąd. Pojęcia „terror‖ i „terroryzm‖ to dwa zupełnie odrębne zjawiska, choć źródłosłów pozostaje taki sam. Terror jest w zasadzie aktem przemocy silnego państwa wobec obywateli.1 Historia zna wiele przypadków terroru, np.
Zjawisko terroryzmu we współczesnym świecie W świadomości wielu osób zjawisko terroru i terroryzmu sprowadza się do wspólnego mianownika. Często słyszymy lub czytamy, że ktoś dokonał aktu terrorystycznego, że ów akt terroru potępili politycy. Niestety, w tych wypowiedziach pojawia się już znaczeniowy błąd. Pojęcia „terror‖ i „terroryzm‖ to dwa zupełnie odrębne zjawiska, choć źródłosłów pozostaje taki sam. Terror jest w zasadzie aktem przemocy silnego państwa wobec obywateli.1 Historia zna wiele przypadków terroru, np. Jakobinów w okresie Rewolucji Francuskiej. Państwo, szczególnie w systemach totalitarnych, sięga po narzędzia, które zastraszają obywateli, by ci nie dążyli do zmiany władzy. Wewnętrzny terror pozwala decydentom pozostawać u steru rządzenia państwem i osiągania z tego powodu profitów, zysków. Terroryzm jest swoistą odwrotnością terroru. To słabsi obywatele (jednostki) wymuszają jakieś korzyści na państwie.2 Jeśli państwo jest słabe, to terroryści osiągają swe cele. Jeśli natomiast państwo jest silne, z mocnym prawem, to wówczas rodzi się długoletni konflikt z licznymi ofiarami. Terroryści wówczas mnożą akty przemocy, by dosięgnąć wytyczonych celów. Definicje słownikowe pojęcia terroryzmu niewiele mówią o zjawisku terroru. W języku łacińskim „terror oznacza przerażenie, straszną wieść, strach, trwogę, straszne słowo‖ 3 . Czasownik terreo można tłumaczyć jako „straszyć‖. 4 Z kolei w Nowej encyklopedii powszechnej PWN zapisano: „ (…) umotywowane ideologicznie, planowane i zorganizowane działania pojedynczych osób lub grup skutkujące naruszeniem istniejącego porządku prawnego, podjęte w celu wymuszenia od władz państwowych i społeczeństwa określonych zachowań i świadczeń, często naruszające dobra osób postronnych (…)‖. 5 Jasno wynika z podanych definicji, niezależnie od czasu ich sformułowania, że terroryzm jest siłowym, brutalnym zastraszaniem ludzi żyjących zgodnie z prawem, w celu wymuszenia korzyści (najczęściej) ideologicznych – Al Kaida - lub finansowych – czego najlepszym przykładem jest terroryzm piratów somalijskich. W definiowaniu terroryzmu prym wiodą Stany Zjednoczone, które we współczesnym świecie otwarcie i konsekwentnie walczą o spokój nie tylko swoich obywateli, ale również innych nacji. Różne sposoby podejścia do terroryzmu spowodowały, że definicji tego zjawiska jest bardzo dużo. Warto przyjrzeć się dokładniej trzem z nich. „Według amerykańskiego Departamentu Stanu terroryzm jest to zaplanowana, motywowana politycznie przemoc wobec celów nieuczestniczących w walce, stosowana przez wewnątrz narodowe grupy czy tajnych agentów, mające głównie na celu oddziaływanie na audytorium. Federalne Biuro Śledcze (FBI) głosi, iż terroryzm to bezprawne użycie siły lub przemocy wobec osób lub mienia, aby zastraszyć lub wywrzeć przymus na rząd, ludność cywilną albo część wyżej wymienionych, co zmierza do promocji celów politycznych lub społecznych. Departament Obrony stwierdza, iż terroryzm to bezprawne użycie lub groźba użycia siły czy przemocy wobec osoby lub mienia, by wymuszać lub zastraszać rządy czy społeczeństwa, dla osiągnięcia celów politycznych, religijnych czy ideologicznych.Okazuje się, że w obrębie jednego państwa, jednego systemu prawnego istnieje kilka definicji terroryzmu. Główne urzędy Stanów Zjednoczonych na swój użytek definiują to groźne zjawisko. Jednak niezależnie od tego, kto usiłuje ująć w słowa ów akt przemocy, to zawsze za tymi słowami kryje się cierpienie najczęściej niewinnych ludzi. Górnolotne cele mieszają się z krwią. „Terroryzm to akt przemocy zaplanowany tak, aby zwrócić uwagę i dzięki zdobytemu rozgłosowi przekazać odpowiednie przesłanie.‖ 7 Liderzy organizacji terrorystycznejZjednoczonej Armii Czerwonej uznali, że głównym ich celem jest szokowanie ludzi, że jest to dla nich sposób docierania ze swymi problemami do szerokich mas odbiorców.8 Słowa te zakrawają na daleko posunięty cynizm i zatracenie ludzkich odruchów. Pisząc wprost można stwierdzić – mordujemy, bo chcemy dotrzeć do mediów. Zjawisko takiego podejścia do rzeczywistości jest nieobce policji i psychiatrii. Wielu seryjnych morderców zabijało tylko dlatego, by osiągnąć sławę, by cieszyć się z faktu zainteresowania mediami i organami ścigania. Okazuje się więc, że terroryści niewiele różnią się od morderców z wypaczoną psychiką. Rzeczywiście, po przeprowadzeniu badań medycznych (psychiatrycznych), ujawniono, że rzesza terrorystów ma zaburzenia emocjonalne, daleko posunięta indoktrynacja młodych adeptów grup terrorystycznych doprowadziła do zmian w postrzeganiu norm społecznych i zatarcia przestrzeni pomiędzy dobrem i złem. Definicje terroryzmu różnią się od siebie, to jednak „większość ekspertów zgadza się, że terroryzm oznacza użycie lub groźbę użycia przemocy, metodę walki lub strategię osiągania pewnych celów; że jego dążeniem jest zastraszenie państwa poprzez ofiary; że jest on bezwzględny i niezgodny z normami humanitarnymi i że rozgłos jest istotnym składnikiem strategii terrorystycznej‖. 9 Przyjmuje się, że w pełni zjawisko terroryzmu pojawiło się w latach 60. XX w. i wówczas nabrało charakteru znanego obecnie. Oczywiście z biegiem czasu dochodziło do pewnych modyfikacji. Pierwsi współcześni terroryści atakowali polityków, np. Aldo Moro, ale także zaczęli godzić w określone grupy społeczne czy narodowe. Znamiennym przykładem jest zamach na izraelskich sportowców w Monachium podczas Igrzysk Olimpijskich.10 Od tego czasu akty terroru nabrały międzynarodowego charakteru. Ściśle spółpracujące grupy działają ponad państwami, np. Al-Kaida. Dawny podział na „czerwony‖ (lewicowy) i „czarny‖ (nacjonalistyczny) terror przestał istnieć.11 „Na plan pierwszy wśród czynników aktu terrorystycznego wysuwa się element użycia przemocy lub groźby użycia przemocy. Ponieważ przemoc jest również obecna w przestępczości pospolitej podkreśla, iż w grę wchodzi jedynie jej użycie z szeroko rozumianych powodów politycznych. Taką definicję terroryzmu jako „bezprawnego użycia przemocy przeciwko osobom lub własności z przyczyn politycznych lub społecznych‖ sformułował jeszcze w połowie lat 80. XX w. zespół działający pod kierownictwem ówczesnego wiceprezydenta USA, George’a Busha.‖ 12 W wielu definicjach podkreśla się również problem celu ataku terrorystycznego, czyli przedmiotu czynności wykonawczej, kładąc głównie nacisk na niewinność, bezbronność, czy też przypadkowy dobór ofiar, co pozwala zdefiniować terroryzm jako zbrodnię ślepą. W tym kontekście znaczenie ma etymologia słowa „terror‖; dlatego też terroryzm określa się jako „systematyczne zastraszenie dla celów politycznych.‖ 13 Terroryści uprowadzają samoloty, wysadzają pociągi i autobusy, biorą zakładników na statkach morskich, dokonują skażenia gazami publicznych miejsc. Wszystko to motywują politycznie, ale nie należy zapominać, że podobnych aktów dokonuje się w celu pozyskania środków finansowych na własna działalność. Tak naprawdę terroryści powiązani są z kartelami narkotykowymi, handlarzami bronią oraz materiałami rozszczepialnymi. Najczęściej w owym zmaganiu terrorystów z państwami giną zwykli, postronni ludzie. Spostrzeżenia te potwierdzają badania, z których wynika, że ok. 70% ofiar zamachów terrorystycznych to przypadkowi cywile, ok. 10% reprezentanci biznesu, ok. 10% wojskowi, pozostali zaś to przedstawiciele urzędów państwowych, w tym dyplomaci. 14 Jasno wynika z powyższych danych, że terrorystom nie zależy na unicestwianiu konkretnych grup społecznych czy zawodowych. W zasadzie zabicie znacznej ilości cywilów dostatecznie wpływa na decydentów, głównie polityków. Cywile stają się swoistymi pośrednikami między terrorystami a politykami. Ich śmierć ma wpłynąć na decyzje władz. Terroryści doskonale zdają sobie sprawę, iż każda wysoko postawiona osoba w państwie jest dobrze chroniona, więc znacznie łatwiej zabić zwykłych obywateli, a efekt zastraszenia w takim wypadku jest znacznie silniejszy. W wyniku owego efektu obywatele, świadkowie zamachu, będą wywierali presję na władzach państwowych. Jeden akt terroru może zmienić nawet strukturę władz. Tak stało się po zamachu na pociągi w Madrycie, gdy to dotychczas rządząca partia przegrała wybory. Wielu badaczy wyciąga z powyższych stwierdzeń wniosek, iż celem aktu terrorystycznego jest nie tylko popełnienie konkretnego przestępstwa (np. zabójstwa), ale również chęć wywołania za jego sprawą określonego efektu i reakcji ze strony władz i/lub opinii publicznej. W wielu definicjach pojawia się ten element, w niektórych stwierdza się wręcz, iż „terroryzm przeznaczony jest dla tych, którzy patrzą, a nie dla tych, którzy stali się jego ofiarami. Terroryzm jest teatrem (…), przemocą dla efektu, ale nie dla wyniku: aktualnej ofiary. W rzeczywistości ofiara może być zupełnie nie związana z celem działania terrorystów.‖ 15 Aktu terrorystycznego dokonuje się po to, aby strach skłonił obserwatorów, zwykłych ludzi, telewidzów, słuchaczy, internautów - a nie osobę bezpośrednio zaatakowaną - do obrania takiego kierunku działania, jakiego oczekuje terrorysta. Celem działania terrorystów jest zwrócenie uwagi na istnienie pewnych nie załatwionych problemów, a sam akt gwałtu ma za zadanie stworzenie stanu psychicznego wywołanego przez obawę przed narażeniem się na niebezpieczeństwo ze strony pewnych wrogich lub zagrażających wydarzeń lub manifestacji. Równie często elementem podkreślanym przez badaczy jest brutalność metod terrorystycznych, które są uznawane za wynaturzone. Niemniej jednak mają doprowadzić do podejmowania błyskawicznych zmian politycznych, oczywiście korzystnych dla terrorystów. Poprzez brutalne akty, ludobójstwo dąży się do osiągania celów politycznych, które w normalnych warunkach byłyby nieosiągalne. Po tego rodzaju środki przymusu sięgają terroryści polityczni, religijni. Należy tu przywołać bestialski mord, którego dokonali ekstremiści czeczeńscy w Biesłanie w 2004 r.16 W wyniku aktu terrorystycznego zginęło około czterystu niewinnych obywateli, w tym 171 dzieci. Ludzie zostali zamordowani, bo Czeczeńcy żądali niepodległości swego państwa, wycofania wojsk rosyjskich i zwolnienia rebeliantów z więzień. Atak na biesłańską szkołę spowodował, że od tego momentu prawie cały świat odwrócił się od Czeczenii. Wielu dotychczasowych zwolenników niepodległości tego państwa zamilkło wobec okrucieństwa.

