
początki chrześcijaństwa
Starożytni rzymianie byli politeistami każdy miał swojego boga w zależności od tego kim był i co robił. Legionista idący na wojnę składał hołd swojemu patronowi Marsowi, handlarz zwracał się do Merkurego o pomoc w interesach, Jowisz był najważniejszym bóstwem, otaczał opieką urzędników i sędziów, dbał o prawo i porządek. Rzymianie wierzyli, że bogowie są wśród nich i ingerują w to co dzieje się w ich ulubionym mieście, a także w to że są potomkami boga Marsa, ojca pierwszego króla Rzymu.
Starożytni rzymianie byli politeistami każdy miał swojego boga w zależności od tego kim był i co robił. Legionista idący na wojnę składał hołd swojemu patronowi Marsowi, handlarz zwracał się do Merkurego o pomoc w interesach, Jowisz był najważniejszym bóstwem, otaczał opieką urzędników i sędziów, dbał o prawo i porządek. Rzymianie wierzyli, że bogowie są wśród nich i ingerują w to co dzieje się w ich ulubionym mieście, a także w to że są potomkami boga Marsa, ojca pierwszego króla Rzymu. Religia chrześcijańska była inna, Chrześcijanie wierzyli w życie pozagrobowe, wyznawali jednego, tajemniczego i potężnego Boga. Dopiero po jakimś czasie rzymskie władze zwróciły uwagę na nową społeczność, która w miastach szybko się rozrastała. Na początku utożsamiano chrześcijan z Żydami, Jezus był Żydem, pierwsi chrześcijanie też uważali się za Żydów, w Rzymie nie prześladowano Żydów. Rzymianie szanowali to, że Żydzi są wyznawcami bardzo starej religii, pozwalali im na tworzenie odrębnej społeczności. Później pojawili się pierwsi chrześcijanie, którzy zaczęli nawracać ludzi z najniższych warstw społecznych, czcili człowieka który stamtąd pochodził. Chrześcijaństwo zanim dotarło do Rzymu zakorzeniło się już w wielu miastach we wschodniej części imperium. Religie podobnie jak choroby najszybciej rozprzestrzeniają się w dużych skupiskach ludzkich. Rzymskie władze poznały chrześcijaństwo od jednego z misjonarzy, który przemierzył tysiące kilometrów rzymskimi drogami, miał na imię Paweł a pamięć o nim przetrwała znacznie dłużej niż imperium rzymskie. O jego losie miał zdecydować sam cesarz. Można powiedzieć, że Neron popełnił poważny błąd. Paweł stanął przed sądem dopiero po dwóch latach, a przez ten czas swobodnie nauczał. W wyniku jego działalności chrześcijaństwo stało się religią uniwersalną, kierowaną do wszystkich ludzi bez względu na ich pochodzenie. Ludzie różnie reagowali na nauki Pawła i innych. Miejska biedota była nimi zachwycona, ale dla elit rządzących, wyznających starą religię ewangelia była trudnym wyzwaniem. Można dokładnie określić kiedy Rzymianie przestali tolerować chrześcijan, w roku 64 n.e. wybuchł największy pożar w historii Rzymu. Cesarz Neron musiał szybko rozpocząć odbudowę i obarczyć kogoś winą, oskarżył chrześcijan o podpalenie Rzymu. Później mógł ich prześladować i karać. Zabijanie chrześcijan było dla Nerona formą rozrywki. Chrześcijanie którzy zginęli w tamtych czasach przyczynili się do krzepienia nowej religii jako męczennicy. Najsłynniejszym z nich został Piotr Apostoł, pierwszy biskup Rzymu. Piotr został zabity, ale nikt nie spodziewał się konsekwencji jego śmierci. W pewnym sensie prześladowania przyniosły odwrotny skutek, bo każdy męczennik umierał w spokoju aby pokazać jak silna jest jego wiara. Rzymianie nie postrzegali śmierci tak jak chrześcijanie, oni wierzyli w nowe cudowne życie w raju. Rzymianie słyszeli, że chrześcijanie jedzą ciało i piją krew więc podejrzewali ich o kanibalizm, słyszeli jak nazywają siebie braćmi i siostrami więc posądzali ich o kazirodztwo. Chrześcijanie przekonali się, że religia w Rzymie odgrywała bardzo ważną rolę, każda próba jej zmiany lub obalenia państwa spotykała się z natychmiastowym i skutecznym sprzeciwem. Chrześcijanie byli prześladowani. Pomimo tego tylko chrześcijaństwo uzyskało popularność na całym świecie. Opowieści o bohaterstwie męczenników przyczyniły się do wzrostu liczby chrześcijan. Chrześcijaństwo rozwijało się w tajemnicy. Prawie przez pierwszych trzysta lat swojego istnienia owa religia była zakazana, jej wyznawcami byli głównie ubodzy ludzie z marginesu społecznego, byli prześladowani i dyskryminowani, a mimo to coraz liczniejsi, inne religie popadały w zapomnienie ale ta przetrwała, ponieważ opierała się na praktycznych zasadach. Rzymianie stawiali swoim bogom posągi i świątynie, chrześcijanie byli biedni, nie próbowali nawet rywalizować z Rzymianami, działali w zupełnie inny sposób. Chrystus powiedział, że za każdym razem kiedy ludzie będą się dzielić chlebem on będzie z nimi. Wspólna uczta umacniała chrześcijan w wierze. Przypominała im, że Chrystus nie umarł lecz zmartwychwstał. Misjonarze nie mogli nauczać na ulicach więc podróżowali od domu do domu. Na spotkania chodziło wiele kobiet, bo to one najczęściej przyjmowały chrześcijaństwo. Rzymskie kobiety nie miały łatwo często były zabijane tuż po narodzinach. Kobiety przyjmowały chrześcijaństwo dla dobra swoich rodzin, wszyscy byli równi. Chrześcijanie wierzyli że w oczach Boga wszyscy są równi, pomagali sobie nawzajem i przede wszystkim najuboższym, dzielili się jedzeniem. W ten sposób zdobywali ludzkie serca i umysły. Chrześcijanie zachęcali do opiekowania się chorymi co skutkowało przybywaniem nowych wyznawców. Dzięki lepszej opiece medycznej chrześcijanie po prostu żyli dłużej, a także w ich rodzinach umierało mniej dzieci. Sporadyczne prześladowania sprawiły, że męczennicy stali się przedmiotem kultu, przez wiele pokoleń powtarzał się ten sam cykl, Rzymianie atakowali a chrześcijanie rośli w siłę, stali się potężnym zgromadzeniem. To oni wygrali wojnę propagandową. Dla pogan było już za późno. Nie nawracali się już tylko ubodzy, ale również ludzie z wyższych warstw społecznych, dzięki którym status majątkowy kościoła powoli ulegał zmianie. Odkąd kościół uznał, że wiara powinna wpływać na każdy aspekt życia człowieka jego władza była ogromna. W 303 r.n.e. Rzym przystąpił do zmasowanego ataku zwanym, wielkim prześladowaniem chrześcijan. Cesarz Dioklecjan postanowił zniszczyć chrześcijan, zginęło wtedy około 5 tys. osób. Kazał niszczyć Pismo Święte i miejsce kultu, zależało mu aby tradycyjna religia przetrwała i rozkwitła. Wygrał władca Konstantyn, który zrozumiał, dzięki widzeniu, że musi walczyć w imieniu Boga chrześcijan. Został cesarzem, jedynym władcą imperium. Chrześcijaństwo wygrało. Gdy doszedł do władzy, chrześcijanie zyskali ogromne wpływy, cesarz przekazał kościołowi dużo ziemi, co w tamtych czasach oznaczało spore bogactwo. Kościół stał się skuteczniejszy i bardziej scentralizowany. Z wielu wersji dziejów Jezusa, biskupi wybrali najwłaściwsze i te stały się częścią Nowy Testamentu. Konstantyn przekazał jego kopie wspólnotą chrześcijańskim. Imperium rzymskie przyjęło chrześcijaństwo. Dzięki rzymskiej dyscyplinie, scentralizowanej władzy i ogromnemu zasięgowi terytorialnemu zyskało wielu wyznawców. Cesarz Konstantyn przekazał władzę kościołowi, czyli biskupowi Sylwestrowi, dodatkowo cesarz przyjął chrzest, inni poszli w jego ślady.
