Interpretacja obrazu Georga Grosza pt:. ”Ulica 1915”

Obraz „Ulica 1915” został namalowany przez Georga Grosza, który żył w latach 1893-1959 roku. Kolorystyka obrazu jest ponura. Decydującym kolorem jest czerwony, który wyraża złość gniew, a przede wszystkim podejrzliwość . Na pierwszym planie przedstawiono karykaturę kobiety, która z niepewnością i nieufnością spogląda w głąb ulicy. W oddali widzimy zgarbionego mężczyznę, przechodzącego przez ulicę, jak gdyby chciał przejść niezauważony. Przy budynku ukazane są postaci dwóch mężczyzn rozmawiających ze sobą. Stoją oni bardzo blisko, nachyleni przed sobą, tak jakby przekazywali sobie coś poufnego.

Obraz „Ulica 1915” został namalowany przez Georga Grosza, który żył w latach 1893-1959 roku. Kolorystyka obrazu jest ponura. Decydującym kolorem jest czerwony, który wyraża złość gniew, a przede wszystkim podejrzliwość . Na pierwszym planie przedstawiono karykaturę kobiety, która z niepewnością i nieufnością spogląda w głąb ulicy. W oddali widzimy zgarbionego mężczyznę, przechodzącego przez ulicę, jak gdyby chciał przejść niezauważony. Przy budynku ukazane są postaci dwóch mężczyzn rozmawiających ze sobą. Stoją oni bardzo blisko, nachyleni przed sobą, tak jakby przekazywali sobie coś poufnego. Po bokach obrazu znajdują się budynki i ich mieszkańcy. W oknie po lewej stronie na dole malarz ukazał postać z podniesioną ręką, prawdopodobnie bijącą kogoś. W kilku oknach widzimy ludzi przyglądających się wydarzeniom na ulicy. Budynki są niczym widownia w teatrze, ludzie przyglądają się ze spokojem wydarzeniom na scenie, w którą zamieniła się ulica. Ich spokój jest jednak niepełny. Mężczyzna w najwyższym oknie po lewej stronie odwraca się tyłem do „sceny”, jakby próbował uciec od wydarzeń przedstawionych na ulicy. W lewym dolnym rogu obrazu widzimy twarz przypominającą ludzką czaszkę. Może to śmierć? Może śmierć ubrała melonik by przemknąć niezauważoną po ulicy. Przechodnie doskonale zdają sobie jednak sprawę z jej obecności, dlatego nieufnie spoglądają na siebie. Kto będzie następny? Może ja? A może ty? Budynek po prawej stronie stoi na nienaturalnym wzniesieniu, jak po trzęsieniu ziemi. Wrażenia grozy wywoływanego przez obraz dopełnia czerwone, krwawe niebo. Oto pożar świata - cały świat płonie, a ludzie, jak widzowie w teatrze, muszą się temu przyglądać.
Oglądany obraz uświadomił mi, jak ludzie w latach wojny żyli - podejrzliwie wobec siebie. Obraz ten ukazuje strach mieszczaństwa, ich nieufność wobec otaczających ludzi. Moim zdaniem tytuł obrazu, jaki nadał mu malarz, jest trafny, ponieważ ukazuje nam czasy pierwszej wojny światowej i towarzyszącą w tych czasach ludziom nieufność do otaczającej rzeczywistości oraz niepewność jutra. Moim zdaniem malarz w ten sposób wyraził rzeczywiste uczucia tamtych lat. Jego przeżycia związane ze zwolnieniem ze służby wojskowej uświadomiły mu, że wojna to groza, kalectwo i zniszczenie. Obraz ukazuje szarą rzeczywistość ludzi próbujących się z nią zmagać. W swoich obrazach starał się pokazać, że wojna to moment ukazujący chaos, odbijający się wielkim echem, pozbawiający ludzi człowieczeństwa i patriotyzmu. Opisując obraz starałam się patrzeć „tymi samymi oczami”, jakimi Grosz widział tamten czas, kiedy go portretował.