
Obserwacja
Obserwacja psychologiczna. Zachowanie w czasie spaceru. Obserwacja, którą przeprowadziłam jest całościowa, ciągła-trwała 35 minut, indywidualna, dorywcza i bierna. Przedmiotem obserwcji jest zachowanie młodej kobiety w trakcie spaceru po Poznaniu. Jest niedzielne południe, słoneczne, pogodne, odpowiednia pora na przedobiedni spacer. Podmiotem mojej obserwacji jest mniej więcej kobieta w moim wieku. Wybrałam ją ze względu na żwawy krok i sympatyczny wyraz twarzy. Kobieta chodzi dość szybkim tępem, stawiając duże kroki. Na uszach ma słuchawki.
Obserwacja psychologiczna. Zachowanie w czasie spaceru.
Obserwacja, którą przeprowadziłam jest całościowa, ciągła-trwała 35 minut, indywidualna, dorywcza i bierna. Przedmiotem obserwcji jest zachowanie młodej kobiety w trakcie spaceru po Poznaniu. Jest niedzielne południe, słoneczne, pogodne, odpowiednia pora na przedobiedni spacer. Podmiotem mojej obserwacji jest mniej więcej kobieta w moim wieku. Wybrałam ją ze względu na żwawy krok i sympatyczny wyraz twarzy. Kobieta chodzi dość szybkim tępem, stawiając duże kroki. Na uszach ma słuchawki. Kiwa głową. Idzie spokojnie alejkami kopiąc szare i brzydkie już liście. Podchodzi do Teatru Wielkiego i przygląda się przenikliwym wzrokiem dwum kamiennym lwom. Wyciąga coś z torby przepasanej przez ramię do której przyczepiony ma bazik z flagą Polski oraz bilet z odprawy na lotnisku. Jest to aparat fotograficzny. Robi zdjęcia kolejno dwum posągom. Kuca robiąc kolejne. Robi kilka kroków w tył i nadal aparat trzyma przy twarzy. Odwraca się w moją stronę,patrzy kilka sekund. Zawiesza aparat na granatowej smyczy na szyi. Zaczyna kierować się w stronę fontanny naprzeciwko Teatru. Idzie rozglądając się po niebie i drzewach. Po kilku minutach spaceru pod ogromnym klonem, schyla się, podnosi długi patyk i trzymając go w prawej dłoni idzie w obranym kierunku.Zaczyna odgarniać nim liście, następnie rzuca go w stronę fontanny. Podchodzi do niej. Chwilę przygląda się napisom na murach, po czym ponownie bierze do rąk aparat, nie zdejmując go z szyi robi kolejne kilka zdjęć, po błysku flesza stwierdzam, że było ich sześć. Zdejmuje smycz z szyi i chowa ją wraz ze sprzętem do torby. Zaczyna iść. Schodzi schodami w dół wąwozu, kierując się do starego Zoo. Mija parę młodych ludzi. Wymieniją się uśmiechami. Zeszliśmy. Idzie wzdłuż Hotelu Merkury, podziwia, schyla się. Podnosi kamień i rzuca nim w wodę, która lekko ochlapuje jego nogawkę. Zwalnia tempo spaceru, wyciąga aparat z torby. kuca i przygląda się gołebiej rodzinie dziubajacej okruchy. Robi im zdjęcia. Wstaje, zdejmuje torbę z ramienia i stawia ją obok siebie. Obserwuje zwierzęta, schyla się. Wyjmuje z leżącej torby statyw, stawia na nim aparat. Poprawia go. Przystawia oko do obiektywu. Stoi dłuższą chwilę w bezruchu. Mija kilka minut, podnosi głowę, obserwuje gołębie. Chowa sprzęt do torby i odchodzi w kierunku Starego Zoo.
INTERPRETACJA Podmiot obserwacji to najprawdopodobniej turystka lub fotografem- świadczy o tym fakt fotografowania wielu obiektów kulturowych oraz charakterystyczne znaczki przy torbie. Jest to osoba skupiająca się na tym, co robi. Przy robieniu zdjęć długo się nie rusza, jest zapatrzona w obiekt, na przykład na gołebie.. Jest ciekawa świata, bacznie obserwuje polskie napisy na murach, drzewa. Ubiór wskazuje, że jest to osoba należąca to kultury hiphopowej. Świadczą o tym opuszczone, szerokie spodnie, duża bluza z kapturem i czapka z daszkiem. Prawdopodobnie jest to osoba zdenerwowana, zawiedziona, świadczy o tym rzucanie kamieniem w wodę. Kobieta lubi słuchać muzyki, podczas spaceru ma w uszach słuchawki i możliwe, ze w rytm melodii się porusza. Można stwierdzić, że lubi robić zdjęcia, twarz podczas fotografowania wyraża zachwyt tego, co widzi przez obiektyw. Gdy chwyta patyk i rzuca go, bacznie obserwuje jak leci i gdzie upada. Twarz tej kobiety poza jednym uśmiechem podczas zauważenia gołebi ,nie wyrażała żadnych emocji.
25.12.2011 r. Czas trwania obserwacji : ok 30 min
