
Propozycja cyklu wierszy nowej poezji do Podstawy programowej
Moją propozycją cyklu wierszy, który można by było zamieścić w Podstawie programowej jest zbiór Tadeusza Różewicza pod tytułem Matka odchodzi wydany przez Wydawnictwo Dolnośląskie w 2001 roku. Jest on z pewnością jednym z najbardziej docenionych tomów poetyckich nieżyjącego już autora, który otrzymał dwie nagrody – Śląski Wawrzyn Literacki oraz Nike. Jego motywem przewodnim jest pełna miłości opowieść o matce poety. W skład zbioru wchodzą zapiski rodzinne, fotografie, a także najważniejsze wiersze i fragmenty tekstów prozą przez co staje się jeszcze bardziej wartościowa – bo opowiada prawdziwą historię.
Moją propozycją cyklu wierszy, który można by było zamieścić w Podstawie programowej jest zbiór Tadeusza Różewicza pod tytułem Matka odchodzi wydany przez Wydawnictwo Dolnośląskie w 2001 roku. Jest on z pewnością jednym z najbardziej docenionych tomów poetyckich nieżyjącego już autora, który otrzymał dwie nagrody – Śląski Wawrzyn Literacki oraz Nike. Jego motywem przewodnim jest pełna miłości opowieść o matce poety. W skład zbioru wchodzą zapiski rodzinne, fotografie, a także najważniejsze wiersze i fragmenty tekstów prozą przez co staje się jeszcze bardziej wartościowa – bo opowiada prawdziwą historię. Tadeusz Różewicz dojrzewał do napisania tego tomiku przez przeszło czterdzieści lat – jego matka Stefania umarła w lipcu 1957 roku. Poeta w cyklu tym przedstawia dwa światy na podstawie kontrastu – autora i matki. Życie poety to nieustanna gonitwa, jego świat jest pełen pytań bez odpowiedzi, natomiast świat matki został przedstawiony jako pełen ładu moralnego. Dla matki istnieją wyraźne granice między dobrem a złem, prawdą a kłamstwem. Myślę, że jest to jeden z ważniejszych powodów, dlaczego warto by było zamieścić ten tomik w Podstawie programowej, ponieważ nieraz dzieci buntują się przeciwko swoim opiekunom, nie rozumieją zasad moralnych, które matki próbują uczyć od najmłodszych lat swoich dzieci. Poeta w wierszach tych ma wyrzuty, że nie zabrał swojej matki do Krakowa, nie zawiózł jej do Warszawy, nie pokazał jej gór ani morza. Zamknął przed nią świat, zajęty pisaniem poezji. Teraz, u progu życia żałuje, że nie spędzał ze swoją rodzicielką więcej czasu. To może być kolejny argument za tym, że warto by było wprowadzić wiersze te do Podstawy programowej z racji ponadczasowości problemów – większość dzieci coraz mniej czasu spędza ze swoimi matkami pochłonięci „cudami” współczesnej techniki jakimi są gry komputerowe i Internet. Korzystając z tego tomiku, można także spróbować wprowadzić sam termin trenu. O tym, że Matka odchodzi mocno wrasta w tradycję literatury funeralnej świadczy kilka faktów. Tematyka – śmierć autentycznej postaci, osoby najważniejszej dla autora oraz estetyka wzniosłości przenikająca cały utwór, a także skala emocji mówiącego podmiotu, odczuwana w każdym wersie w każdym z wierszy, ale przede wszystkim na kartach niezwykle intymnego Dziennika gliwickiego. Immanentną część utworu stanowią liczne autentyczne fotografie, którymi przeplatane są teksty. Możemy zobaczyć Stefanię jako młodą dziewczynę uczęszczającą na kurs gospodarstwa domowego, jako młodą mężatkę, matkę jednoczącą rodzinę przy stole, matkę cieszącą się z chwilowego powrotu syna z wojny. Możemy spojrzeć w jej spokojne oczy, które patrzą na nas z okładki książki. Wszystkie te zdjęcia – stare i autentyczne ożywiają tekst i czynią go bardziej prawdziwym oraz pozwalają uczniom oderwać się od lektury wiersza i przez chwilę pomyśleć o poecie jako o zwykłym człowieku, podobnym do nas wszystkich. Tadeusz Różewicz w tomiku Matka odchodzi oddaje hołd matce, czyniąc z niej prawie świętą, ale jednocześnie robi rachunek sumienia ze swojej niedoskonałej miłości, ze swojej twórczości i wreszcie ze swojego długiego życia. Sam sukces tego cyklu wskazuje na to, że odbiorcy mają dosyć fikcji, że poszukują prawdy o sobie samych i o otaczających ludziach. A prawdę najlepiej znaleźć przypatrując się innym, podglądając, czytając intymne zwierzenia. Wydaje się jednak, że dzieło Różewicza przemawia w jeszcze inny ważny sposób – stroniąc od brutalności, obnażania się na siłę, zwraca uwagę na to, że w pisaniu o sprawach intymnych, osobistych ważna jest subtelność i delikatność. Czytelnicy chyba szybciej zapominają utwory, które wzbudziły w nich niesmak, pamiętają zaś dłużej o tych, które ich zaciekawiły, obudziły pozytywne emocje i wzruszyły. Reasumując sadzę, że cykl ten idealnie nadaje się do realizowania go w szkołach podstawowych. Wiersze w nim zawarte są napisane prostym językiem, co nie sprawia trudności w interpretowaniu ich. Myślę, że uczniom na II etapie kształcenia spodobał by się ten tomik.
