Analiza Krytyczna Alvin Toffler "szok przyszłości

Alvin Toffler urodził się w Nowym Jorku w 1928 roku. Studiował anglistykę na Uniwersytecie w Nowym Jorku. Tam też wówczas poznał swoją przyszłą żonę. Alvin Toffler i jego partnerka mieli wtedy bardzo radykalne poglądy – zrezygnowali z ukończenia studiów i wyjechali w rejon Midwest. Zawarli związek małżeński i przez kolejne pięć lat pracowali fizycznie przy liniach montażowych. Przy okazji mieli możliwość, by zapoznać się z zasadami masowej produkcji przemysłowej. Heidi pracowała w związku pracowniczym odlewni aluminium.

  1. Alvin Toffler urodził się w Nowym Jorku w 1928 roku. Studiował anglistykę na Uniwersytecie w Nowym Jorku. Tam też wówczas poznał swoją przyszłą żonę. Alvin Toffler i jego partnerka mieli wtedy bardzo radykalne poglądy – zrezygnowali z ukończenia studiów i wyjechali w rejon Midwest. Zawarli związek małżeński i przez kolejne pięć lat pracowali fizycznie przy liniach montażowych. Przy okazji mieli możliwość, by zapoznać się z zasadami masowej produkcji przemysłowej. Heidi pracowała w związku pracowniczym odlewni aluminium. Alvin został mistrzem fabrycznym i trudnił się w spawaniu. Mając za sobą robotnicze doświadczenia Alvin Toffler uzyskał stanowisko w gazecie, która popierała związki zawodowe i pracował jako korespondent biura w Waszyngtonie, a następnie przez trzy lata dla dziennika w Pensylwanii, jako korespondent z Kongresu Stanów Zjednoczonych i Białego Domu. W tym czasie jego żona pracowała w specjalistycznej bibliotece utrzymującej zbiory z zakresu biznesu i nauk behawioralnych. Tofflerowie powrócili do Nowego Jorku, gdy Alvin uzyskał pracę, jako felietonista magazynu Fortune, początkowo pisał o sprawach pracowniczych, a później zaczął pisać o biznesie i zarządzaniu. Po opuszczeniu magazynu Fortune, Alvin Toffler został zatrudniony przez firmę IBM. Miał prowadzić badania naukowe i napisać pracę na temat społecznych i organizacyjnych skutków wykorzystywania komputerów. Dzięki temu zyskał możliwość kontaktu z pierwszymi „guru” technik komputerowych oraz badaczami i zwolennikami sztucznej inteligencji. Xerox zlecił mu napisanie artykułu o swoim laboratorium badawczym a AT&T zaproponował mu rolę konsultanta w z zakresu zarządzania strategicznego. Praca w AT&T doprowadziła go do badań związanych z telekomunikacją. W połowie lat 60. Tofflerowie rozpoczęli prace, które doprowadziły z czasem do powstania książki Szok przyszłości. Alvin Toffler jest przedstawicielem nurtu tzw. „nauki stosowanej”. Głównym pojęciem, do którego Toffler odwołuje się w swoich pracach, jest technologia. Najważniejsze w teorii Tofflera jest teza o zachodzeniu na siebie różnych form i faz cywilizacyjnych. Uważa on, że zjawisko to przybiera na sile zwłaszcza w ostatnim półwieczu, kiedy nastąpiło ogromne przyśpieszenie rozwoju technologicznego przy jednoczesnej globalizacji i wciągnięciu niemal wszystkich krajów w wir gospodarki światowej. Wnioskiem, jaki wyciąga Toffler z tezy o nakładających się na siebie falach cywilizacyjnych, jest nieprzewidywalność procesów historycznych. Przewidywanie takie jest możliwe w ramach jednej, określonej fali, wszelkie przewidywania natomiast tracą sens, gdy występują zderzające się różne fale i żadna nad innymi nie góruje. Toffler swą myśl opiera na tym, co nazywa „rewolucyjną przesłanką Jednocześnie zakłada on, że zmiany mają charakter kumulatywny – powodują przeobrażenia wszystkich aspektów życia. W dorobku autora można wyróżnić trzy najważniejsze utwory: Szok Przyszłości, Ekospazm, Czytelnik, Trzecia Fala; Szok przyszłości (z ang. Future Shock) jest dość obszerna, ma 420 stron i podzielona jest na 6 części, a w każdej do 5 rozdziałów, które są ze sobą powiązane. Książka jest futurystyczną publikacja Alvina Tofflera, która zawiera ogromną bibliografię. Szok przyszłości została po raz pierwszy opublikowana w 1970 roku i było to wezwanie do nadciągającego “szoku przyszłości” lub do największych, nierozwiązanych ludzkich dylematów takie, jak „co się dzieje z ludźmi pod wpływem wielkich zmian, jak się przystosowujemy- lub nie- do nadchodzącej przyszłości”. Toffler analizuje przyszłość na ogromnej płaszczyźnie, inwigiluje ją dokładnie we wszystkich aspektach ludzkiego życia. Mówi o przemianach związanych z rozwojem technologicznym, powszechnym konsumpcjonizmem, czy tragediami nieprzystosowania. Książka poświęcona jest kulturze wyrzucania, jednorazowości, przemijalności, konieczności ciągłej adaptacji, nowym zawodom, wolności w społeczeństwie, problemom nadmiaru, przejściowości, psychospołecznemu niedostosowaniu do zmian, nietrwałości rzeczy i chwilowym potrzebom, niestałości otoczenia, wiecznej zmianie miejsc zamieszkania i mnóstwu innych twarzy współczesnego życia społecznego. Niekontrolowany postęp naukowo-techniczny stwarza wszędzie podobne problemy, różny natomiast może być sposób ich rozwiazywania. Autor szczególną uwagę kieruje na barierę psychofizyczna adaptacji człowieka do cywilizacji szybkich zmian oraz na psychologiczne konsekwencje tych przeobrażeń. Dynamiczny rozwój nauki może spowodować sytuacje, w których nieprzygotowane społeczeństwo stanie wobec trudnych wyborów intelektualnych i moralnych. Celem napisania książki o takiej tematyce jest „przygotowanie się” do nadchodzącej przyszłości, tak abyśmy mogli skutecznie poradzić sobie z zachodzącymi na płaszczyźnie osobowej i społecznej zmianami. Porusza temat skutków, tempa i sam przebieg przeobrażeń. Autor stara się przekonać czytelnika, że wyżej wymienione czynniki są ważniejsze od samego efektu docelowego. Toffler mówi, że „do uznania tego faktu zależy właściwe zrozumienie zdolności przystosowawczych człowieka”, stara się on uświadomić, że każde staranie się zdefiniowania struktury zmiany musi uwzględnić szybkość przebiegu owej zmiany, jako nieodłącznego czynnika jej treści. Kolejnym celem Tofflera jest nie tylko przedstawienie pewnej teorii, do której można sięgnąć, lecz przedstawienia metody, w której możemy spojrzeć na następujące czasy. Ludzie w czasie problemu poruszali historię, aby rzuciła im choć trochę światła na współczesność. Toffler robi to odwrotnie. Analizuje przyszłość, by dała nam trochę informacji na teraźniejszość. Jest to dość skomplikowany pogląd. Jednak jak sam pisze niektóre informacje są już często przestarzałe poprzez i zawrotny rozwój jego tempa. Wskazuje on, że czytelnicy muszą zwracać uwagę na ogólny zarys tematu, a nie zagłębiać się w szczegóły. Zagłębimy się teraz w część trzecią książki, która nosi nazwę Uszkodzona rodzina. Toffler opisuje rodzinę, która jest zupełnie różna od tych w dawnych czasach tradycyjnych. Dawniej rodzina charakteryzowała się przede wszystkim licznym potomstwem, ale nie tylko. Każdy miał mnóstwo wujków, ciotek oraz kuzynów, dzięki czemu nikt nigdy nie pozostał na łaskę sam sobie, a mógł liczyć na pomoc kogoś z rodziny, nawet gdy ta najbliższa (czyli rodzice i rodzeństwo) zmarli. Dzieci pomagały swoim rodzicom w pracach domowych oraz na roli. Przez tak znaczący rozwój technologii ludzie odchodzili ze wsi do miast, gdzie nie jest potrzebne posiadanie tak wielkiej rodziny. Jest to w pewnym stopniu nawet uciążliwe, stajemy się mniej mobilni i nie można oddać się w stu procentach karierze zawodowej. To właśnie kariera zmienia punkt widzenia tradycyjnej rodziny. Ludzie nie mają czasu na dzieci, nie chcą się angażować i mieć poczucia obowiązku nad innym człowiekiem. Toffler widzi, że Hiper, przemysłowy system bytu, kompletnie zużywa nam ludzkie odruchy. Rozwijające się społeczeństwo nie ma czasu na prawidłowe wychowywanie dzieci. Rodzice nie przekazują dziecku treści czysto wychowawczych, takich czy kultura i wiara. Wygląda to tak, jakby rodzic potrzebował odpowiednich kwalifikacji po to, aby wychować odpowiednio własne dziecko. To jest jeden z wielu aspektów przyszłego szoku przyszłości, które powoli się rozrasta w państwach wysoko zurbanizowanych. Autor mówi, że dzieci w przyszłości można będzie zaprogramować, wszczepić w nie urządzenia, które będą ich uczyć jak mają się zachowywać, wybierać za nie co lubią i czym będą się zajmować. W takim wymiarze myślenia o rodzinie można stwierdzić, że nie będzie prawdziwych ludzi, tylko cyber-społeczeństwo bez marzeń. Warto przytoczyć w tym miejscu słynne instalacje Magdaleny Abakanowicz zatytułowane Tłum. Seria dzieł kobiety to tłum ludzi wyglądający identycznie, podążający w tym samym kierunku. Charakterystyczne jest to, że mimo, iż chodzi o ludzi, są to osoby bez głów. Doskonale uwydatniają one ograniczone myślenie oraz „brak własnej twarzy” współczesnych cywilizacji. Autorka, tak jak Toffler, zauważyła negatywny wpływ technologii na ludzkie postrzeganie rzeczywistości. Każdy bezmyślnie podąża za tytułowym tłumem. Teraz chciałbym przeanalizować część czwartą, a dokładniej rozdział XII pod tytułem Źródła nadmiaru wyboru. Toffler stwierdza, że przez tak szybki rozwój produkcji masowej staniemy się jednakową szarą masą. Przez tworzenie jednakowych towarów, przez to, że wszyscy uczą się tego samego, jedzą to samo, ubierają się w taki sam sposób oraz jeżdżą tymi samymi pojazdami do pracy i pracują w ten sam sposób stajemy się nie oryginalnie tacy sami. Jedną z głównych przyczyn tej standaryzacji są ogólno powszechne mas media. Człowiek jest zalany napływem informacji z każdego zakątka świata. Z jednej strony obcowanie z kulturami innych krajów jest zdecydowanie pozytywne i bardzo rozwijające, jednak z drugiej pozbawia mocy tradycje każdego kraju z osobna, przez co każdy kraj staje się do siebie podobny i chce dorównać innemu, a co za tym idzie ludzie stają się coraz bardziej podobni do siebie. Tradycje krajów zostaną zaprzepaszczone, w końcu nikt nie będzie się tym zajmował, a to przez brak czasu, czy też zwykłe niekultywowanie ich. Książka Alvina Tofflera jest spójna, dobrze się ją czyta. Jest napisana w zrozumiały sposób dla każdego człowieka, który chce się zagłębić w futurystyczną literaturę. Zaskakujące jest to, że mimo iż książka została napisana aż 46 lat temu zdecydowana większość faktycznie się teraz sprawdza. Można stwierdzić, że już żyjemy w „szoku przyszłości” wykreowanym przez autora. Świat, który nas otacza, jest zbliżony do opisywanej rzeczywistości, jaką przedstawia nam Toffler. Ta książka została przetłumaczona na 30 języków, co może świadczyć o jej wysokiej pozycji w literaturze futurystycznej.