Kobiety w poezji Norwida

Zagłębiając się w utwory Cypriana Norwida trzeba zauważyć, że postacie kobiece pojawiają się w nich niejednokrotnie, a więc trzeba zadać sobie pytanie jaki stosunek Norwid miał do kobiet? Lecz zanim odpowiem na to pytanie warto również opisać ogólną sytuację postaci kobiecych w literaturze i życiu podczas epoki romantyzmu. W danej epoce jak i na przestrzeni dziejów postacie kobiece były znikome względem bohaterów męskich. Pisarze w ich słowach nadawali hasła, głosili swoje poglądy i aspekty swego życia.

Zagłębiając się w utwory Cypriana Norwida trzeba zauważyć, że postacie kobiece pojawiają się w nich niejednokrotnie, a więc trzeba zadać sobie pytanie jaki stosunek Norwid miał do kobiet? Lecz zanim odpowiem na to pytanie warto również opisać ogólną sytuację postaci kobiecych w literaturze i życiu podczas epoki romantyzmu. W danej epoce jak i na przestrzeni dziejów postacie kobiece były znikome względem bohaterów męskich. Pisarze w ich słowach nadawali hasła, głosili swoje poglądy i aspekty swego życia. Autorzy opisujący kobiety trzymali się ogólnego archetypu. Nie miały własnego zdania i nie potrafiły własnowolnie myśleć. Wiele czasu minęło nim stworzono inny wzorzec kobiety, który odbiega od ogólnego modelu. Postaci kobiety, która potrafiłaby dorównać złożonemu bohaterowi męskiemu. Norwid dostrzegł ten mankament i postanowił stworzyć w jego mniemaniu obraz prawdziwej kobiety. Jego zdaniem w romantyzmie opis kobiet jest nierealny oraz nie pełny, a wypowiedział się na ten temat we wstępie ,,Wielkiej damy” : ,,Wanda, co nie chciała Niemca , nie wiemy, czego chciała — jest ona o jednej, acz pięknej, nodze. Telimena (może najzupełniejsza jako utwór artystyczny!) nie jest dość transcedentalną… Zosia dopiero panną z pensji, a prześliczna Maria Malczewskiego rozwinąć się w zupełną postać nie miała czasu, będąc wrychle poduszkami zaduszoną czyli w trzęsawisku pogrążoną.” W swych utworach Norwid opisywał dwa typy kobiet: doskonałej, czyli boskiej oraz prawdziwej, typowej kobiety w XVIII wieku. Norwid obrazuję pierwszą z wymienionych powyżej typów jako postać surrealistyczną. Jest ona celem ludzkich pragnień i tęsknot. Wyjęta niczym postać z bajek, która sprzeciwia się złu, a sama jest symbolem dobra, lecz to co piękne i anielskie jest nie osiągalne w naszym ziemskim świecie. Norwid opisuję te kobiety jako ideały i marzenia wszystkich mężczyzn, którzy poświęcają się na odnalezienie kobiety pięknej, umiłowanej, lecz zarazem jest ona mało osiągalnym marzeniem. Drugim obrazem kobiety w twórczości Norwida jest kobieta rzeczywista, która ukazuję swój realizm na tle społecznego życia i funkcji tamtej epoki. Ukazuję ją głównie w życiu salonowym, który jest środkiem bytu społecznego i kultury epoki romantyzmu. Autor zawsze krytycznie opisuję ten typ kobiet. Oskarża je o braku własnego „ja” oraz o brak szacunku do drugiej osoby. Norwid porównuję życie salonowe do teatru, a ludzi do aktorów, kukiełek, które mają wypisany scenariusz i aby nie zawieść „publiczności” nie obiegają od niego. Konwersacja z taką kobietą-aktorką się nie spełni, ponieważ podjęta próba pozostanie ,,bez rozmawiania sposobu” . Dla bohatera jest to bolesna konfrontacja z ideą rzeczywistej kobiety, której zachowania społeczne są powierzchowne. Norwid uważa również, że w utworach kobiety są jedynie przedmiotem adoracji i męskiej fantazji zmysłowej. Dlatego też w romantyzmie żony nie odgrywały większej roli, lecz kochanki były głównym wizerunkiem w utworach romantyków. A miłość miała być nieszczęśliwa i pełna dramtyzmów. Cyprian Norwid sądził, że miłość powinna być tak jak nakazuję wiara chrześcijańska. Twierdził on, że kobieta może być jednocześnie dobrą żoną oraz kochanką.

     Pierwsze bohaterki, które przedstawię jako pierwsze są swymi przeciwieństwami. Assunta jest przedstawiona jako typ kobiety surrealistycznej, zaś Hrabina to typowa kobieta ziemska.

Assunta tytułowa bohaterka jest nie mową po śmierci rodziców, która mieszkała z dziadkiem-ogrodnikiem .Nim główny bohaterką spotkał udał się do kopalni w której spotkał górnika, który twierdził, że wszystko da się wytłumaczyć za pomocą nauki, a człowiek zbudowany jest ze zbiorów minerałów, które podlegają procesom biologicznych. Bohater nie zgadza się z tymi założeniami i udaję się w poszukiwanie innej rzeczywistości. Podróżnik skierował się w górę, w stronę klasztoru. Po odpoczynku stwierdził, że miejsce te sprzyja w sferze duchowej, lecz jest zbyt wyizolowanie od rzeczywistości ziemskiej. Udał się on do ogrodu, a tam spotkał dziewczynkę, która nosiła na sobie krzyżyk. Norwid traktował symbol krzyża jako przecięcie się dwóch rzeczywistości.,, Linia pionowa oznacza wymiar transcendentalny, sferę pozaziemską, natomiast linia pozioma symbolizuje rzeczywistość ziemską, świat w którym przychodzi żyć człowiekowi. Krzyż jest także znakiem cierpienia prowadzącego ku wieczności.” rodkiem tego krzyża była tytułowa bohaterka. Mężczyzna zakochał się w Assuntanie, lecz ta mu nie odpowiadała na jego pytania. Właścicielka ogrodu chce wydać za mąż Assunte za pijącego, gwałtownego i impulsywnego syna intendentki:

,,Wziąwszy A s s u n t ę, która ma manierę, Zwłaszcza iż z n i e m ą ni bić się, ni wadzić!”. Podróżnik oczywiście protestował ze względu na swoje uczucie. Rozmowę z cyniczną Hrabiną przerwała wiadomość o śmierci dziadka Assunty. Jest to czas w którym główny bohater zastanawiał się nad sensem istnienia i filozofii życia. Na nieszczęście głównego bohatera nie było mu dane żyć razem ze swą miłością- Assuntą. Prawdopodobnie dziewczyna umarła lub została wydana za mąż. Norwid opisuję Assunte jako ukochaną głównego bohatera poematu, niemowę i sierotę mieszkającą razem dziadkiem. Podróżnik tak się o niej wyraził: ,,Myśliłem, że to Anioł, że Ojczyzna,
Że to społeczność Ducha z Ideałem”.

Zatem autor chciał ją przedstawić jako całości, coś pożądanego i potrzebnego, lecz jednak nie uchwytnego kreowaną przez autora postać nadludzką, niczym anioł, który się pojawia i znika bez słowa. Ta tajemniczość, niedopowiedzenia i wyższość intrygują bohatera. ,,Assunta staje się symbolem miłości niewinnej, nieskalanej. Wcielając maryjny wzorzec życia, Staje się wzorem do naśladowania. Jednocześnie sprawia, że miłość staje się misterium podniesienia i przemilczenia zarówno bohatera, jak i świata” . Niemowę uznajemy jako wadę i defekt, lecz w tym przypadku Norwid ten defekt opisał jako dar od Boga. Dzięki nim dziewczyna mogła ‘’powiedzieć’’ i zobaczyć więcej. ,,Milczenie Assunty jest jak stygmat. Ona sama jak święta, której obecność wystarcza, aby odmienić ludzki los, ludzką biedę. Świat, w którym przebywa Assunta to świat nacechowany wyrazistością rzeczywistości pozasłownej” . Poprzez swe milczenie mogła porozumiewać się mową werbalną, która jest więcej warta niż słowa: ,, Assunta moją uścisnęła rękę, Jam pocałunek złożył na warkoczu –I wyfrunęła, że ledwo sukienkę W bluszczach jak w lekkim dojrzałem omroczu, I łzę u ciemnych rzęs, co chwilę drżała I na liść zbiegła młody, i błyszczała…”

Dzięki jej milczeniu bohater nie skupia się na jej słowach, ale na niej samej. Na jej urodzie, dotyku, łzach, mimice, spojrzeniu, uśmiechu. W jej towarzystwie wsłuchują się w tą ciszę słyszy to co zostało stworzone przez Boga: „słyszeć bzy rozkwitające z motylem sennym lub zieloną muchą.” Słuchał oddechu swej sympatii, co jest bardzo kojące, bo oznacza, że żyje. ,,Assunta staje się przewodniczką; uświadamia ona bohaterowi sens i moc słowa, które niewypowiedziane potrafi znaczyć więcej niż jakiekolwiek zdania zapisane na zwojach „bibuły powieścio-dajnej”. Tym kim naprawdę jest dziewczyna dowiadujemy Się w Pieśni III, gdy podczas pogrzebu dziadka patrzy w górę ku niebu. Assunta okazuję się być:,, Nieskalaną istotą. Jest poddana Bogu, a jej spojrzenie w niebo to gest przypominający Maryjne fiat, zgodę na wszystko. Assunta trwa w Bogu.” Według Hrabiny jest gotowa na małżeństwo i ma zostać wydana mężczyźnie niczym Maryja Józefowi. Assunta godzi się na taki los, ponieważ wierzy, że jej los leży w rękach Boga. Wraz ze zniknięciem Assunty z życia głównego Bohatera traci on swoje szczęście. Jego miłość do dziewczyny było nie tylko erotycznym przeżyciem, ale i kontaktowaniem się z Bogiem. Assunta jest pierwszym z wymienionej powyżej typu, czyli kobiety surrealistycznej, boskiej.

Harbina przedstawiona jest jako kobieta cyniczna i fałszywa. ,,Sportretowana została marmurowa pani, jak na reliefie posągowo wyróżniająca się z tła dziewiętnastowiecznej elity. Pełna uroku, powabu, kokieteryjnie zalotna, przekonana o swej sile drzemiącej w fizycznym – zewnętrznym pięknie. Kobieta, przeciwko której obraca się każde słowo przez nią wypowiadane”. Jest to Pani która bardzo angażuję się w życie salonowe, co bohater uważa za niedorzeczne. Sądzi, że pogawędki są bezmyślne i go nie interesują: ,,Siadłem – głęboki wewnątrz – zewnątrz pusty!”, a kobiety które tam urzędują muszą być tego samego pierwowzoru i nie mogą się wychylać poza nadany tam kanon kobiety.

Następna postać kobieca o której chcę wspomnieć to bohaterka z utworu ,,Szczesna” – Felicja. Autor opisuję ją jako rozpieszczoną dziewczynę, która wymyka się przed trudami życia. Jest to osoba egoistyczna, której zależy tylko na własnym dobrobycie. Wszystkie jej kaprysy zostają spełnione. Nic się nie odbywa bez jej aprobaty. ‘’Piękna, bogata, mądra, można, młoda, Skoro jej wola spotkała rozdroże, Przyjęta wraz ją wyręczała moda: Straszne „t a k”, „n i e t a k”, najstraszniejsze „m o ż e” Ulatywały na kształt niedopyrza, I pewność - miejsce zajmowała krzyża.’’

Żyję z myślą tym, że trzeba kierować się modą oraz przyjętymi zachowaniami. Trzeba zaznaczyć, że „moda zdejmowała z kobiety odpowiedzialność za dokonywanie wyborów między dobrem a złem (…), prowadziła nie tylko do utraty autentyczności, lecz wręcz do utraty osobowości” . Co więcej nie podejmuję trudu życia w sposób chrześcijański, ponieważ ,, pewność-miejsce zajmowała krzyż’’. Czytając utwór Bohaterka nie wzbudza w odbiorcy przychylnych uczuć, wręcz przeciwnie. Rozpoznać można w niej samej nieżyczliwą mentalność oraz otocznie w którym przybywa. ,,To wzmacnia efekt satyryczny, bowiem w typie poematu, jaki tworzy Szczesna ważną rzeczą - między innymi - jest wskazanie poczucia niestosowności czy wręcz absurdalności pewnych sytuacji i zachowań postaci. Paradoksalnie jednak wzmacnia to nie tylko efekt gorzkiej „śmieszności”, ale także potęguje równie mocno obecne w utworze, rozpacz i smutek’’ . Warto również zaznaczyć, iż według autora poematu główna bohaterka od początku swego życia została potępiona na cierpienie ziemskie przez niepożądane, lecz nadane jej przez tryb kalendarza, imię. Bohaterka uważa je za utrapienie, a nie jako powód do dumy lub daru: ,, Mowa, że nie ma takowego brzmienia, Które h a r m o n i ę – h a r m o n i i wyraża, Słusznego dla niej nie miała imienia, F e l i c j ą nazwał ją tryb kalendarza . - Pierwsza to boleść na ziemi ucisku Mieścić się w jakimś nie swoim nazwisku!

Podobnie sądzi o kobietach XIX- nastego wieku. W listach do Marii Trębickiej stwierdził, że stracił uszanowanie do kobiet i jedynie co do nich odczuwa to uczucie ,,czułej pogardy”. Jest on również przeciw emancypacji kobiet, ponieważ uważa, że kobiety nie angażują się w sprawy polityczne i społeczne. Sądzi również, że nie są one wsparcie dla mężczyzn w sprawach politycznych i społecznych: ,,I ty nie znasz polskich kobiet-świętych, miłych, pięknych..ale nie mających żadnego historycznego ani publicznego instynktu(bo naród nie żyje): która z nich współ-ukocha z mężem sprawę wielką, szeroką, trudną np. ludzkość, ideę, polityczny cel, ideał nawet niełatwy do osiągnięcia?. Żadna! Żadna! Każda pójdzie za sąsiada, którego dobra graniczą z jej wianem o mostek jeden…”

    Z całą pewnością mogę stwierdzić, że Norwid w swych utworach przedstawił,, kobiety istotne i całe”. W większości utworów obrazował dwa typy kobiet, które były swymi przeciwieństwami, lecz oba typy były w pełni rozwiniętymi postaciami ze swymi własnymi poglądami i sposobem życia. Moim zdaniem postacie kobiet w twórczości Norwida są złożone i odzwierciedlają poglądy autora na przykład temat małżeństw oraz życia salonowego w tamtych czasach. Nie wzorował się na poprzednich archetypach, lecz sam postanowił wykreować postacie kobiece, które będą równać się złożonym postacią mężczyzn. Sam Norwid wypowiadał się o kobietach zwykle dobrze: ,,Kobieta(zdaniem naszym) jest organizacją naturalnie wyższą od mężczyzny. Zasadniczy-zarys budowy ciała ma piękniejszy[…] Cały ustrój nerwowy subtelniejszy- wytrwałość większą-głód, pragnienie i troski dłużej od mężczyzn znosi[…] Z tej to zarazem wyższości kobiety pochodzi osobny jej urok i wpływ społeczny” . Lecz mimo tych miłych słów dla płci pięknej nie oszczędzał również w oszczerstwa wobec nich.