
Wizerunek Żydów w literaturze. Zanalizuj wybrane przykłady.
Wizerunek Żydów w literaturze. Zanalizuj wybrane przykłady. Najstarszą historię Żydów przedstawia Biblia, która określa ich jako naród wybrany przez Boga Jahwe. W średniowieczu głównymi ośrodkami osadnictwa żydowskiego były Nadrenia oraz Andaluzja. W krajach feudalnej Europy chrześcijańskiej Żydzi stanowili odrębną grupę ludności – rządzili się własnymi prawami, mieli własne sądy, władze samorządowe, zwykle cieszyli się ochroną panującego, ponieważ zapewniali mu dopływ gotówki z podatków. Portrety Żydów w literaturze zmieniały się tak samo, jak sami Żydzi i sytuacja społeczno-gospodarcza w jakiej przyszło im żyć.
Wizerunek Żydów w literaturze. Zanalizuj wybrane przykłady. Najstarszą historię Żydów przedstawia Biblia, która określa ich jako naród wybrany przez Boga Jahwe. W średniowieczu głównymi ośrodkami osadnictwa żydowskiego były Nadrenia oraz Andaluzja. W krajach feudalnej Europy chrześcijańskiej Żydzi stanowili odrębną grupę ludności – rządzili się własnymi prawami, mieli własne sądy, władze samorządowe, zwykle cieszyli się ochroną panującego, ponieważ zapewniali mu dopływ gotówki z podatków. Portrety Żydów w literaturze zmieniały się tak samo, jak sami Żydzi i sytuacja społeczno-gospodarcza w jakiej przyszło im żyć. W XVI-wiecznej Anglii popularne były hasła antysemickie. Wielu Żydów wygnano jeszcze za czasów Olivera Cromwella. Liczni badacze uważają, że Szekspir w sztuce „Kupiec wenecki” utrwala negatywne stereotypy o Żydach, pokazując głównego bohatera jako chciwego wyzyskiwacza, chrześcijanina zaś jako uczciwego i dobrego człowieka. Prawdopodobnie w ten sposób autor chciał przypodobać się widowni, która zapewne w większości miała podobne zdanie. Najlepszy przyjaciel Antonia, Bassanio, zakochuje się w Portii. Żeby jednak móc ją zdobyć, potrzebuje pożyczyć dużo pieniędzy. Z pomocą przychodzi mu Antonio, który co prawda nie dysponuje obecnie gotówką – całość swojego kapitału zainwestował – jednak pożycza 3000 dukatów od Shylocka. Shylock i Antonio serdecznie nienawidzą się. Dzieli ich właściwie wszystko - narodowość, wyznanie i podejście do finansów. Antonio, chrześcijanin gardzi zyskiem z oprocentowania pożyczek / jest to lichwa /, podczas, gdy Shylock uważa pobrane oprocentowanie za godziwy zysk, ponieważ jego religia nie zakazuje takiego sposobu zarobkowania. Efektem umowy między dwiema nienawidzącymi się osobami jest niedorzeczny kontrakt. Mówi on, że jeśli pożyczka nie zostanie zwrócona w terminie Shylock ma prawo wziąć funt mięsa z ciała Antonia. Wypadki toczą się tak, że zwrot pożyczki w terminie nie jest możliwy. Co prawda, Bassanio zdobywa rękę a tym samym majątek Porcji ale do Wenecji dociera wieść, że statki z towarami Antonia rozbiły się i został on bankrutem. Jednocześnie na Shylocka spada nieszczęście - jego córka Jessica ograbiła ojca, uciekła z domu, zmieniła wyznanie i poślubiła ukochanego Lorenza. W tej sytuacji Shylock myśli już tylko o rozładowaniu swojej rozpaczy i gniewu na kimkolwiek. Postanawia bezwzględnie wyegzekwować umowę zawartą z Antoniem. Dla Antonia oznacza to śmierć. Na pomoc do Wenecji przybywa Porcja ze służebną Nerissą - obie w męskim przebraniu. Porcja odgrywa rolę uczonego doktora praw, który broni interesów Antonia. Każe ona wziąć Shylockowi dokładnie funt mięsa z ciała Antonia w taki sposób by nie uronić ani kropli krwi, bo umowa krwi nie dotyczy. Dla Shylocka ten proces sądowy kończy się fatalnie - zostaje na koniec sam oskarżony o nastawanie na życie Antonia. Sędziowie odpłacają okrucieństwem za okrucieństwo - konfiskują jego majątek / po części na rzecz niechcianego zięcia Lorenza i zbiegłej córki / oraz po groźbą śmierci każą mu zmienić wyznanie. Prawdopodobnie Szekspir nigdy w życiu nie miał kontaktu z prawdziwym Żydem, a w każdym razie z nikim, kto by się do tego przyznawał. Osoby wyznania Mojżeszowego zostały usunięte z Anglii w 1290 roku przez Edwarda I, pozwolono im wrócić dopiero 39 lat po śmierci pisarza. Niemniej jednak część Żydów pozostawała w tym okresie w Brytanii, ukrywając swoją wiarę. Koniec XIX wieku w Polsce to czasy zmian, nie zawsze zmierzających w lepszym kierunku. Głoszone uparcie hasła asymilacji Żydów nie zakorzeniły się w świadomości mieszkańców kraju. Ludzie byli wrogo nastawieni do semitów, czego chuligańskimi przejawami było chociażby napadanie na nich na ulicach czy wybijanie szyb żydowskich domów. Nikt już nie nazywał tej mniejszości narodowej „Polakami mojżeszowego wyznania”. Określenie to zastąpiono rzeczownikami: „parch”, „skąpiec”, „szarańcza”. Nowela Marii Konopnickiej pt. „Mendel Gdański” doskonale ukazuje proces zmiany stosunku do wyznawców religii Mojżesza. Konopnicka poruszyła w niej popularny w pozytywizmie problem uznania Żydów za równorzędnych obywateli. Choć Mendel był prawdziwym warszawiakiem, mieszkał w stolicy od urodzenia, od dwudziestu siedmiu lat prowadził uczciwie zakład introligatorski, w którym obkładał, to jednak w krótkim utworze co jakiś czas pojawiają się stwierdzenia, padające z ust „prawdziwych” Polaków, że „Żyd zawsze Żydem!”. Postawę antysemicką w utworze prezentuje zegarmistrz. Choć nie atakuje bezpośrednio Mendla i nie przychodzi pod jego okna z tłumem rozwścieczonych napastników, a nawet „ostrzega” go dyplomatycznie o planowanym pogromie, to jednak ponosi taką samą winę – a może i większą – jak agresorzy. Dlaczego? Ponieważ Gdański był jego długoletnim znajomym. Zegarmistrz znał dobrze skromnego i pracowitego starca, wiedział, że wychowuje wnuka w myśl tzw. nowoczesnej asymilacji (posyłając go do polskiej szkoły) i wpaja mu miłość do Polski. Mężczyzna ten w dyskusji z Gdańskim, podczas której stara się uświadomić Żydowi, że jest od niego kimś lepszym, wypowiada wszystkie możliwe stereotypowe zarzuty wobec mojżeszowego narodu. Potwierdza to stan świadomości ówczesnych Polaków i ich stosunek do Żydów. Konopnicka wymieniła chyba wszystkie utarte stwierdzenia na temat tej nacji: chciwej, licznej, mnożącej się jak szarańcza, ale przede wszystkim obcej – nie naszej, nie polskiej. Hanna Krall w reportażu „Zdążyć przed Panem Bogiem” przeprowadziła wywiad z Markiem Edelmanem – bezpośrednim świadkiem i uczestnikiem wydarzeń w getcie warszawskim. Żydzi protestowali przeciwko poniżeniu, upodleniu i mordowaniu ludzi. Manifestowali w ten sposób swoją przynależność do ludzkiej wspólnoty. Walczyli o prawo do godnej śmierci i wybór sposobu umierania. Marek Edelman był zastępcą komendanta powstania w getcie warszawskim i ŻOB – u, ostatnim przywódcą tego powstania. Pochodził z biednej rodziny żydowskiej, a przed wojną ukończył gimnazjum. W 1942 roku pracował jako goniec w szpitalu w getcie. Codziennie rano wychodził legalnie na aryjską stronę i zanosił do badania do stacji sanitarno – epidemiologicznej na Nowogrodzką krew chorych na tyfus. Posiadał stałą przepustkę umożliwiającą mu poruszanie się po mieście, ale nie wykorzystał tej okazji, nie chciał opuścić getta. Był związany ze swoją organizacją polityczną, prowadzącą działalność propagandową. Przez sześć tygodni był świadkiem organizowania przez Niemców transportów do Treblinki. Wówczas stał codziennie przy bramie Umschlagplatz i starał się wyciągać ludzi z transportu potrzebnych dla organizacji. Widok odprawianych na śmierć 400 tysięcy ludzi, którzy przeszli obok niego, pozostał na zawsze w jego świadomości. Gdy powstała Żydowska Organizacja Bojowa, znalazł się w pięcioosobowej komendanturze – jako jeden z zastępców komendanta. W czasie powstania w getcie dowodził oddziałem czterdziestu powstańców. Swój udział w powstaniu traktował jako działanie konieczne, choć niezgodne z jego charakterem. Jako dowódca czuł się bardzo samotny i przytłoczony odpowiedzialnością. Resztę ocalałych z jego oddziału powstańców wyprowadził z getta kanałami. Później brał również udział w powstaniu warszawskim. Po wojnie pozostał w Polsce i został wybitnym kardiochirurgiem. Jako lekarz starał się walczyć o życie swoich pacjentów. Będąc niekwestionowanie najlepszymi kupcami, Żydzi dysponowali ogromnymi majątkami, żyjąc we względnie pozytywnych stosunkach z innymi narodami. Ich wpływy w różnych państwach - szczególnie do czasów II woјny światoweј były z tego powodu ogromne. Dopiero czasy woјny przyniosły zagładę Żydów , a co za tym idzie, znaczne osłabnięcie ich wpływów w państwach, które zamieszkiwali przez wieki. Sposób ich przedstawiania jest niezwykle zróżnicowany, tak jak w rzeczywistości tak i w literaturze, mamy do czynienia z różnorodnym wizerunkiem Żydów. Najczęściej zależy on od okoliczności oraz środowiska i trudno sprowadzić go jedynie do przeciwstawnego postrzegania Żydów jako bohaterów pozytywnych lub negatywnych.





