„W ludziach więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę”. Czy można zgodzić się z tym twierdzeniem doktora Rieux ? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do „Dżumy” Alberta Camusa i do innych tekstów kultury .

Każdy człowiek jest inny to nie ulega wątpliwości. Nie jest łatwo w każdym dostrzec dobro. Wielu nieustannie dąży do bycia lepszymi, pragną udoskonalać się, uczyć i poprawiać swe życie. Godne życie zobowiązuje każdego człowieka do przeciwstawiania się fanatyzmowi i nietolerancji. Niekiedy jest to ciężkie i człowiek podejmuje złe decyzje, przez co jest krytykowany przez innych. Mimo tego uważam , że „W ludziach więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę”. Na podziw zasługuje przede wszystkim postawa doktora Rieux bohatera opowiadania Alberta Camusa pt.

Każdy człowiek jest inny to nie ulega wątpliwości. Nie jest łatwo w każdym dostrzec dobro. Wielu nieustannie dąży do bycia lepszymi, pragną udoskonalać się, uczyć i poprawiać swe życie. Godne życie zobowiązuje każdego człowieka do przeciwstawiania się fanatyzmowi i nietolerancji. Niekiedy jest to ciężkie i człowiek podejmuje złe decyzje, przez co jest krytykowany przez innych. Mimo tego uważam , że „W ludziach więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę”. Na podziw zasługuje przede wszystkim postawa doktora Rieux bohatera opowiadania Alberta Camusa pt. „Dżuma”, który robi wszystko, co w jego mocy, by pomóc cierpiącym i ograniczyć liczbę zachorowań. Nie uważa siebie za bohatera, w jego przekonaniu ratowanie życia jest po prostu obowiązkiem człowieka i lekarza . Niewątpliwie jest człowiekiem o nieprzeciętnej odwadze. Jednakże każdy ma swoje mocne i słabe strony, każdy popełnia jakieś błędy. Rieux także nie jest idealny, jego poświęcenie pracy negatywnie odbija się na jego małżeństwie. Dopiero po śmierci żony uświadamia sobie, jak bardzo mu jej brakuje. Bohaterka opowiadania Zofii Nałkowskiej „Przy torze kolejowym” również zasługuje na podziw. Kobieta postanowiła wyskoczyć z pędzącego pociągu, by spróbować ratować własne życie. Wiedziała, że i tak czeka ją niechybna śmierć. Mimo tego, że była ranna, martwiła się o swojego męża, który uciekał razem z nią. Pytała ludzi, którzy przyszli zobaczyć co się stało „czy ci, co leżą pod lasem, nie żyją”. Nie obchodziła ją jej sytuacja dla nie niej najważniejszy był jej mąż. Świadoma tego, że nie ma dla niej ratunku prosi dwóch policjantów o to by ją zastrzelili. Może prośba kobiety, świadczy o jej tchórzostwie, ale poniekąd trzeba darzyć ją podziwem, za odwagę przed śmiercią. Kolejną osobą zasługującą na podziw jest bohaterka opowiadania Stefana Żeromskiego pt. „Siłaczka”. Stanisława Bozowska ogarnięta pragnieniem zmiany świata, całe swoje życie traktuje jako rodzaj służby. Kobieta rezygnuje z osobistego szczęścia po to, aby upowszechniać oświatę na wsi. Pełna zapału i wiary w pozytywistyczne ideały pracy u podstaw chce uczyć chłopskie dzieci. W sposób bezinteresowny poświęca swe siły pracy na rzecz ubogich, najbardziej pokrzywdzonych przez los ludzi. W swoim postępowaniu całkowicie zapomina o sobie, a dobro drugiego człowieka staje się dla niej najważniejszym celem. Wykonuje swoje obowiązki z najwyższym poświęceniem. Swoją postawą potrafi wskazać ludziom mieszkającym na wsi nowe możliwości. Ludzie w gruncie rzeczy są dobrzy, zło jest tylko maską, nierzadko bardzo wygodną, wynika ona z próby stania się kimś innym „popisania się” przed otoczeniem. Człowiek to jednostka nieidealna, nieustannie targana przez wewnętrzne rozterki, istota w której trwa ciągła walka sprzeczności.