
Popołudnie w lesie
Siedziałam w pięknym lesie, gdy nagle spadły płatki róż. Wzruszyło mnie to mocno, były piękne i czerwone. Czekałam z niecierpliwością, aż zjawi się Zuzka. Nagle usłyszałam krzyk, wiedziałam, że to ona. Jak zwykle jest rozkrzyczana. Wpadła jak atom, zburzyła moją harmonię i powiedziała, że Józek jej sie oświadczył. Wspaniała wiadomość.
Siedziałam w pięknym lesie, gdy nagle spadły płatki róż. Wzruszyło mnie to mocno, były piękne i czerwone. Czekałam z niecierpliwością, aż zjawi się Zuzka. Nagle usłyszałam krzyk, wiedziałam, że to ona. Jak zwykle jest rozkrzyczana. Wpadła jak atom, zburzyła moją harmonię i powiedziała, że Józek jej sie oświadczył. Wspaniała wiadomość.
